Gospodarka i politykaPolecane

Niemcy są naiwnym pionkiem USA, który nie ma siły, by odwrócić bieg wydarzeń (3)

Powrót na górę z odwagą, uporem i dyscypliną

Cud gospodarczy był imponującym osiągnięciem Niemców po II wojnie światowej. Dzięki ciężkiej pracy i umiejętnej polityce gospodarczej Niemcy powróciły na szczyt świata. Plan Marshalla wprowadzony w 1947 roku z pewnością pomógł, ale Niemcy osiągnęli swój dobrobyt przede wszystkim dzięki własnemu wysiłkowi. Zdeterminowani, uparci i umiejętni. Ludwig Ehrhard, pierwszy minister gospodarki po wojnie, uosabiał właściwą politykę. Miał odwagę znieść reglamentację i kontrolę cen już w 1948 r. Brytyjczycy, którzy ostatecznie wygrali wojnę – choć jako młodszy partner USA – zrezygnowali z ostatnich przepisów reglamentacyjnych dopiero w 1954 r. Jeśli polityka i biznes podejmują właściwe decyzje, Niemcy kwitną. Jeszcze kilka lat temu to Niemcy były wiodącym eksporterem na świecie.

To pozytywna strona tego zdeterminowanego marszu i uporu, który był konieczny, aby wejść szczyt po największej jak dotąd katastrofie wojennej ludzkości.

 

Upór i nadmierna pewność siebie prowadzą do piekła

Jednakże, z tym samym uporem, Niemcom udało się również poprowadzić swój kraj – i wiele innych – w apokalipsę i nie udało się jej powstrzymać, nawet gdy każdy chłodny obserwator mógł zobaczyć – dostrzec, a nie zgadnąć – katastrofę na długo przed upadkiem.

Po wielkich sukcesach militarnych, które zakończyły się zwycięstwem nad Francją w 1940 r., niemieckie dowództwo armii pod wodzą Adolfa Hitlera postanowiło podbić Związek Radziecki. Wielu generałów, którzy przeżyli wojnę i po niej spisali swoje wspomnienia, a jednocześnie chodzili w aureoli bohaterów, twierdziło, że tylko Hitler chciał tej kampanii – oni ostrzegali i sprzeciwiali się jej.

To nieprawda. Dowództwo armii niemieckiej i większość narodu niemieckiego – zwłaszcza po kampanii francuskiej w 1940 r. – byli tak rozentuzjazmowani zwycięstwem, że uważali się za niezwyciężonych i odurzyli się, aż się zakrztusili.

Logistycy byli jedynymi, którzy naprawdę ostrzegali i słusznie argumentowali, iż zaopatrzenie wojsk było możliwe spełnić wymagania jedynie tylko przez pierwsze tygodnie w ramach tak gigantycznej wojennej kampanii. Prawie cztery miliony żołnierzy najechały Związek Radziecki: trzy miliony Niemców i wielu Rumunów, Włochów i innych jednostek sprzymierzonych. Hitler był przekonany, że wystarczy wyważyć drzwi, a cała zgniła struktura runie. Rozczarowanie przyszło jednak bardzo szybko.

Biografie wielkich niemieckich generałów to upiększone broszury marketingowe i w żaden sposób nie nadają się do analizy opartej na faktach. Wszystko, co nie stawiało tych panów w dobrym świetle, zostało celowo pominięte. Na przykład ci panowie byli bardzo dobrze poinformowani o tym, co działo się z Żydami i innymi częściami ludności cywilnej za linią frontu, ponieważ ludobójstwo wymagało koordynacji między Einsatztruppen a oddziałami bojowymi. Megalomania, w której wielu generałów w żaden sposób nie ustępowało Adolfowi Hitlerowi, została również umieszczona w biografiach.

Jeśli jednak przejrzysz dzienniki wojenne dowódców wojskowych, znajdziesz prawdę. Przeczytałem dziennik wojenny szefa Sztabu Generalnego Armii, generała pułkownika Franza Haldera. Ujawnia on prawdę, pisaną bezpośrednio każdego dnia wojny. Autor nie wierzył, iż jego osobiste notatki kiedykolwiek ujrzą światło dzienne, dlatego też należy je ocenić znacznie wyżej pod względem uczciwości niż upiększone biografie.

Czytając tę pracę, można się zdziwić, że szefowi Sztabu Generalnego wyraźnie brakowało dokładnego przeglądu. Zanotował fragmenty informacji, wiele liczb i pojedynczych raportów. Jak można było prowadzić wojnę na podstawie takich informacji, przekracza moje pojęcie.

Ponadto, nieprzewidywalność ogólnej oceny sytuacji na froncie wschodnim jest więcej niż zdumiewająca i potwierdza wrażenie braku nadzoru, jaki jest niezbędny do powodzenia działań wojennych na różnych teatrach. (Cdn.)

 

Peter Hanseler

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 22 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *