Gospodarka i politykaPolecane

ROK 2024 – NIEKOŃCZĄCE SIĘ KONFLIKTY I WOJNY (12)

X X X

8/ Haiti. Haitańczycy mają nadzieję, że zagraniczne siły rozjemcze, które przybyły na początku 2024 r., rozprawią się z niezwykle brutalnymi gangami, które w ciągu ostatnich kilku lat rozdzierały kraj. Jednak kenijska policja, która ma dowodzić planowaną misją, nie ma już środków przeciwko ciężko uzbrojonym grupom w gęsto zaludnionych slumsach, szczególnie biorąc pod uwagę chaos w polityce samego państwa Haiti.

Od czasu zabójstwa prezydenta Jovenela Moïse’a w lipcu 2021 r. przemoc gangów na Haiti gwałtownie wzrosła. Przestępcy kontrolują znaczną część stolicy, Port-au-Prince, a także obszary na północy, zwłaszcza dolinę Artibonite. Brutalne wojny terytorialne – gangi walczą ze sobą i dręczą ludność cywilną – wypędziły dziesiątki tysięcy ludzi z domów, a niektórzy szukali schronienia w prowizorycznych obozach dla przesiedleńców, gdzie mogą spotkać się z niebezpieczeństwami podobnymi do tych, przed którymi uciekli, w tym przemocą seksualną.

Prawie połowa populacji Haiti, czyli około 5,2 mln ludzi, potrzebuje pomocy ratującej życie. W odpowiedzi na chaos powstały straże obywatelskie, ludowe milicje: grupy straży obywatelskiej znane jako Bwa Kale, utworzone w odpowiedzi na przemoc gangów, zlinczowały setki podejrzanych członków gangów, nie zmniejszając znacząco ich aktywności. Sondaże sugerują, że Haitańczycy są w takiej rozpaczy, iż popierają przybycie obcych sił, pomimo fatalnych wyników poprzednich misji międzynarodowych.

Siły dowodzone przez Kenię stoją przed trudnymi wyzwaniami. Pełniący obowiązki premiera Haiti, Ariel Henry zwrócił się o pomoc z zewnątrz w październiku 2022 r., Nairobi zgodziło się przewodzić tym wysiłkom w lipcu 2023 r. i oddelegować co najmniej 1000 funkcjonariuszy, a ONZ poparła ten plan w październiku. Misja oczekuje teraz na zgodę kenijskich sądów po tym, jak politycy opozycji rzucili wyzwanie, argumentując, że konstytucja zabrania funkcjonariuszom policji wyjeżdżania za granicę. Mandat misji, który początkowo trwa rok, polega na pomaganiu haitańskiej policji w „zwalczaniu gangów i poprawie warunków bezpieczeństwa” – torując w ten sposób drogę do wyborów.

Agresywne operacje przeciwko gangom, które delegacja kenijskiej policji oceniła jako konieczne po wizycie na Haiti, przyniosą skutek tylko wtedy, gdy kraje wysyłające personel do pracy z Kenijczykami będą gotowe do walki w miastach i opanują teren. Misja musi także unikać krzywdzenia ludności cywilnej i wzmacniać gromadzenie danych wywiadowczych przez lokalną policję. Haitańska policja będzie musiała walczyć z korupcją i informatorami we własnych szeregach. W przeciwnym razie walki mogą spowodować ciężkie straty zarówno dla policji, jak i ludności cywilnej, zagrażając wsparciu misji.

Kolejną przeszkodą jest haitańska polityka. Obóz wpływowych partii politycznych i przedstawiciele grup społeczeństwa obywatelskiego na Haiti twierdzi, że Henry – który objął władzę po zabiciu Moïse’a i od tego czasu stara się umocnić na swoim stanowisku – nie ma mandatu do sprawowania urzędu nawet do kolejnego głosowania i obywatele chcą administracji przejściowej. Rozmowy nie przyniosły porozumienia w sprawie dalszych działań. Bez ponadpartyjnego konsensusu, co do składu rządu Haiti lub roli sił dowodzonych przez Kenię, misja może zostać wplątana w polityczną walkę wewnątrzklanową. (Cdn.)

Roman Boryczko,

2024

(Visited 22 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *