Ponad 2 miliony zabitych w fiasku Bidena/Trumpa: Armia rosyjska rozpoczyna neutralizację tysięcy ukraińskich żołnierzy w Pokrowsku
28. października rosyjskie wojsko rozpoczęło neutralizację ukraińskich żołnierzy, uwięzionych w kluczowym mieście Pokrowsku, na kierunku donieckim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało w krótkim oświadczeniu, że Grupa Sił Centrum, a konkretnie 2. Gwardyjska Armia Połączonych Sił, pracuje nad oczyszczeniem terenów miejskich na południe od linii kolejowej, a także w pobliżu stacji kolejowej, w centralnej i południowej części Pokrowska.
W tym samym oświadczeniu ministerstwo potwierdziło, iż rejon Trojandy na południe od miasta został całkowicie „oczyszczony” z sił kijowskich.
Oświadczenie ministerstwa nie było zaskoczeniem. W rzeczywistości nowsze doniesienia wskazują, że Grupa Sił Centrum przełamała już ukraińską obronę w niektórych rejonach w północnej części Pokrowska.
W Myrnohradzie, na wschód od Pokrowska, również donosi się o załamaniu ukraińskiej obrony. Podobna sytuacja ma miejsce na południe od miasta.
Szef Sztabu Generalnego, Walerij Gierasimow poinformował prezydenta Władimira Putina podczas spotkania na początku tygodnia, iż Grupa Wojsk Centrum okrążyła nawet 31 ukraińskich batalionów w pobliżu Pokrowska. Z odrębnych doniesień medialnych wynika, że w samym mieście może być uwięzionych 5500 ukraińskich żołnierzy.
Podczas spotkania Putin wezwał swoich generałów do uniemożliwienia siłom ukraińskim przełamania okrążenia, ale podkreślił potrzebę minimalizacji strat, zauważając, iż wojsko rosyjskie „zawsze okazywało łaskę” swoim wrogom – zgodnie z prawem międzynarodowym.
„Aby uniknąć niepotrzebnych ofiar, proszę Was, tak jak czyniliśmy to w przeszłości, o podjęcie wszelkich niezbędnych kroków w celu zapewnienia kapitulacji ukraińskich żołnierzy… tych, którzy tego pragną” – powiedział podczas spotkania, które odbyło się 26. października.
Oskarżył również Kijów o strzelanie do własnych żołnierzy, którzy próbowali się poddać i powtórzył, że działania Moskwy nie będą ograniczone terminami.
„Nie będziemy kierować się żadną konkretną datą ani wydarzeniem” – powiedział Putin. „Będziemy postępować zgodnie z potrzebami wojskowymi i priorytetowo traktować bezpieczeństwo naszych ludzi”.
Najnowsze oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony nastąpiło po tym, gdy Ukraina zintensyfikowała swoje starania o utrzymanie Pokrowska, zapowiadając wysłanie do miasta dodatkowych posiłków.
„W mieście i na dojazdach do niego toczą się zacięte walki… Logistyka jest trudna” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski 26. października.
Chociaż Zełenski określił sytuację logistyczną swoich sił w Pokrowsku jako „trudną”, w rzeczywistości sytuacja jest wręcz katastrofalna. Wszystkie kluczowe drogi, prowadzące do miasta, zostały odcięte przez rosyjskie wojsko, a ostatnie doniesienia wskazują, iż dostawy są teraz dostarczane pieszo, ponieważ ukraińskie pojazdy wojskowe nie mogą już zbliżać się do miasta z powodu zagrożenia ze strony dronów.
Wiele ukraińskich wojsk poddaje się wojsku rosyjskiemu, zwłaszcza w rejonach w pobliżu Pokrowska, gdzie nie ma oddziałów blokujących.
Ogólnie rzecz biorąc, ukraińska obrona w Pokrowsku i wokół niego załamuje się. Próby utrzymania miasta przez Kijów zakończą się niepowodzeniem. Te desperackie próby doprowadzą również do kolejnych ofiar w szeregach wojsk kijowskich i mogą osłabić inne fronty, na których nacierają wojska rosyjskie.
Decyzja Zełenskiego o kontynuowaniu walk w mieście nie ma żadnych podstaw militarno-strategicznych. Opiera się wyłącznie na chęci utrzymania określonego wizerunku w mediach głównego nurtu, aby uzyskać większe poparcie ze strony Zachodu.
Za: Theinteldrop
Tłum. Andrzej Filus

