InnePolecane

Bałagan w Ceucie: Echa JFK, 11. września i wojny w Iranie

30. lipca Izrael zaatakował Maroko i zabił ponad 140 osób. Ten morderczy cyberatak wykorzystał kontrolowane przez Izrael media społecznościowe, aby wyprać mózgi młodym Marokańczykom i zmusić ich do pędu niczym lemingi w kierunku okupowanej Ceuty. Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych, wynosząca „co najmniej 140”, podobnie jak oficjalna liczba ofiar w Strefie Gazy, jest niewątpliwie znacznie zaniżona.*

Izrael nie tylko zamordował setki młodych Marokańczyków, ale także zrujnował międzynarodowy wizerunek Maroka w lawinie przerażającego rozgłosu. Dziś cały świat patrzy z przerażeniem na tysiące marokańskich „dzikusów”, którzy załatwiają swoje potrzeby w Ceucie, rozrzucają śmieci, gwałcą nieletnich bez opieki i stanowią idealną reklamę dla wspieranych przez Izrael prawicowych europejskich partii politycznych, które wykorzystają ten incydent do przejęcia władzy i wydalenia osób o brązowej karnacji z Europy w ramach nadchodzącego ludobójstwa Reconquista 2, wspieranego przez syjonistów. Nawet jeśli ten najgorszy scenariusz się nie ziści, roszczenia Maroka do Ceuty zostały cofnięte o dekady, jeśli nie stulecia, przez spektakl marokańskich „dzikusów”, niszczących „cywilizowaną” hiszpańską enklawę kolonialną.

Maroko powinno było odpowiedzieć na masowe morderstwo setek obywateli, dokonane przez Izrael 30. lipca, zrywając stosunki, wypowiadając wojnę, aresztując wszystkich lokalnych agentów syjonistycznych i współpracując z Hiszpanią w celu zamknięcia Cieśniny Gibraltarskiej dla statków, współwinnych ludobójstwa. Ale nic nie zrobiło. Dlaczego?

Martin Jay wiele opowiada na ten temat w swoim artykule Maroko ugina się pod presją Izraela. Przez dekady rząd Maroka nierozsądnie zapraszał Izrael, ludobójcze, dosłownie satanistyczne** państwo, do swojego sektora bezpieczeństwa. W rezultacie Rabat stał się podatny na tajne ataki syjonistyczne, w tym morderczy atak Izraela na Maroko i Hiszpanię z 30. lipca. (Izrael gardzi Marokańczykami, ponieważ są oni ciemnoskórymi muzułmańskimi gojami, a także nienawidzi obecnego rządu Hiszpanii ze względu na jego odważną postawę antyludobójstwa).

Izrael niewątpliwie zmanipulował rząd marokański, doprowadzając do pewnego stopnia współudziału w katastrofie w Ceucie. Maroko ma długą historię wywierania presji na Hiszpanię, pozwalając na znacznie mniejsze naruszenia granic Ceuty i Melilli. Izraelczycy prawdopodobnie przekonali Rabat do przeprowadzenia na niewielką skalę ofensywy na granicy z Ceutą, a następnie wykorzystali swoją kontrolę nad marokańskimi mediami społecznościowymi, aby zapewnić, iż będzie ona znacznie większa, niż przewidywali Marokańczycy. Ale teraz Rabat nie może protestować, ponieważ Izraelczycy mogą udowodnić, że Marokańczycy byli współwinni.

Izrael zastosował dokładnie tę samą strategię, przeprowadzając dwa wielkie zamachy stanu przeciwko Stanom Zjednoczonym: zamach na JFK i 11. września. Francuski historyk, Laurent Guyénot, postawił hipotezę, że w obu przypadkach izraelscy agenci podstępem skłonili rząd USA do współudziału. Podobnie, wydaje się, iż podstępem skłonili do współudziału Maroko 30. lipca.

Guyénot przypuszcza, że ​​CIA nieświadomie uczestniczyła w zamachu na JFK, myśląc, że była to sfingowana „nieudana próba zamachu”, której celem było zrzucenie winy na Kubę. Izraelski Mossad i jego pracownicy z Kosher Nostra przeprowadzili faktyczny zamach – którego celem było uratowanie izraelskiego programu nuklearnego przed JFK, który był zdecydowany go zamknąć – jednocześnie dbając o to, by CIA sprawiała wrażenie współwinnej i musiała zatuszować zbrodnię.

Podobnie, według Guyénota, plan pod fałszywą flagą z 11. września obejmował zarówno mniejszy atak na Pentagon – w którym współwinna była administracja Busha oraz amerykańskie wojsko i wywiad – jak i znacznie bardziej mordercze, kontrolowane zburzenie World Trade Center przez Izrael. Tak jak Izrael sztuczką przejął CIA pod pozorem zamachu na JFK i przekształcił ją w prawdziwe zabójstwo, tak samo wykorzystał mniejszą amerykańską fałszywą flagę, mającą na celu sprowokowanie wojny w Afganistanie i przekształcił ją w „nowe Pearl Harbor” z prawie 3000 ofiarami. Dlaczego? Ponieważ Izrael nie przejmował się Afganistanem. Chciał otwartej wojny USA ze wszystkimi wrogami Izraela, „siedmioma państwami w ciągu pięciu lat”, o których mówił generał Wesley Clark.

Tak jak rząd USA (a konkretnie CIA) nie mógł oskarżyć Izraela o zamach na JFK, ponieważ był nieświadomie współwinny, tak samo był zmuszony zatuszować izraelskie zabójstwo prawie 3000 osób w World Trade Center. Izraelczycy po raz kolejny przekonali Amerykanów do „małej” operacji, a następnie przejęli ją i przekształcili w wielką.

28. lutego 2026 roku Izrael powtórzył ten sam scenariusz: zwabił USA do nierozważnego ataku na Iran obietnicą, iż będzie to mała wojna, która zakończy się w ciągu kilku dni. Ta obietnica była kłamstwem. Izrael doskonale wiedział, że Iran skutecznie stawi opór. Plan Izraela zawsze zakładał niekończącą się eskalację, której kulminacją byłaby realizacja przez Trumpa jego gróźb unicestwienia Iranu, być może przy użyciu broni jądrowej. Doprowadziłoby to do całkowitego zniszczenia przez Iran całej infrastruktury podtrzymującej życie w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie, Kuwejcie, Katarze i Omanie, zamieniając te kraje w wyludnione pustynie. Zniszczenie całego regionu Zatoki Perskiej otworzyłoby drogę do projektu Wielkiego Izraela: ludobójczego wyludnienia i okupacji wszystkich ziem między Nilem a Eufratem, zgodnie z szatańską interpretacją proroctw biblijnych przez syjonistów.

Czy kiedykolwiek pojawi się potwierdzenie roli Izraela w ataku na Ceutę?*** Bylibyśmy nierozsądni, gdybyśmy czekali na oficjalne potwierdzenie. Jesteśmy w stanie wojny, a podczas niej żołnierze muszą ustalić, co prawdopodobnie się wydarzyło i podjąć odpowiednie działania – a nie czekać, aż urzędnicy państwowi lub historycy sądowi potwierdzą to, co już wiemy.

Maroko, podobnie jak państwa Zatoki Perskiej, znajduje się na celowniku Izraela. Cały świat arabski i muzułmański, podobnie jak świat zachodni, jest przeznaczony na ludobójcze zniszczenie przez syjonistów, którzy planują odziedziczyć Ziemię pod rządami swojego Mesjasza, postaci, którą nie-syjoniści będą nazywać Antychrystem.

Rząd marokański popełnił straszliwy błąd, wdając się w układ z syjonistą Adżadżalem. Musi uznać, że Izrael jest wrogiem Maroka i wrogiem całej ludzkości – i stanąć po stronie Proroka (SAAS) i jego ludu, obrońców Meczetu Al-Aksa, w toczącej się wojnie na drodze Boga z szatańskim, ludobójczym bytem syjonistycznym.

* Prawdziwa liczba ofiar śmiertelnych w Strefie Gazy jest prawdopodobnie bliższa milionowi niż oficjalnej liczbie 73 000, jak wyjaśnia żydowski ekspert ds. śmiertelności, której można uniknąć, dr Gideon Polya.

** Dzisiejsze tak zwane państwo Izrael, jest kulminacją wieków satanistycznej interpretacji i przygotowania pism świętych. Aby uzyskać szczegółowe informacje, przeczytaj książkę Youssefa Hindiego Islam et Occident, która przedstawia 1000-letnią historię syjonizmu jako millenarystycznej, mesjańskiej herezji żydowskiej oraz książkę rabina Marvina Antelmana To Eliminate the Opiate, jaka koncentruje się na satanistycznym dziedzictwie sabataistyczno-frankistowskich założycieli Izraela.

*** Narodowe Radio Publiczne USA, zarządzane przez syjonistów, twierdzi, że „możemy nigdy nie dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się w Ceucie”. Podobnie jak w przypadku podobnych wypowiedzi na temat JFK i 11. września, jest to szyfr oznaczający „Izrael to zrobił”.

 

Kevin Barrett,

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 1 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *