Gospodarka i politykaPolecane

Media – Trump rozważa nowe ataki na Iran

Prezydent USA rozważa podobno ataki na irańskie siły bezpieczeństwa i przywódców, aby zachęcić do wznowienia protestów

Prezydent USA, Donald Trump rozważa nowe ataki wojskowe na Iran, aby zainspirować ponowny ruch protestacyjny i odpowiedzieć na nieudane rozmowy o denuklearyzacji, jak donoszą media.

Dwa źródła, zaznajomione z dyskusjami, poinformowały agencję Reuters, że możliwe opcje obejmują ataki, ukierunkowane na irańskie siły bezpieczeństwa i przywódców. Celem jest stworzenie warunków do „zmiany reżimu” po tygodniach gwałtownych protestów, podała agencja Reuters. CNN, powołując się na własne źródła, poinformowała, iż ​​Trump rozważa również ataki na obiekty nuklearne i instytucje rządowe.

 

Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o podjęciu działań militarnych

Planowanie nastąpiło po tym, jak sekretarz stanu USA, Marco Rubio oświadczył, że amerykańska obecność wojskowa w regionie „mogłaby odpowiedzieć i potencjalnie… zapobiec prewencyjnie” atakowi na siły amerykańskie. Podczas przesłuchania w Senacie, Rubio określił Iran jako „słabszy niż kiedykolwiek”, ale przyznał, iż każda próba zmiany reżimu byłaby „bardziej złożona” niż w Wenezueli, gdzie Stany Zjednoczone porwały prezydenta Nicolása Maduro na początku tego miesiąca.

Amerykańska grupa uderzeniowa lotniskowców, z dowództwem na USS Abraham Lincoln, niedawno wkroczyła do regionu, a Trump publicznie ostrzegł Iran, że „następny atak będzie o wiele gorszy” niż bombardowanie przez USA jego obiektów nuklearnych w czerwcu ubiegłego roku i wezwał go do „zawarcia porozumienia” w sprawie programu nuklearnego.
Iran jednak odrzucił żądania Trumpa, dotyczące „zawarcia porozumienia” i zamiast tego oświadczył, iż jest „w 200 procentach” gotowy do obrony w przypadku kolejnego ataku ze strony USA.

Wiceminister spraw zagranicznych, Kazem Gharibabadi ostrzegł, że każdy atak USA spotka się z „odpowiednią, a nie proporcjonalną reakcją” i może zostać skierowany przeciwko amerykańskim bazom w regionie.

Przedstawiciele Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych stwierdzili również, że Tehran „jest gotowy do dialogu, opartego na wzajemnym szacunku i interesach – ale jeśli zostanie zmuszony, obroni się i zareaguje jak nigdy dotąd”.

Wypowiedzi sekretarza stanu pojawiły się w momencie, gdy Washington podobno rozważa ataki na obiekty nuklearne i urzędników w Islamskiej Republice Iranu.

Jego komentarze pojawiły się w momencie, gdy prezydent USA Donald Trump nasilił groźby wobec Tehranu po tygodniach gwałtownych protestów w całym Iranie, spowodowanych trudnościami gospodarczymi i gwałtownym spadkiem wartości irańskiego riala. Władze Iranu oszacowały liczbę ofiar na ponad 3000, choć alternatywne źródła sugerują, iż liczba ta może być znacznie wyższa. Tehran oskarżył Stany Zjednoczone i Izrael o podżeganie do przemocy.

Trump otwarcie zachęcał demonstrantów, mówiąc, że „pomoc nadchodzi” i twierdząc, iż „wielka armada” jest w drodze, ponieważ dodatkowe amerykańskie zasoby wojskowe – w tym grupa uderzeniowa lotniskowców – zostały wysłane na Bliski Wschód.

Przemawiając w środę podczas posiedzenia senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, Rubio powiedział, że utrzymanie amerykańskiej obecności wojskowej w regionie jest „mądre i rozważne”. Obecność ta „mogłaby odpowiedzieć i potencjalnie… zapobiec atakowi wyprzedzającemu na tysiące amerykańskich żołnierzy i inne obiekty w regionie” – powiedział, dodając: „Mam nadzieję, iż do tego nie dojdzie”.

Rubio określił Iran jako „słabszy niż kiedykolwiek”, ale ostrzegł, że Tehran zgromadził „tysiące” pocisków balistycznych dalekiego zasięgu.

CNN poinformowała w czwartek, że Trump rozważa przeprowadzenie kolejnego, dużego ataku militarnego na Iran. Źródła w sieci twierdziły, że rozważane opcje obejmują ataki na irańskich urzędników, których USA uważają za odpowiedzialnych za śmierć ofiar protestów, a także ataki na obiekty nuklearne i instytucje rządowe.

W raporcie wskazano, iż irański program nuklearny i rakietowy pozostaje kluczowym problemem dla Washingtonu. CNN poinformowało, że chociaż strony prowadzą dialog, urzędnicy amerykańscy przedstawili warunki wstępne spotkania, w tym trwałe zakończenie wzbogacania uranu, ograniczenie programu rakietowego i wstrzymanie wsparcia dla sojuszników Iranu w regionie.

Iran ostrzegł, iż każdy atak USA będzie postrzegany jako „wojna totalna” i spotka się z odwetem.

Hal Turner

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *