Francja zwolniła tankowiec, zajęty dwa dni wcześniej po wypłynięciu z rosyjskiego portu
Francuskie władze zwolniły tankowiec Boracay, który został wcześniej zatrzymany na Atlantyku pod zarzutem współpracy z rosyjską „flotą cieni”. Według danych Marine Traffic, statek, zarejestrowany pod banderą Beninu, zmierza obecnie w kierunku Kanału Sueskiego.
Do zatrzymania doszło 29. września u wybrzeży zachodniej Francji, w porcie Saint-Nazaire. Początkowo francuscy funkcjonariusze służb bezpieczeństwa powiązali incydent z domniemanym wystrzeleniem dronów z tankowca nad Danią pod koniec września, co doprowadziło do tymczasowego zamknięcia lotnisk w tym kraju. Jednak śledztwo nie znalazło dowodów na poparcie tej teorii, a zarzuty nie zostały udowodnione.
Tankowce, wcześniej znane jako Pushpa i Kiwala, znajdują się na listach sankcji UE i Wielkiej Brytanii za transport rosyjskiej ropy do krajów trzecich. Statek wypłynął z rosyjskiego portu Primorsk 20. września z ładunkiem 750 000 baryłek ropy naftowej, zmierzając do indyjskiego portu Vaddinar.
Prezydent Francji, Emmanuel Macron wcześniej podkreślał zagrożenie ze strony moskiewskiej „floty cieni”, szacując jej liczebność na 600–1000 statków i proponował sabotowanie rosyjskiego eksportu energii poprzez przejęcie tych statków.
Opr. Andrzej Filus

