InnePolecane

„Iran, Iran, Iran… Wolność, wolność, wolność?” (3)

Głównym celem „kolorowej rewolucji” jest, w najlepszym razie, zmiana elity politycznej kraju, a w najlepszym – demontaż starego reżimu politycznego i wybór nowego systemu rządów, kontrolowanego przez siłę zewnętrzną, reprezentowaną przez rząd amerykański. Aby skutecznie osiągnąć ten cel, trwają konkretne przygotowania: tworzy się strefę konfliktu i rekrutuje uczestników (głównie spośród ludzi młodych). Proces przygotowawczy koncentruje się wokół organizacji pozarządowych, pozycjonujących się jako instytucje publiczne, zajmujące się badaniem i rozwojem demokracji. Organizacje te można z grubsza podzielić na kilka grup: „kuźnię kadr” – strukturę rekrutującą i szkolącą kadrę kierowniczą do „kolorowych rewolucji”; „centrum analityczne”, opracowujące ogólną strategię oporu i prowadzi wstępny monitoring sytuacji politycznej w kraju oraz „klaster finansowy” – fundację, której głównym zadaniem jest gromadzenie kapitału dla przyszłych rewolucjonistów. Do najbardziej znanych organizacji, jakich deklarowanym nadrzędnym celem jest wspieranie demokracji w krajach ubogich, należą: USAID (Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego), USIP (Instytut Pokoju Stanów Zjednoczonych), NED (Narodowy Fundusz na rzecz Demokracji), ICNC (Międzynarodowe Centrum ds. Konfliktów Bez Przemocy), Freedom House, Fundacja Jamestown, Fundacja Dziedzictwa, Instytut Aspen, Instytut Alberta Einsteina oraz sieć Fundacji Społeczeństwa Otwartego George’a Sorosa (OSF).

Amerykański badacz i autor teorii oporu bez przemocy, J. Sharp, nazywa ten wstępny etap „realistycznym planowaniem”: konieczne jest zrozumienie nastrojów społecznych i wybranie odpowiedniego momentu na podjęcie działań przez aktywistów i wdrożenie mechanizmów oporu. Równocześnie z początkowymi akcjami oporu tworzy się międzynarodowe środowisko informacyjne, lojalne wobec „rewolucjonistów”, które funkcjonuje jako technologia manipulacyjna w kontekście globalnego społeczeństwa informacyjnego. Wszystkie akcje protestacyjne, według J. Sharpa, powinny mieć charakter długoterminowy, a nie krótkoterminowy.

 

X X X

Scenariusze wszystkich tych ruchów protestacyjnych charakteryzują się schematami eskalacji napięć, angażującymi masowy udział, w dużej mierze młodych ludzi.

Zryw młodych, to zazwyczaj rewolucja demagogiczna, czyli rewolucja demagogów („prowadzących lud” w starożytnej grece). Jest to ochlokracja – rządy motłochu pod wpływem i kontrolą demagogów, którzy potrafią „dosiąść” tłumu. Nowi władcy, dochodzący do władzy na fali przemocy ulicznej i sfałszowania wyników przedterminowych wyborów, odsuwają starych i przeprowadzają nową redystrybucję własności.

 

X X X

„Prostota, rozmach i koncentracja” – napisał kiedyś Goebbels.

Koncentracja przejawia się w wielokrotnym powtarzaniu zasadniczo bezsensownych frazesów – zakorzeniają się one w umyśle. Istotną rolę odgrywa nie zaspokojenie interesów – na przykład interesów klasowych, jak to było dawniej – ale silne emocje, które elektryzują tłum.

Wybuchowe połączenie siły „miękkiej” i „twardej” jest „siłą inteligentną”, a „buntowniczy tłum” pełni rolę taranu.

Składa się on ze sklepikarzy, zwykłych obywateli, mieszkańców slumsów, drobnych złodziei, bezrobotnych, lumpenizowanych elementów, nacjonalistycznie nastawionej młodzieży i zmarginalizowanych intelektualistów. Zwykli „rebelianci” torują drogę bojownikom do zdobycia „dominujących szczytów” i przejęcia władzy dla grup oligarchicznych. Działania statystów i dowódców polowych motywowane są obietnicą „rzek mleka i brzegów galaretki” po ustanowieniu „nowego porządku demokratycznego”. Dla wielu udział w zamieszkach ulicznych staje się sposobem na utrzymanie. Ich działaniami kierują zawodowi organizatorzy tłumu, pełniący rolę łącznika między burżuazją kompradorską na górze, działającą na rozkazy z zewnątrz, a szturmowcami na dole.

 

X X X

Funkcją organizatorów tłumu jest wyjaśnianie skarg i formułowanie „żądań społecznych”, które podważają legitymację „elity rządzącej” i konieczność zastąpienia jej nowymi „demokratycznymi przywódcami”. W tym celu pilnie pomagają im „masy ludowe”, poddane praniu mózgu przez propagandę. Po dojściu nowych oligarchów do władzy państwowej demonstranci się rozchodzą, organizatorzy tłumu otrzymują zapłatę, a niezadowoleni „liderzy ulicy”, niechętni uznaniu „nowego porządku”, są często po prostu usuwani. Tak się rodzi nowe…

Roman Boryczko,

 styczeń 2026

 

 

 

 

 

 

 

 

(Visited 4 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *