Inwazja na Syrię (3)
„Jeśli Turcja będzie kontynuować inwazję, konsekwencje będą katastrofalne” – zacytowano list Ahmeda, w którym zauważono, że taka operacja może przesiedlić ponad 200 000 kurdyjskich cywilów i zagrozić społecznościom chrześcijańskim w tym rejonie.
Stany Zjednoczone już podjęły wysiłki, aby zapobiec atakowi Turcji na Kobane, tymczasowo rozmieszczając wojska w pobliżu miasta i pośrednicząc w zawieszeniu broni w ostatnich dniach. Jednak wojsko tureckie najwyraźniej nie respektuje rozejmu.
18. grudnia centrum medialne SDF poinformowało o licznych naruszeniach ze strony wojska tureckiego i jego grup terrorystycznych w pobliżu Kobane.
„Pomimo wysiłków deeskalacji ze strony Stanów Zjednoczonych, okupacja turecka i jej najemnicy kontynuowali wczoraj i dziś ataki na kilka obszarów wokół Kobane, tamy Tishrin i Ain Issa.
Wczoraj wieczorem o godzinie 18:00 tureccy najemnicy zaatakowali obszar tamy Tishrin z trzech kierunków, wspierani przez osłonę dronów sił okupacyjnych. Bojownicy Manbij Military Council zaciekle się bronili, a starty poniesione w ataku na pozycje kurdyjskie były na tyle ogromne, że zmusiły terrorystów i Turków do odstąpienia. Drony tureckie atakowały ten obszar ośmiokrotnie.
W rejonie mostu Qereqozaqê i wioski Bir Hiso na południe od Kobane tureckie drony przeprowadziły trzy naloty o godzinie 23:00. Ponadto turecka agresja nasiliła ostrzał Kurdów, przeprowadzając dziesiątki ataków rakietowych i artyleryjskich.
W Ain Issa tureckie drony wczoraj wieczorem zaatakowały samochód we wsi Hoshna i ostrzelały wschodnie wioski Ain Issa i zachodnie obszary Tal Abyad dziesiątkami granatów z moździerzy i pocisków artyleryjskich.
Dziś rano grupy najemników, przy wsparciu tureckiego lotnictwa i artylerii, rozpoczęły kompleksowy atak z kilku stron na obszar tamy Tishrin. „Trwają intensywne starcia między siłami Rady Wojskowej Manbidż a tureckimi najemnikami, przy intensywnej aktywności dronów ze strony tureckich sił okupacyjnych”, jak poinformowali walczący Kurdowie.
„W odpowiedzi na to, a także z powodu tureckiej okupacji i nieprzestrzegania zawieszenia broni przez jej najemników, a także intensywnego ostrzału dronami i artylerią, nasze siły zestrzeliły wczoraj wieczorem tureckiego drona „Bayraktar TB2” w pobliżu mostu Qereqozaqê. Nasze siły zajmują obecnie pozycje obronne, aby stawić opór atakom i bronić wszystkich obszarów północnej i wschodniej Syrii, zwłaszcza Kobane. Okupanci tureccy i ich najemnicy próbują wykorzystać zawieszenie broni do kontynuowania ataków i planów kolonialnych, oszukując opinię publiczną. Nie jest już ukrywane, że arogancko dążą do okupacji regionu i wysiedlenia jego mieszkańców”, dodali Kurdowie w swoim oświadczeniu.
SDF, przyparte do muru przez Turcję po upadku reżimu Assada – który przez lata gwarantował bezpieczeństwo Kobane i innych obszarów w północno-wschodniej Syrii dzięki pomocy Rosji – wydaje się, że Kurdowie szukają pomocy u każdego.
Niektórzy w Izraelu już wzywają do wsparcia kurdyjskiego obszaru w Syrii. Yair Golan, lider Demokratów – fuzji Meretz i Partii Pracy – powiedział 18. grudnia, że Syria naraziła się na ryzyko, że Turcja i sunniccy islamiści zastąpią Iran i szyickich islamistów jako zagrożenie dla Izraela.
„Izrael musi się teraz martwić jedną podstawową rzeczą: tureckim atakiem na Kurdów w Syrii” – napisał Golan na portalu społecznościowym X.
„Izrael musi przejąć inicjatywę i wykorzystać jawne i tajne kanały, aby wesprzeć Kurdów. Silne terytorium kurdyjskie to bezpieczeństwo dla Izraela” – dodał.
Nadal nie jest jasne, czy SDF jest skłonne przyjąć wsparcie od Izraela ani jaką formę przybrałoby takie wsparcie, biorąc pod uwagę, iż wszystkie ograniczenia geograficzne, wojskowe i polityczne działają na korzyść Turcji, bliskiego sojusznika USA i kluczowego członka NATO.
Turcja już potępiła inwazję Izraela na południową Syrię i jego ataki na zasoby wojskowe kraju, które rozpoczęły się po upadku reżimu Assada. Jednak obie strony prawdopodobnie nie zetrą się w żadnym momencie. W rzeczywistości niektórzy obserwatorzy na Bliskim Wschodzie uważają, iż obie strony skoordynowały swoje działania w celu podziału ogarniętego wojną kraju między siebie.
Ktoś powinien przypomnieć Netanjahu i Erdoğanowi stare przysłowie: „To, co rzucasz na wiatr, wraca dziesięciokrotnie”.
Karim al-Sabah
Tłum. Andrzej Filus
Żródło: www.theinteldrop.org

