Przyznanie Iranowi stałej kontroli nad Cieśniną Ormuz będzie katastrofą dla światowej gospodarki (Okiem syjonisty) (2)
W rozmowie z dziennikarzami rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Esmail Baghaei, powiedział, że Iran nie będzie pobierał opłat za przejazd statków przez kluczową cieśninę na mocy nowej umowy ramowej z USA.
„Zawsze twierdziliśmy, iż nie dążymy do pobierania opłat tranzytowych, ale będziemy pobierać opłaty za usługi nawigacyjne, ochronę środowiska, ubezpieczenie statków i inne niezbędne usługi” – powiedział podczas konferencji prasowej.
Ile więc będą kosztować „usługi nawigacyjne, ochronę środowiska, ubezpieczenie statków i inne niezbędne usługi” dla każdego statku?
Milion dolarów?
Dwa miliony dolarów?
Reżim w Tehranie może wkrótce opływać w gotówkę.
A jak pokazał w przeszłości, lubi wykorzystywać swoje pieniądze do eksportowania swojej „rewolucji” do innych krajów.
Jeśli po przeczytaniu tego robi ci się niedobrze, to z pewnością jest to zrozumiała reakcja.
Ale przez chwilę wyobraźmy sobie szalenie optymistyczny scenariusz, w którym Iran zezwala wszystkim statkom na przepływanie przez Cieśninę Ormuz i pobiera jedynie „rozsądną” opłatę za ochronę.
Nawet w takim scenariuszu usunięcie wszystkich min umieszczonych przez Irańczyków zajęłoby dużo czasu.
Niektórzy twierdzą, iż może to potrwać tygodnie, podczas gdy inni twierdzą, że miesiące.
Poza tym armatorzy i firmy ubezpieczeniowe będą potrzebować czasu, zanim upewnią się, iż podróż przez Cieśninę Ormuz jest znów bezpieczna…
Tymczasem armatorzy, ubezpieczyciele i załogi statków będą musieli zostać przekonani, że przepływanie przez Cieśninę Ormuz jest bezpieczne, zanim będzie można wznowić pełnowymiarowy tranzyt morski.
„Nawet jeśli Cieśninę uznaje się za ponownie otwartą, nie oznacza to automatycznie, iż ruch natychmiast się unormuje” – powiedział NBC News Dimitris Ampatzidis, menedżer ds. ryzyka i zgodności z przepisami w firmie Kpler.
„Statki, które zostały opóźnione lub wstrzymane, będą potrzebowały czasu na wypłynięcie, dokończenie rejsów i potencjalny powrót po nowe ładunki” – powiedział. „Ten proces może zająć około 2–3 miesięcy”.
W pełni zgadzam się z tą oceną.
Poza tym, pełne zwiększenie produkcji ropy naftowej i gazu ziemnego w regionie może zająć miesiące…
Producenci z Bliskiego Wschodu zostali zmuszeni do wstrzymania produkcji ponad 10 milionów baryłek ropy dziennie od czasu zamknięcia Cieśniny Ormuz trzy i pół miesiąca temu. Producenci będą potrzebować miesięcy, aby w pełni zwiększyć wydobycie do poprzednich poziomów, a stan Cieśniny Ormuz – nawet jeśli zostanie ponownie otwarta w piątek, zgodnie z oczekiwaniami – nadal pozostaje niejasny.
To bardzo ważny czynnik, który nie cieszy się wystarczającym zainteresowaniem mediów głównego nurtu.
Jeden z ekspertów branżowych ostrzegł, że Irak będzie potrzebował „około roku”, aby przywrócić produkcję do poprzednich poziomów…
„Miejsca takie jak Irak mogą być znacznie bardziej wymagające, ponieważ miały znacznie większe zamknięcie, ich złoża są trudniejsze w eksploatacji” – powiedział Alan Gelder, starszy wiceprezes ds. rafinacji, chemikaliów i rynków ropy naftowej w Wood Mackenzie.
„Powrót do normalności może zająć około roku” – powiedział ekspert agencji AP.
Oczywiście w całym regionie Zatoki Perskiej znajdują się również obiekty naftowe i gazowe, które zostały poważnie uszkodzone lub zniszczone.
Pełna naprawa i odbudowa całej tej infrastruktury może zająć lata.
Tymczasem globalne zapasy energii… Tymczasem światowe zapasy energii będą się kurczyć coraz bardziej!
To, co właśnie opisałem, to absolutnie najlepszy scenariusz.
Co by się stało, gdyby zawieszenie broni się załamało i wybuchła kolejna wojna?
Osobiście uważam, iż jest to o wiele bardziej prawdopodobny scenariusz.
Mówi się, że pierwotne zawieszenie broni z Iranem było najbardziej naruszanym zawieszeniem broni w historii, a ci, którzy są przekonani, że 60-dniowe przedłużenie tego zawieszenia broni magicznie wszystko poprawi, nie postępują racjonalnie.
Michael Snyder,
Tłum. Andrzej Filus

