NATO-wcy znoszą wszystkie ograniczenia: Ukraina upoważniona do ataku głęboko w Rosji za pomocą rakiet dalekiego zasięgu
W ramach znaczącej eskalacji zachodniego wsparcia wojskowego dla Kijowa, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja oficjalnie zniosły wszelkie ograniczenia, dotyczące użycia przez Ukrainę dostarczonej broni do ataków na cele w Rosji, oświadczył 26. maja kanclerz Niemiec, Friedrich Merz.
„Nie ma już żadnych ograniczeń dotyczących broni dostarczanej Ukrainie – ani ze strony Brytyjczyków, ani Francuzów, ani ze strony nas, ani ze strony Amerykanów” – oświadczył Merz. „Oznacza to, że Ukraina może teraz bronić się, w tym poprzez atakowanie pozycji wojskowych na terytorium Rosji. Do niedawna, z nielicznymi wyjątkami, nie mogła tego zrobić”.
Decyzja ta oznacza drastyczną zmianę stanowiska NATO, skutecznie dając zielone światło ukraińskim atakom głęboko na terytorium Rosji z wykorzystaniem pocisków dalekiego zasięgu, takich jak ATACMS, Storm Shadow/SCALP-EG i potencjalnie niemieckich pocisków manewrujących Taurus. Choć Washington i Londyn wcześniej zezwalały na ograniczone ataki na rosyjskie regiony przygraniczne, zniesienie wszystkich ograniczeń otwiera teraz Ukrainie drogę do ataków na strategiczne obiekty wojskowe, położone daleko poza liniami frontu.
Kanclerz Merz podkreślił, iż kolejnym krokiem będzie zapewnienie Ukrainie wystarczającej ilości broni dalekiego zasięgu. „Teraz musimy zadbać o to, aby Ukraina została wyposażona w broń dalekiego zasięgu” – powiedział. To zdecydowanie wskazuje na to, że Niemcy mogą w końcu zatwierdzić transfer pocisków manewrujących Taurus, co jest kwestią sporną od ponad roku. Jeśli zostaną dostarczone, Ukraina mogłaby otrzymać 100–150 rakiet Taurus, co znacznie zwiększy jej potencjał uderzeniowy.
Zachód znosi wszystkie ograniczenia: Ukraina upoważniona do ataku głęboko w Rosji za pomocą rakiet dalekiego zasięgu. Ostrzeżenie Rosji: NATO „w praktyce w stanie wojny”
Kreml od dawna ostrzegał, iż zniesienie takich ograniczeń oznaczałoby bezpośrednie zaangażowanie NATO w konflikt. W listopadzie ubiegłego roku, po tym, jak Ukraina zaatakowała terytorium Rosji rakietami ATACMS i Storm Shadow, prezydent Władimir Putin oświadczył, że Moskwa zastrzega sobie prawo do podjęcia działań odwetowych przeciwko bazom wojskowym w krajach, dostarczających tę broń.
„Jeśli uważają, iż możliwe jest dostarczenie takiej broni na teren walk, aby zaatakować nasze terytorium, to dlaczego my nie mielibyśmy mieć prawa zrobić tego samego?” – powiedział wówczas Putin. Dodał, że jakakolwiek eskalacja spotka się ze „zdecydowaną i adekwatną reakcją”.
Dziennik New York Times poinformował wcześniej, że administracja Bidena po cichu zezwoliła Ukrainie na użycie rakiet ATACMS przeciwko celom w rosyjskim obwodzie kurskim, pod pretekstem rzekomej „samoobrony”. Tymczasem były szef unijnej dyplomacji, Josep Borrell potwierdził, iż Ukraina została upoważniona do przeprowadzenia ataku w promieniu 300 km w głąb terytorium Rosji.
Co naprawdę nowego?
Pomimo zapowiedzi Merza, pozostają pytania o jej praktyczny wpływ. Ukraina już od początku 2024 r. używa broni, dostarczonej przez Zachód, w tym pocisków HIMARS, Storm Shadow i bomb szybujących, do ataków na terytorium Rosji. Ataki na Biełgorod, Kursk, Krym i Ługańską/Doniecką Republikę Ludową stały się rutyną, a rosyjska obrona przeciwlotnicza często przechwytuje nadlatujące pociski.
Kluczową różnicą może być teraz formalne zniesienie ograniczeń politycznych, co umożliwi Ukrainie dalsze uderzanie w Rosję bez obawy przed reakcją Zachodu. Jeśli rakiety Taurus rzeczywiście zostaną dostarczone, umożliwią precyzyjne ataki na bazy wojskowe, centra logistyczne, fabryki zbrojeniowe i obiekty cywilne, znajdujące się daleko od linii frontu.
Ten ruch oznacza nową, niebezpieczną fazę konfliktu, w której broń dostarczona przez NATO może zostać użyta do uderzenia w strategiczne tyły Moskwy. Rosja wielokrotnie ostrzegała, że takie działania zmuszą ją do rozszerzenia ataków na ośrodki decyzyjne na Ukrainie, potencjalnie obejmujące zachodnich doradców politycznych i wojskowych.
Ponieważ Niemcy otwarcie popierają ataki dalekiego zasięgu, dynamika wojny może się radykalnie zmienić. Jeśli Ukraina zacznie systematycznie atakować rosyjską infrastrukturę, rafinerie ropy naftowej i stanowiska dowodzenia, Moskwa może odpowiedzieć jeszcze bardziej niszczycielskim ostrzałem rakietowym ukraińskich miast.
Eskalacja. Ponownie. Zachód znosi „ograniczenia zasięgu” broni, przekazanej Ukrainie
Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Stany Zjednoczone zniosły ograniczenia dotyczące dostaw sprzętu wojskowego na Ukrainę, poinformował kanclerz Niemiec, Friedrich Merz.
Oznacza to, że Ukraina może teraz używać tej broni do atakowania celów w dowolnym miejscu na terytorium Rosji.
Według doniesień gazety La Republica, Merz złożył takie oświadczenie w wywiadzie udzielonym na konferencji prasowej.
Opr. Andrzej Filus
Za: Southfront.org

