Trwają masowe rozmieszczenia sił zbrojnych w związku z atakiem na Iran
Na rozkaz Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, grupa uderzeniowa lotniskowców USS George H. W. Bush (CVN-77) – druga tego typu grupa – opuściła już Norfolk i kieruje się w stronę Morza Śródziemnego. Tymczasem dziesiątki samolotów Eurofighter Typhoon rozpoczęły loty z Europy do brytyjskiej bazy Akritori na Cyprze.
NATO przemieszcza samoloty w ten region.
Zaobserwowano niemieckie, francuskie i brytyjskie wojska, rozmieszczające samoloty Eurofighter w kierunku bazy Akrotiri na Cyprze i bazy lotniczej Mafraq Al-Sultan w Jordanii.
Chociaż Ameryka zaprzecza swojemu zamiarowi bombardowania Iranu, ruchy powietrzne NATO sugerują co innego.
W Necie znajduje się publicznie dostępna strona internetowa FlightRadar24/ADSB, śledząca samoloty z wczoraj, pokazująca konwój samolotów Eurofighter, lecący z Europy na Cypr w ramach masowego przemieszczania.
Oczywiste jest, że mamy do czynienia z masową rozbudową sił zbrojnych.
Z uwagi na to, iż Iran znajduje się na celowniku Washingtonu, analitycy twierdzą, że rosnąca obecność lotniskowców wskazuje na to, iż wszelkie potencjalne ataki zostały na razie wstrzymane, a nie odwołane, ponieważ Stany Zjednoczone przygotowują siły do szybkiej eskalacji w przypadku nasilenia się napięć regionalnych.
Z dużym prawdopodobieństwem George H. W. Bush przepłynie Morze Czerwone i stacjonować będzie się na Morzu Arabskim wraz z grupą uderzeniową lotniskowca USS Abraham Lincoln, która ma dotrzeć do regionu w ciągu tygodnia.
Kolejnym sygnałem zbliżających się działań militarnych są cztery C-17 – samoloty transportowe Sił Powietrznych USA, zmierzające jednocześnie do Diego Garcia. To nie jest normalna sytuacja.
Baza służy głównie do przechowywania broni i sprzętu przed większymi operacjami. Trzy loty z bazy sił powietrznych Ramstein w Niemczech i jeden z USA świadczą o skoordynowanym ruchu wojskowym, a nie o rutynowej logistyce, a samoloty C-17 są zazwyczaj używane do transportu żołnierzy, ciężkich ładunków lub amunicji.
W związku z tym, w obliczu oczekiwań potencjalnych ataków militarnych na Iran, Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych będzie reprezentowana w regionie przez co najmniej dwie grupy uderzeniowe lotniskowców, w tym niszczyciele klasy Arleigh Burke i atomowe okręty podwodne klasy Ohio/Virginia.
Jak donoszą inne media, dodatkowa (trzecia) grupa uderzeniowa lotniskowca USS Theodore Roosevelt może również zostać rozmieszczona bliżej Zatoki Perskiej.
Bez względu na plany wobec Iranu, wydaje się jasne, że naloty, które zostały „wstrzymane” przez prezydenta Trumpa na początku tego tygodnia, są po prostu opóźniane, aby umożliwić przeprowadzenie znacznie bardziej zdecydowanego ataku, który nastąpi wkrótce.
Hal Turner,
17. stycznia 2026 r.
Tłum. Andrzej Filus

