NaukaPolecane

„Najbardziej upokarzająca rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem”: zachodni liderzy biznesu „przerażeni” po wizycie w chińskich fabrykach

Prezes Ford Motor Company, Jim Farley i inni czołowi liderzy biznesu są „przerażeni” zawrotnym postępem technologicznym Chin, ostrzegając, że innowacje azjatyckiego supermocarstwa mogą zmiażdżyć amerykańskie firmy, jeśli nie zareagują szybko, jak donosi szokujący raport The Telegraph.

Po zwiedzeniu chińskich fabryk Farley był oszołomiony najnowocześniejszą technologią, zastosowaną w ich pojazdach – w tym oprogramowaniem do autonomicznej jazdy i systemami rozpoznawania twarzy [zh: yikes] „Ich koszty i jakość pojazdów są o wiele lepsze od tego, co widzę na Zachodzie” – ostrzegł Farley, cytowany przez The Telegraph. Chińczycy wyprzedzają nie tylko amerykańskie firmy samochodowe.

Greg Jackson, szef brytyjskiego dostawcy energii Octopus, opisał oszałamiającą wizytę w „ciemnej fabryce” produkującej telefony komórkowe, w której praktycznie nie było człowieka. „Odwiedziliśmy ciemną fabrykę, produkującą astronomiczną liczbę telefonów komórkowych” – powiedział Jackson.

„Proces był tak mocno zautomatyzowany, iż nie było żadnych pracowników po stronie produkcyjnej, tylko garstka, która dbała o funkcjonowanie zakładu. Czuć tę zmianę – konkurencyjność Chin przeszła od rządowych dotacji i niskich płac do ogromnej liczby wysoko wykwalifikowanych, wykształconych inżynierów, którzy szaleńczo wprowadzają innowacje”.

Australijski miliarder z branży górniczej, Andrew Forrest, porzucił plany budowy układów napędowych do pojazdów elektrycznych po tym, jak osobiście przekonał się o dominacji Chin. „Konkurujemy z Chinami na skalę globalną i nie chodzi tylko o pojazdy elektryczne. Jeśli przegramy, Ford nie ma przyszłości” – powiedział Forrest w wywiadzie dla The Telegraph.
Forrest opisał futurystyczne fabryki, w których roboty podnoszą się z podłogi, montując ciężarówki bez udziału człowieka. „Mogę cię teraz zabrać do fabryk [w Chinach], gdzie stoisz praktycznie obok dużego przenośnika taśmowego, a maszyny wychodzą z podłogi i zaczynają składać części” – powiedział gigant. „Idziesz wzdłuż tego przenośnika, a po około 800, 900 metrach wyjeżdża ciężarówka. Nie ma ludzi – wszystko jest zrobotyzowane”.

Rynek robotyki humanoidalnej może eksplodować, przekształcając się w branżę, wartą 5 bilionów dolarów do 2050 roku, napędzaną łańcuchami dostaw, konserwacją i sieciami wsparcia. Analitycy Morgan Stanley przewidują gwałtowny wzrost adopcji pod koniec lat 30. XXI wieku. Do 2050 roku w użyciu może być ponad miliard humanoidów, z czego 90% będzie wykorzystywanych w przemyśle i handlu.

Inwestor venture capital, Vinod Khosla, jeden z pierwszych inwestorów OpenAI, przewiduje przełom w robotyce na miarę ChatGPT w ciągu dwóch do trzech lat, przewidując roboty zdolne do siekania warzyw lub zmywania naczyń.

Chińska firma Unitree już dominuje na rynku, zdobywając 60% globalnego rynku robotów czworonożnych, co zmusza amerykańskich graczy, takich jak Boston Dynamics, do walki o nadrobienie zaległości. Na horyzoncie pojawia się jednak nadzieja: humanoidalne roboty Tesli mogą dać amerykańskim konsumentom szansę na walkę z chińskim gigantem robotyki w nadchodzących latach.

 Tyler Durden

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 42 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *