Czy tyranię można zlikwidować łagodnie?
Wymówka, że ten reżim jest lepszy niż był lub mógłby być, nie trwa długo.
Każdy rząd przejściowy w historii posługiwał się tym tropem. Pomyślmy o żyrondystach we Francji, Kiereńskim w Rosji, Weimarze w Niemczech, Drugiej Republice Hiszpańskiej, Czang Kai-szeku w Chinach itd. Zastąpili ich kolejno Robespierre, a potem Napoleon, Lenin, a potem Stalin, Hitler, Franco i Mao.
W każdym z tych przypadków rząd przejściowy był uwięziony i ostatecznie rozbity przez naciski z obu stron: przemysłowych i intelektualnych zwolenników starego reżimu z kontrolą dziedzictwa po jednej stronie i radykalizm ruchów populistycznych, które doprowadziły nowych ludzi do władzy po drugiej stronie.
Przewleczenie tej igły nie jest łatwe w momentach rewolucyjnych. Historia uczy z takich czasów jednej lekcji bardziej niż jakiejkolwiek innej. Nowy reżim musi być brutalnie szczery w kwestii przestępczości starego i skupić się na jego jak najszybszym demontażu. Wszystko, co nie jest zgodne z tym, prowadzi do jego własnej dyskredytacji i ostatecznego zastąpienia.
W każdym obszarze rządu pod rządami Trumpa, który wchodzi teraz w drugą fazę, jesteśmy świadkami działania tych samych historycznych sił. Ruch oddolny, jaki pokonał wszelkie przeciwności, aby wprowadzić nowych ludzi do władzy, miał wysokie, a nawet rewolucyjne oczekiwania po pięciu najstraszniejszych latach naszego życia.
Niektóre z tych nadziei są częściowo spełniane w dobry sposób, ale blokowane i zaniedbywane na zbyt wiele innych sposobów, które są nie do zniesienia. Ta dynamika wpływa na katastrofę budżetową, żądanie przejrzystości i w sferze zdrowia publicznego.
W rezultacie dziki optymizm, który powitał inaugurację Trumpa, przerodził się w coś innego, mieszankę niedowierzania ze strony społeczeństwa połączonego z oburzeniem i odrazą ze strony tradycyjnych mediów i establishmentu, które walczyły z tą rewolucją na każdym kroku.
To jeszcze bardziej podnosi perspektywę, przed jaką wielokrotnie ostrzegaliśmy: administracja Trumpa może przejść do historii jako reżim przejściowy, jaki widzieliśmy już wiele razy w historii, czteroletni eksperyment z umiarem, otoczony różnymi rodzajami totalitaryzmu po obu stronach.
To poważna sprawa, a nie gra towarzyska. Nie jest to również typowa bitwa polityczna. To, co wydarzyło się w ciągu ostatnich pięciu lat, było wydarzeniem na wieki. Gospodarka światowa została zmiażdżona przez prawie wszystkie stany z powodu wycieku z laboratorium produktu, częściowo finansowanego przez rząd USA. Niezapowiedziany plan awaryjny, forsowany w imię nauki, polegał na powszechnej dystrybucji nowego zastrzyku z nową technologią modyfikacji genów.
Zastrzyki nie zadziałały. Nie były skuteczne. Nie był bezpieczne. Nie zostały one również odpowiednio sprawdzone, ponieważ zostały narzucone edyktem wojskowym pod pretekstem sytuacji nadzwyczajnej. Inne terapie zostały zdyskredytowane i zakazane. Krytycy we wszystkich obszarach zostali ocenzurowani i zamknięci. Osoby, które odmówiły przyjęcia zastrzyku, zostały zwolnione. Zdrowie publiczne załamało się w imię jego zachowania.
Te szkody nie doczekały się sprawiedliwości. (Cdn.)
Jeffrey A. Tucker
Tłum. Andrzej Filus

