Z szacunkiem o seniorach.
Tadeusz Puchałka.
Z szacunkiem o seniorach.
„Starość jest okresem, gdy kończą się obowiązki,
gdy kończą się rozterki miłosne i światopoglądowe,
gdy kończy się walka i można w spokoju konsumować przyzwoicie przebyte życie.
I można tak jak za młodu cieszyć się wiosną, słońcem, zapachem kwitnącego bzu i muzyką, i widokiem tych, których się kocha.”
(Nadzieja Drucka)
Jesienne wieczory których organizatorami są co roku Gminny Ośrodek Kultury w Pilchowicach, oraz Rady Sołeckie poszczególnych miejscowości mają na celu podkreślenie szacunku dla osób starszych, które przez lata współtworzyły życie swoich miejscowości. Dziś z należnym im szacunkiem, organizuje się spotkania wspomnieniowe, gdzie jest czas także na zakosztowanie śląskiego kołocza, zisty na maśle i niestety wysokokalorycznych śląskich przekąsek, które jak wielu twierdzi i zresztą słusznie, o wiele mniej szkodzą od tych które nafaszerowane są miast tłuszczem naturalnym, to dzisiejszymi sztucznymi „doskonałościami” w postaci wszechobecnej chemii nazywanej dziś „poprawiaczami” walorów smakowych także.
Współorganizatorem „Dnia Seniora” w Pilchowicach był Sołtys Józef Nierychło. Na spotkanie przybyli; Wójt Gminy Pilchowice pan Maciej Gogulla oraz Przewodnicząca Rady Gminy pani Agata Mosiądz Kramorz, obecny był gospodarz obiektu w którym uroczystości Dnia Seniora były organizowane dyrektor Zespołu Szkół w Pilchowicach pan Łukasz Kwiotek oraz zastępca dyrektora szkoły, pani Agnieszka Lotkowska. Obecni byli także członkowie Rady Gminy oraz Rady Sołeckiej.
Tradycyjnie spotkanie zaszczycił swoją obecnością proboszcz parafii w Pilchowicach ks. Dariusz Gołek.
Gościem honorowym spotkania z pilchowickimi seniorami był pan Marek Szołtysek znany pisarz, dziennikarz, historyk autor wielu książek związanych tematycznie z kulturą i tradycjami mieszkańców ziemi śląskiej. Gierałtowiczanin zamieszkały obecnie w Rybniku. Podczas swojego wystąpienia w zabawny sposób opowiadał o naszych śląskich zaletach i przywarach, nie zapomniał także wspomnieć o mrocznych postaciach śląskich berów i bojek. Z troską podkreślał zanikanie naszych tradycji na rzecz przenośnych dobrodziejstw tego świata w postaci smart fonów i temu podobnych technicznych cudaków które powodują brak zainteresowania wśród młodych ludzi tradycjami.
Jak co roku pilchowickich seniorów bawiła wesoła gromadka „Śląskich Kamratów” Zespołu Szkół w Pilchowicach pod dyrekcją mgr. Marioli Serafin. Młodzież w bogatym programie zaprezentowała w przezabawny sposób życie dawnej śląskiej rodziny jej pozytywne cechy a także i te które dziś bawią do łez a niegdyś stanowiły fundament tej jak to dziś brzydko się nazywa podstawowej komórki społecznej. Był czas na kabaretowe skecze, przyśpiewki i tańce.
Jak co roku, i tym razem młodzi członkowie szkolnego kabaretu byli gwiazdą pilchowickiego „Dnia Seniora”. Sołtys żegnając się z gośćmi, w ciepłych słowach wyraził się o młodych artystach i ich wychowawcy mgr. Serafin, która potrafi w młodzieży zaszczepić chęć i potrzebę kultywowania naszych tradycji.








