Rzeczypospolita

W mordę “ruska” z Białegostoku…

5998751-zamieszki-i-bojki-pomiedzy-kibicami-515-64324 kolejka ekstraklasy odciągnęła polskiego widza od wydarzeń ukraińskich. Ile można oglądac trupy zastrzelonych przez Berkut ,czy prężącą muskuły armię rosyjską? Już dawno nie było na piłkarskim stadionie rozróby na miarę tej pomiędzy Ruchem Chorzów a Łks Łódź w 2004 roku gdzie z policją walczył cały stadion rozszalałych kiboli. Dziś nowoczesne stadiony posiadają monitoring ,specjalny system identyfikacji ,karty magnetyczne. Chuligani z zakazami stadionowymi pod karą finansową nie mogą wchodzic na obiekty sportowe ,lub muszą stawiac się na komendzie w dniu rozgrywania spotkania piłkarskiego ulubionej drużyny. Jednak walka ze stadionowym chuligaństwem idzie polskiemu państwu bardzo miernie. Rozumiem kłopot z infiltracją środowiska stadionowych bandytów w Poznaniu czy Warszawie gdzie na meczu jest 30 tysięcy widzów ,ale są ekipy chuligańskie np w Stalowej Woli gdzie na cały stadion w dniu meczu przychodzi kilkuset widzów i są to sami fanatycy. Niestety stadionowego chuligaństwa nie da się ani ukrócic ,ani  zwalczyc bo nie ma na to woli politycznej i chyba każdej kolejnej władzy pasuje  że chłopaki tłuką się gdzieś po lasach czy demolują stadiony ,dworce kolejowe i składy wagonów a nie podnoszą rękę na władzę.

24 kolejka ekstraklasy Legia Warszawa -Jagiellonia Białystok .Fani Legii kiedy mogą “umilają” życie “pszczółkom” z Białegostoku. Powodem jest sytuacja gdzie podczas meczu Legia Warszawa -Spartak Moskwa jeden z liderów kiboli z Jagi pojawił się w chuligańskim składzie Spartaka ,który nagle zjawił się blisko miejsca spotkań kiboli Legii -“Piekiełka”. Za sprzedanie sie “ruskim” kibice Jagiellonii wkrótce poniosą dotkliwą karę. Kilkudziesieciu chuliganów Legii atakuje w Białymstoku kibiców pobierających klubowe flagi z magazynku .Tracą kikanaście płócien co jest w świecie chuliganów niezwykłą porażką.

W czasie sobotniego meczu chuligani Legii wywieszają zdobycze “do góry kołami”, czym wprowadzają sektor Jagiellonii w stan wrzenia. Chuligani z Białegostoku pastwią sie nad bramą odzielająca sektory buforowe ,rzucają race i achtungi . Na prowokacje odpowiadają kibole Legii. Przez nikogo nie niepokojeni wyganiają stewardów i z bramą wjeżdżają na sektor zajmowany przez Jagiellonię. Fani “pszczółek” dostają kilkuminutowy łomot. Nie podejmują rękawicy -kolejna porażka na całej linji.Potencjał tej ekipy spadł po tym jak na stadionie karty rozdają białostoccy neofaszyści. To wszystko dzieje się na nowoczesnym podobno bezpiecznym stadionie.

Mecz zostaje przerwany

Zatrzymano kilkadziesiąt osób i … chuligańska karawana jedzie dalej:)

Roman Boryczko Marzec 2014

 

 

(Visited 224 times, 1 visits today)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *