Chiński „Biały Cesarz” wzbija się w powietrze: nowa era dominacji powietrznej, ChRL prezentuje DZIAŁAJĄCY prototyp myśliwca szóstej generacji
Chiny ukończyły dziewiczy lot swojego myśliwca szóstej generacji, znanego jako Biały Cesarz. Bezogonowy, zaprojektowany w technologii stealth odrzutowiec, który wzbił się w powietrze obok myśliwca Chengdu J-20S, stanowi krok naprzód w lotnictwie wojskowym. Dzięki unikalnej konfiguracji trzech silników i najnowocześniejszym możliwościom stealth, Biały Cesarz jest czymś więcej niż prototypem, to jasne oświadczenie o zamiarze.
Tymczasem Stany Zjednoczone zmagają się z przeniesieniem swojego programu Next Generation Air Dominance (NGAD) poza deskę kreślarską. Bez działającego prototypu i określonego procesu rozwoju przepaść między ambicjami a realizacją staje się dla Washingtonu coraz większa.
Niebo się zmienia. Podczas gdy Stany Zjednoczone debatują nad budżetami i kontraktami, Chiny latają prototypami. Debiut Białego Cesarza oznacza punkt zwrotny, w którym technologia nowej generacji nie jest już zmonopolizowana przez Zachód. Nie zapominajmy o marnotrawstwie pieniędzy – pół biliona dolarów – i wciąż rosnących kosztach F35. Biały Cesarz to coś więcej niż myśliwiec – to symbol nowego porządku, w którym narody, takie jak Chiny, niegdyś zepchnięte na boczny tor przez hegemonię USA, przejmują inicjatywę.
Hal Turner
Tłum. Andrzej Filus

