PolecaneRzeczypospolita

I znów jak mantra – Polacy, nic się nie stało!

5. lipca 2025 politycy Prawa i Sprawiedliwości spotkali się na granicy polsko-niemieckiej w Lubieszynie. Wsparli oni działaczy Ruchu Obrony Granic oraz twarz organizacji – Roberta Bąkiewicza. Politycy konserwatywnej frakcji, opozycyjnej do rządu podkreślają konieczność budowania koalicji na rzecz bezpieczeństwa polskich granic, która przełamie bezradność rządu premiera Donalda Tuska.

Robert Bąkiewicz przez wiele lat funkcjonował społecznie jako skrajny awanturnik, członek najbardziej brunatnej i faszystowskiej niszy na narodowym odłamie sceny politycznej – Obozie Narodowo-Radykalnym. Potem został organizatorem i twarzą Marszu Niepodległości (najważniejszej imprezy środowisk narodowców), który co roku 11. listopada maszeruje ulicami Warszawy. Podczas protestów, wywołanych w roku 2020 przez ówczesną opozycję (Platformę Obywatelską) na temat kompromisu aborcyjnego, środowiska feministyczne i rzesze kobiet wyległy na ulicę pod banderą Strajku Kobiet. Bąkiewicz już wtedy wszedł w sukurs władzy, tworząc Straż Narodową, obrońców kościołów i miejsca kultu atakowanych przez wściekłe kobiety. „Odkąd powstała Straż Narodowa, dostaję setki życzeń śmierci i gróźb w kierunku moim oraz całej mojej rodziny. Tak wygląda w praktyce »tolerancja« ludzi, którzy są przedstawicielami cywilizacji śmierci. Wasze groźby niczego nie dadzą. Nadal będę działał dla Polski i w obronie Wiary” – Robert Bąkiewicz.

Rząd PiS-u w osobie Mateusza Morawieckiego układał się z ludźmi Bąkiewicza, jak i sponsorował milionami złotych dotacji prowadzone przez niego organizacje, w tym stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Rzekome kulisy układu między władzą a narodowcami odsłonił w maju 2023 portal Poufna Rozmowa, który regularnie publikuje maile, wykradzione ze skrzynki byłego szefa Kancelarii Premiera, Michała Dworczyka. Ich prawdziwość nie została jak dotąd potwierdzona, nie ma też jednak dowodów, że zostały sfałszowane.

Jak wynika z maili, pod koniec czerwca 2020 roku, przed drugą turą wyborów prezydenckich, PiS zawarł z Bąkiewiczem porozumienie: w zamian za poparcie Andrzeja Dudy narodowcy oczekiwali określonych profitów. Bąkiewicz wyszedł ze swojej niechlubnej przeszłości biznesmena budowlanego jako bankrut, zostawiając na lodzie ponad stu wierzycieli, potem się rozwiódł na niby. Pamiętajmy, iż był on dłużny zapłatę polskim przedsiębiorcom, dla niektórych to był koniec. Profity wydał na drogie wakacje i auta, a gdy przyszło spłacać zobowiązania, padł pomysł rozwodu i bankructwo.

ONR-em Bąkiewicz zarządzał twardą ręką. Bąkiewicz przestał być prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w lutym 2023 roku, a następnie został usunięty z organizacji. Zarząd Stowarzyszenia uzasadniał to notorycznym łamaniem statutu, nieprzestrzeganiem uchwał władz stowarzyszenia, niebraniem udziału w posiedzeniach zarządu stowarzyszenia w okresie, w którym był jego członkiem oraz podejmowaniem szeregu działań na szkodę stowarzyszenia. Podjęta decyzja była efektem konfliktu o władzę w organizacji. Bąkiewicz jednak nie zgadzał się z nią i nadal określał się prezesem. Złożył też w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

3. listopada 2023 r. Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki, Babci Kasi. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok I instancji, skazujący Bąkiewicza na 1 rok prac społecznych i 10 tys. nawiązki dla Babci Kasi. 1. września 2023 Prawo i Sprawiedliwość potwierdza, iż jednym z  kandydatów PiS-u będzie lider narodowców, Robert Bąkiewicz w okręgu numer 17 – Radom. Bąkiewicz staje się dla Kaczyńskiego bojówkarzem od zadań specjalnych. (Cdn.)

Roman Boryczko,

lipiec 2025

(Visited 22 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *