Gospodarka i politykaWyróżnione

Trump – baron-rozbójnik

Stany Zjednoczone są nie tylko moralnie, ale i finansowo bankrutem – prawdziwym powodem porwania Maduro jest refinansowanie amerykańskich finansów publicznych.

Słuchając konferencji prasowej Donalda Trumpa po ataku i porwaniu prezydenta Maduro i jego żony, szybko staje się jasne, że nie chodzi o Maduro jako handlarza narkotyków, ale o ropę, a zatem o pieniądze.

Na tym etapie nie będziemy nawet podejmować próby prawnej oceny ataku USA na Wenezuelę, ponieważ Trump łamie tym aktem rabunku nie tylko prawo międzynarodowe, ale także prawo amerykańskie. Zapytany przez dziennikarza, czy ten atak wojskowy został zatwierdzony przez Kongres, Trump odpowiedział lakonicznie, że rozmowy zostały przeprowadzone.
Nawet Friedrich Merz, który ma doświadczenie jako przestępca, patrz: „Co Rosja mogłaby zrobić”, nazywa klasyfikację działań USA „skomplikowaną”; innymi słowy, prędzej czy później z zadowoleniem je przyjmie.

Zachodnie media w żaden sposób nie potępiają rabunku, lecz przedstawiają go jako wyzwolenie narodu wenezuelskiego.

„Chcemy pokoju, wolności i sprawiedliwości” – Donald Trump, 3. stycznia 2026 r.

Świat sprzedaje amerykańskie obligacje, a Ameryce kończą się pieniądze – to takie proste. Dzięki ropie naftowej, którą Amerykanie chcą ukraść, odzyskają aktywa, którymi będą mogli refinansować podupadającą Amerykę. Trump był zatem zmuszony do przeprowadzenia tego nalotu, ponieważ w przeciwnym razie puste kasy w Washingtonie wybuchłyby mu w twarz. Jako biznesmen, znalazł nawet sposób, by jednocześnie wzbogacić swoich przyjaciół z branży naftowej.

Mógł również liczyć na skorumpowanych wojskowych i liderów biznesu w Wenezueli – nawet ochroniarze Maduro go opuścili. Wojsko, prawdopodobnie w porozumieniu z CIA, wyłączyło własną obronę przeciwlotniczą, aby zapewnić bezpieczny przejazd baronom-rabusiom.
Paralele z Syrią są oczywiste, z tą różnicą, że al-Assad wyczuł podstęp i poprosił Rosję o ewakuację z kraju.

Konsekwencje
Wątpliwe jest, czy Amerykanom uda się opanować cały kraj. Wiceprezydent Delcy Rodriguez przyjmuje postawę bojową.

Trump najwyraźniej chce obsadzić stanowisko wiceprezydenta przez swojego protegowanego Rubio, aby przejąć władzę w Wenezueli.

Chińczycy i Rosjanie pod żadnym pozorem nie będą interweniować militarnie. Należy się raczej spodziewać, że Chińczycy zemszczą się, niszcząc giełdę COMEX; więcej dowiemy się w ciągu najbliższych kilku dni. Należy uważnie obserwować ceny złota i srebra. Im wyższe ceny tych metali szlachetnych, tym gorsza sytuacja dla dolara amerykańskiego i amerykańskich finansów publicznych.

Musimy mieć nadzieję, że Wenezuela obroni się – wszelkimi możliwymi sposobami. Pewne jest, że świat zachodni odwrócił się od rządów prawa. Trump wprowadza prawo dżungli. Jak zareagowałby Trump, gdyby kraje zaczęły brać jako zakładników wszystkich obywateli amerykańskich, mieszkających w tych krajach?

Peter Hanseler

Tłum. Andrzej Filus

Za: Forum Geopolitica

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *