Rosyjskie siły pochłaniają terytorium Ukrainy w szybkim tempie, toteż zachodnie elity postanowiły zaryzykować naszym życiem…
Jeśli trajektoria wojny na Ukrainie pozostanie taka sama, Rosja wygra. Jedynym sposobem, w jaki Ukraina mogłaby wygrać, byłoby bezpośrednie zaangażowanie się NATO w konflikt, a jesteśmy niebezpiecznie blisko, aby to się stało. Jeśli Ukraina będzie nadal wystrzeliwać rakiety dalekiego zasięgu, dostarczone przez NATO w głąb Rosji, rosyjskie odpowiedzi na te ataki rakietowe będą stawać się coraz bardziej intensywne. W końcu Rosjanie mogą zrobić coś tak dramatycznego, że da to NATO uzasadnienie do przystąpienia do wojny, czego właśnie chce wiele elit atlantyckich. Oczywiście, bezpośredni konflikt z Rosją może wywołać wojnę nuklearną, w której zginą setki milionów ludzi. Tak więc elity atlantyckie, decydując się na znaczną eskalację wojny na Ukrainie, dosłownie ryzykują życiem nas wszystkich.
We wtorek pojawiły się doniesienia, iż Rosja zdobywa na Ukrainie terytorium „w najszybszym tempie od pierwszych dni inwazji w 2022 roku”…
Rosyjskie siły posuwają się na Ukrainie naprzód w najszybszym tempie od pierwszych dni inwazji w 2022 roku, zajmując obszar o powierzchni połowy Londynu w ciągu ostatniego miesiąca, jak powiedzieli we wtorek analitycy i blogerzy wojenni.
Korporacyjne media w USA niewiele mówią o rosyjskich zwycięstwach, więc większość Amerykanów nawet nie wie, że tak się dzieje.
Tylko w tym miesiącu Rosjanie zdobyli około 257 mil kwadratowych…
Pasi Paroinen, analityk wojskowy z fińskiego zespołu Black Bird Group, powiedział, że według ich szacunków siły rosyjskie przejęły kontrolę w tym miesiącu nad 667 km kw. (257 mil kw.), powołując się na dane, które jego zdaniem mogą obejmować pewne październikowe zdobycze, odnotowane z opóźnieniem.
Prezydent Władimir Putin, który w maju wymienił swojego ministra obrony, wielokrotnie mówił, iż siły rosyjskie posuwają się naprzód znacznie skuteczniej – i że Rosja osiągnie wszystkie swoje cele na Ukrainie, chociaż nie przedstawił ich szczegółowo.
Ukraińcy są w mniejszości i zostali wyczerpani przez ponad dwa lata nieustannych walk.
Jeśli sytuacja pozostanie taka sama, Rosjanie będą nadal maszerować naprzód.
Na tym etapie Rosjanie kontrolują już 18 procent Ukrainy…
Rosja kontroluje 18% Ukrainy, w tym cały Krym, nieco ponad 80% Donbasu i ponad 70% regionów Zaporoża i Chersonia na południu, a także nieco poniżej 3% wschodniego regionu Charkowa, zgodnie z mapami open source.
Atlantyckie elity są absolutnie zdeterminowane, aby zrobić coś, co zmieni dynamikę konfliktu, dlatego postanowiły pozwolić Ukrainie wystrzeliwać dostarczone przez NATO rakiety dalekiego zasięgu, na terytorium Rosji.
Ale Rosjanie obiecują, iż za każdym razem, gdy to się stanie, nastąpi odpowiedź…
„Uderzenia rakietowe głęboko na terytorium Rosji są krokiem eskalacyjnym” – powiedział Ławrow dziennikowi Rossijskaja Gazeta. „Wszystkie nasze ostrzeżenia, że te niedopuszczalne działania spotkają się z odpowiednią reakcją, zostały zignorowane”.
Ci, którzy stoją za atakami na obywateli Rosji i infrastrukturę, staną w obliczu „zasłużonej kary” – ostrzegł minister. Dodał, iż „żadna eskalacja ze strony wroga nie zmusi nas do porzucenia naszych celów” na Ukrainie. (Cdn.)
Michael Snyder
Tłum. Andrzej Filus
Za: Michael Snyder’s Substack

