Gospodarka i politykaPolecane

Przesłanie LaRouche’a z okazji Święta Pracy 2001: Przyjmijcie sami odpowiedzialność rządu

„Naprawdę ekscytujące! Polityczne trzęsienie ziemi” – to jedne z określeń, jakie dziś wypowiedziała Helga Zepp-LaRouche, założycielka i liderka Instytutu Schillera, mówiąc o „miażdżącej porażce” kanclerza Niemiec, Friedricha Merza w wyborach do władz landu 6. września w Saksonii-Anhalt, w których Alternatywa dla Niemiec (AfD) uzyskała 43,8% głosów, znacznie wyprzedzając wszystkie inne partie. Głosy na CDU, partię Merza, spadły o połowę od ostatnich wyborów, do 17,2%. SPD (Socjaldemokraci) spadło do 9,3%. Linke (Lewica) spadło do 8,6%. BSW (Sojusz Sarah Wagenknecht – Rozum i Sprawiedliwość) uzyskała 5,3% (wystarczająco dużo, by dostać się do parlamentu).

W ten sposób nie tylko Niemcy Merza, ale także cała europejska „Wielka Trójka” została odrzucona wraz z Merzem, odnosząc się do Francji, na czele której stoi prezydent mniejszości, Emmanuel Macron oraz Wielkiej Brytanii, na czele której stoi Andy Burnham, ostatni z wielu premierów. Przywódcy ci zmówili się jako Koalicja Wolnych, aby utrzymać finansowanie i dostawy dla Ukrainy jako pośrednika w walce z Rosją, jednocześnie podkopując własne gospodarki narodowe i całą Unię, poprzez gwałtowny wzrost zbrojeń i inne destrukcyjne strategie.

AfD i BSW jasno określiły swoje stanowisko polityczne, aby zaprzestać działań wojennych na Ukrainie i nawiązać stosunki dyplomatyczne i gospodarcze z Rosją oraz innymi krajami. Nawołują do wznowienia budowy gazociągów Nord Stream i innych podstawowych fundamentów gospodarczych. W pozostałych kwestiach ich programy różnią się znacznie pod względem zasad i mądrości. Można to nazwać „mieszanką”. Jednak biorąc pod uwagę, że wczoraj ponad 77% uprawnionych do głosowania wzięło udział w wyborach krajowych w Niemczech 6. września, cel niemieckich wyborów jest jasny. Głosują oni za nowym systemem stosunków zagranicznych i gospodarczych, pod warunkiem interwencji politycznej, która pomoże podnieść poziom wiedzy i rozsądku ludzi, aby stworzyć nowy system. To wezwanie do działania dla wszystkich ludzi, do podjęcia tej misji.

Albo zaprzestaniemy działań wojennych i stworzymy nowy system gospodarczy i bezpieczeństwa na świecie, z rozwojem jako podstawą pokoju, albo zmierzamy krótką drogą do III wojny światowej, a to oznacza nuklearną zagładę. Głosowanie w Saksonii-Anhalt przeciwko Merzowi jest tego odzwierciedleniem i szansą na zmianę.

Obecne strefy konfliktu to krainy grozy. W przypadku Gazy, w zeszłym tygodniu dwóch ministrów gabinetu prezydenta Izraela, Binjamina Netanjahu, wezwało do eksterminacji ludności Gazy poprzez „dobrowolną emigrację”, co jest ironicznym eufemizmem, oznaczającym eksterminację lub opuszczenie Gazy. 6. września osiem państw muzułmańskich wydało wspólne oświadczenie w imieniu swoich ministrów spraw zagranicznych, potępiając to: „My, ministrowie, potwierdzamy jednoznaczne odrzucenie i potępienie wszelkich prób lub planów, mających na celu wysiedlenie narodu palestyńskiego…”.
Sporadyczna wymiana ciosów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, trwająca od wznowienia ofensywy przez USA 30. sierpnia, wciąż trwa. Tymczasem Izrael kontynuuje ataki na Liban i terroryzuje Zachodni Brzeg. Bezpośrednie szkody i cierpienia są dotkliwe, a wpływ na międzynarodową gospodarkę jest ogromny wobec kolejnych wstrząsów.

Prezydent Trump kontynuuje jednak swoją nową „Operację Wyrzutków Ekonomicznych” przeciwko Iranowi, ogłaszając światu, iż wszystkie narody muszą zerwać wszelkie stosunki z Iranem. Ignoruje fakt, że poza ZEA nikt nie zwraca na niego uwagi, jak twierdzi – także UE.

4. września sekretarz skarbu, Scott Bessent, ogłosił nowy cel sankcji USA – Golden Global Bank w Stambule, odpowiedzialny za obsługę chińskich płatności handlowych do Iranu, realizowanych przez turecki bank. Bessent powtórzył swoje ostrzeżenie, skierowane do świata z zeszłego tygodnia w Karolinie Północnej, dotyczące kontaktów z Iranem: „Wiemy, kim jesteście, wy wiecie, kim jesteście, przyjedziemy i was dorwiemy”.

Szkody wyrządzone przez Washington i Izrael, powodujące globalne perturbacje gospodarcze, są widoczne z godziny na godzinę w samej gospodarce USA. Na przykład, nowy rok szkolny dopiero się rozpoczął, a lokalne okręgi szkolne na całym świecie zmagają się z kosztami oleju napędowego do autobusów szkolnych, które w tym miesiącu kosztują o 45% więcej niż rok temu, w przypadku 490 000 autobusów szkolnych w USA. Amerykańscy rolnicy szacunkowo zapłacili o 1,5 miliarda dolarów więcej za olej napędowy w sezonie siewu na początku tego roku, a teraz zapłacą co najmniej tyle samo za zbiory w porównaniu do ubiegłego roku. To nie może trwać wiecznie.

Jesteśmy głęboko wdzięczni za wskazówki, które pomogły nam wyjść z tej ogromnej katastrofy, udzielone przez Lyndona LaRouche’a, ekonomistę, filozofa i męża stanu, którego urodziny przypadły 8. września 104 lata temu. Zapewnił on zrozumienie, metody, programy i, jak często mawiał, „radość” z walki o dobro. Jutro, w dniu swoich urodzin, protegowana LaRouche’a, Diane Sare, kandydatka na prezydenta USA, prowadząca obecnie kampanię na rzecz polityki kryzysowej, będzie gościem programu Jacka Stockwella z Utah, tego samego, który 25 lat temu na żywo relacjonował Lyndona LaRouche`a podczas ataków na World Trade Center 11. września, Pentagon i Pensylwanię. Tygodnik EIR (Executive Intelligence Review) przedrukuje właśnie w całości transkrypt rozmowy LaRouche’a ze Stockwellem, poznając dogłębną wiedzę LaRouche’a na temat tego, z czym mieliśmy do czynienia wtedy i teraz.

Tak się złożyło, że 10 dni przed tym wywiadem w 2001 roku Lyndon LaRouche wygłosił przemówienie z okazji Święta Pracy („Nie masz się czego bać tak bardzo, jak samego zaprzeczenia”). Jego przesłanie, wygłoszone na zakończenie kompleksowego przeglądu sytuacji na świecie, zakończyło się następującym wezwaniem do działania, równie poruszającym w dzisiejsze Święto Pracy w USA:

„I dlatego dochodzimy do punktu, jak teraz, kiedy spada na nas odpowiedzialność rządzenia. To dotyczy nas wszystkich lub wielu z nas, w taki czy inny sposób. Każdy lekarz będzie musiał się z tym zmierzyć, ponieważ każdy chory jest inny, z inną chorobą, niezależnie od diagnozy. I lekarz musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za rozwiązanie tego problemu. Wielki nauczyciel, uczący grupę studentów, stoi przed tym samym wyzwaniem – ratowaniem tych młodych umysłów; odpowiedzialnością za ratowanie ich w tych warunkach, dzisiaj. To wielka, niesamowita odpowiedzialność. (…)

Dla niektórych z nas ta sama, wyjątkowa odpowiedzialność pojawia się w inny sposób – każdemu w inny sposób. Ale dla nas wszystkich jest jedna rzecz wspólna: kiedy los daje ci powołanie i misję do spełnienia, zwłaszcza wtedy, kiedy jesteś jedyną osobą, odgrywającą kluczową rolę w jej realizacji, to lepiej jest zaakceptować i wykonać.”

Marcia Merry Baker,

Tłum. Andrzej Filus

Za: EIR (Executive Intelligence Review)

(Visited 2 times, 2 visits today)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *