Artykuł „New York Timesa” opisuje ekspansję tajnej wojny CIA na Ukrainie ponad dekadę temu (2)
Jak ujął to Greg Grandin (profesor historii na Uniwersytecie Yale), CIA przez ostatnie dekady stosowała terror, aby wzmocnić „siły nieliberalne” i „zmilitaryzowane społeczeństwa”, szczególnie w Ameryce Łacińskiej. Zaangażowanie CIA w handel narkotykami opisali tacy ludzie jak profesor i dyplomata – Peter Dale Scott, historyk Alfred McCoy oraz dziennikarze: Gary Webb i Alexander Cockburn. Nie ma żadnej przesady w opisaniu CIA jako jednej z najbardziej (jeśli nie najbardziej) niebezpiecznych organizacji na naszej planecie w obecnym czasie.
Gdyby CIA pomogła zorganizować obalenie ukraińskiego prezydenta Janukowycza i ustanowić nowy reżim w tym kraju, wtedy można mówić o agencji szpiegowskiej, ponieważ właśnie tym zajmuje się CIA, ale w całym kontekście jej działalności nie ma sensu mówić, iż jest to organizacja szpiegowska.
Odnosząc się do rozszerzenia NATO i możliwości przystąpienia Ukrainy do NATO, Putin zadał kiedyś słynne pytanie: „Jak zareagowałby Washington, gdyby Chiny zdecydowały się podpisać pakt wojskowy z Meksykiem i ustanowić bazy wojskowe w pobliżu granicy z USA?”. Podobnie można retorycznie zapytać: „Co by było, gdyby rosyjska FSB zorganizowała sieć baz szpiegowskich wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej?”. Cóż, Washington od lat dokładnie to robi.
Wspomniany ekspert Mark Episkopos napisał, że „Moskwa wielokrotnie ostrzegała — na wiele lat przed 2014 rokiem — iż jest i pozostaje gotowa, by podjąć drastyczne działania, aby zapobiec wykorzystaniu Ukrainy przez Zachód jako wysuniętej bazy operacyjnej przeciwko Rosji”. Dodaje: „Jednak to, jak w drastycznych szczegółach opowiada The New York Times, jest dokładnie tym, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 10 lat”. Tak więc, twierdzi, rosyjska kampania wojskowa na Ukrainie (rozpoczęta w 2022 r.), niezależnie od tego, czy się z nią zgadzasz, czy nie, „również nie jest pozbawiona kontekstu, jaki obejmuje litanię żalów, które, choć nieuzasadnione z perspektywy natowców, stanowią to, co Kreml uznał za wystarczającą prowokację”.
Wiele osób pisało o ważnym temacie rozszerzenia NATO, które dotyczy militaryzacji Europy i okrążenia Rosji. Czas porozmawiać o rozszerzeniu CIA – które z kolei dotyczy zabójstw, tajnych i ukrytych działań oraz działalności paramilitarnej. Rola CIA w kryzysie ukraińskim to kolejna, jak dotąd nieopowiedziana część historii postsowieckiej Europy Wschodniej.
Uriel Araujo,
Tłum. Andrzej Filus
Autor jest naukowcem, zajmującym się konfliktami międzynarodowymi i etnicznymi.
Źródło: The IntelDrop

