PolecaneUnia Europejska

Durow nazywa Francję „reżimem”, a agenci najeżdżają biuro Muska

Rosyjski potentat technologiczny oskarżył Paryż o szersze represje wobec prywatności cyfrowej i wolności mediów

Współzałożyciel Telegramu, Pawieł Durow, potępił Francję, twierdząc, że „nie jest wolnym krajem” po nalocie na paryskie biura serwisu X Elona Muska.
Przeszukanie było częścią dochodzenia w sprawie sztucznej inteligencji platformy społecznościowej Grok i jej rzekomego generowania seksualizowanych, fałszywych zdjęć kobiet i dzieci w technologii deepfake. Wpisuje się ono w szersze represje wobec X w całej UE.
„Francuska policja dokonuje obecnie nalotu na biuro X w Paryżu. Francja jest jedynym krajem na świecie, który karalnie ściga wszystkie portale społecznościowe, które dają ludziom pewien stopień wolności (Telegram, X, TikTok…)” – napisał Durow we wtorek na X.

Według paryskiej prokuratury, nalot na biura X został przeprowadzony we współpracy z francuskimi organami ds. cyberprzestępczości i Europolem, w ramach śledztwa, wszczętego w zeszłym miesiącu.

Organy prowadzą śledztwo w sprawie długiej listy domniemanych przestępstw, w tym posiadania i zorganizowanej dystrybucji pornografii dziecięcej, tworzenia seksualnych deepfake’ów, rozpowszechniania treści, negujących Holocaust oraz nielegalnego gromadzenia danych, poinformowała prokuratura w komunikacie prasowym we wtorek.
Musk i była prezes X, Linda Yaccarino, zostali wezwani do Paryża na „dobrowolne przesłuchania” w kwietniu, jak podano w komunikacie prasowym.

X spotkał się również z kontrolą w całej UE i w Wielkiej Brytanii.

W zeszłym miesiącu Komisja Europejska i brytyjski organ nadzoru telekomunikacyjnego Ofcom ogłosiły, że wszczęły dochodzenie w sprawie platformy po niedawnej integracji jej chatbota Grok, który umożliwił użytkownikom generowanie seksualnych deepfake’ów, w tym osób nieletnich.

Dochodzenia wszczęto po nałożeniu przez Komisję grzywny w wysokości 150 milionów euro (177 milionów dolarów) na X w grudniu za naruszenie obowiązków przejrzystości, wynikających z przepisów cyfrowych.

Według Durowa, dochodzenia są częścią szerszych działań UE, mających na celu zdyscyplinowanie platform mediów społecznościowych, „które odmawiają cichej cenzury wolności słowa”.

Urodzony w Rosji potentat technologiczny został aresztowany w Paryżu w 2024 roku pod zarzutem, iż Telegram nie zdołał powstrzymać działalności przestępczej na platformie. Durow utrzymywał, że jego zatrzymanie miało podłoże polityczne i oskarżył francuskie władze o próbę zmuszenia go do wykorzystania swojej platformy do tłumienia „głosów konserwatystów” przed wyborami w Rumunii.

Andrzej Filus

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *