Ritter znów się myli. Tym razem Odessa… (2)
Zachodnia dyplomacja to jedna długa lista kłamstw, niespełnionych obietnic i zdrad.
Czy Trump będzie inny? Być może dlatego, mimo doniesień mediów głównego nurtu, Putin nie rozmawiał jeszcze z Donaldem.
Ogólnie rzecz biorąc, Ritter jest bardzo amerykański w swoim myśleniu.
Rosja nie spieszy się z zakończeniem wojny lub powrotem do „normy” — nie dlatego, żeby kiedykolwiek istniała jakaś „norma”. A Putin nie będzie się spieszył, stawiając atlantów przed faktem dokonanym.
Postęp Rosji
Ritter uznaje coraz szybsze postępy Rosji w odzyskiwaniu Donbassu. Następne w kolejce, jak mówi, będą Zaporoże i Chersoń, z postępem w kierunku Odessy.
Następnie mówi, że Rosja chce — i potrzebuje — traktatu, aby zakończyć tę stopniową „wojnę” — którą wygrywa od dawna — ponieważ Rosja odradza się dzięki postępowi nie tylko na linii frontu, ale także we wszystkich obszarach życia kraju.
A potem Ritter zmienia swój punkt widzenia.
Rosja jest „zmęczona” — chce tylko, żeby wojna się skończyła — SMO powoduje trudności gospodarcze dla Rosji — w tym 20% inflację — a co ważniejsze, Rosja nie ma ani woli, ani środków, aby podjąć ofensywę w celu zdobycia Odessy.
Należy wprowadzić pewne poprawki — prognozowana inflacja w Rosji na poziomie 6–7% przekracza 8%. Oprocentowanie depozytów wynosi 20%. (U nas, w Japonii, mamy 3% inflację, a odsetki bankowe 0%).
Wysoka inflacja jest spowodowana dużymi inwestycjami w infrastrukturę, szczególnie na Dalekim Wschodzie i w Azji, z niedoborami siły roboczej i popytem konsumenckim. Jeśli na cokolwiek SMO miało pozytywny wpływ, to na gospodarkę. Jednocześnie Rosja wprowadziła środki, mające na celu zmniejszenie skutków inflacji, wykorzystując jej korzystne skutki dla wzrostu przemysłowego,
Inflacja jest przeważnie ujemna w stagnacyjnej gospodarce — takiej jak w USA. Ale Rosja nadal jest na fali, więc chociaż ma pewne niepożądane konsekwencje, patrząc całościowo nastąpiła pozytywna zmiana.
Ritter tego nie rozumie. Cały jego wywiad jest pełen sprzeczności i niejasności.
Atak na Odessę?
Na przykład, przyznając sukces rosyjskiej sztuki operacyjnej w Donbassie, Ritter mówi, iż Rosja nie ma ani woli, ani środków, aby podjąć ofensywę w celu zdobycia Odessy!
„Rosja nie ma środków, aby to zrobić” – mówi wprost.
Następnie sugeruje, że Rosja musiałaby zmobilizować nową armię, chcąc zdobyć Odessę, jednocześnie, jak wspomniano, wystawiając swoje „skrzydła” na atak. Skrzydła? LOL. Atak przez kogo? Kiedy Zaporoże i Chersoń padną, z armii ukraińskiej na południu pozostanie garstka.
W każdym razie strategia Rosji, jak wskazałem, jest długoterminowa i stopniowa, rozmontowując banderowską „Sieć Maginota” ufortyfikowanych wiosek i miasteczek, jedno po drugim, osłabiając armię ukraińską i odkłamując atlantycką propagandę.
W Kursku wymiana ciał KIA wskazuje, że Ukraina traci 15 razy więcej ludzi niż Rosja – nie licząc najemników – i ludzi po prostu rozerwanych na strzępy przez bomby FAB – co w efekcie oznacza 17 do 20 razy.
Po zakończeniu ofensywy koło Kurska Rosjanie będą mogli zająć Sumy i Charków oraz zagrozić Kijowowi i Zachodniemu Brzegowi Dniepru, zmuszając UAF (Siły Ukraińskie) do wysłania większej liczby sił z Zaporoża i Chersonia – i Odessy.
Dlatego Rosja nie zamierza się poddać w najbliższym czasie. (Cdn.)
Julian Macfarlane,
12. listopada 2024
Tłum. Andrzej Filus

