Gospodarka i polityka

Fundusz Świadczeń Socjalnych czy alkoholowych biesiad?

 

Ustawa o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych z dnia 4. marca 1994 roku określa między innymi zasady tworzenia przez pracodawców zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i zasady gospodarowania jego środkami, przeznaczonymi na finansowanie działalności socjalnej organizowanej na rzecz osób uprawnionych do korzystania z funduszu.

Przyznawanie świadczeń oraz wysokości dopłat z funduszu uzależnione jest od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby, upoważnionej do korzystania z funduszu.

Środki z ZFŚS mogą być przeznaczone na:

*pomoc finansową i rzeczową dla pracowników i ich rodzin (zapomogi, paczki żywnościowe, bony żywnościowe)

*dopłaty do wypoczynku dla dzieci i młodzieży

*dopłaty do wypoczynku dla pracownika

*dopłaty do leczenia

*działalność kulturalno-oświatową i sportową oraz rekreacyjną (dopłaty do zakupionych przez pracodawcę biletów do kina, teatru itp.)

Jednakże już organizowanie imprezy okolicznościowej (integracyjnej) dla wszystkich uprawnionych, bez uwzględniania ich sytuacji życiowej, stałoby w sprzeczności z warunkami, na jakich może być przyznawana pomoc z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Pomoc z funduszu może być dokonywana jedynie wówczas, gdy uzależnia się jej przyznawanie od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej pracownika

Ten, kto będąc pracodawcą lub będąc odpowiedzialnym, w imieniu pracodawcy, za wykonywanie przepisów ustawy, nie wykonuje przepisów ustawy albo podejmuje działania niezgodne z przepisami ustawy, podlega karze grzywny

Związkom zawodowym przysługuje prawo wystąpienia do sądu pracy z roszczeniem o zwrot funduszowi środków, wydatkowanych niezgodnie z przepisami ustawy lub o przekazanie należnych środków na fundusz, np. w sytuacji, gdy pracodawca dysponuje środkami zakładowego funduszu świadczeń socjalnych bez uzgodnienia z zakładowymi organizacjami związkowymi

9. sierpnia 2012 roku przewodniczący WZZ Sierpień 80 w OBI, Zbigniew Grzesiak, otrzymał prośbę o zapomogę następującej treści:

 „Witam serdecznie,

nazywam się P. A., pracuję w OBI Włocławek. Jakiś miesiąc temu złożyłam wniosek o zapomogę do Komisji Socjalnej, niestety do tej pory nie otrzymałam żadnej wiadomości ani pieniędzy. Jak się dowiedziałam, osoba która mi pomagała, rozmawiała jeszcze tego samego dnia z naszym dyrektorem i on bez problemu wyraził zgodę. Komisja miała się zebrać dosłownie w ciągu kilku dni. Był wykonany nawet telefon do centrali w mojej sprawie i tam tez nie było problemu. Czekam na te pieniądze jak na zbawienie (…). Mimo podwyżek, jakie dostaliśmy ja i tak na razie tego nie odczuję, bo mam zajęcie komornicze i wszystko, co jest powyżej średniej krajowej jest mi zabierane. Dlatego złożyłam o zapomogę na książki dla mojego 15-letniego syna Daniela, ubrania, wyżywienie, zeszyty. Będę wdzięczna za jakąkolwiek wiadomość. Na dzień dzisiejszy mam 10 zl w portfelu i naprawdę nie wiem, co dalej. Z góry dziękuję.”

Oto kolejna rozpaczliwa wiadomość:

„Witam ponownie.

Mam (…) zł brutto i wiem, że komornik zabiera mi do najniższej. W zeszłym roku złożyłam o zapomogę  i  ją dostałam a zajęcie mam już około 2 lat i jeszcze pewnie z 1.5 roku to się pociągnie. Chodzi mi tylko o sprawę mojej zapomogi, bo niby przyznana a nic nie wiem. W zeszłym roku komornik zapomogi mi nie zabrał, gdyż wpłynęła nie razem z wynagrodzeniem, tylko osobno i w całkiem inny dzień. Jedna z koleżanek nawet potwierdziła, że jak złożę na 1500zl to tak, żeby mieli z czego zejść, wiec napisałam i stąd wiem, że na pewno było wszystko załatwione. Z komornikiem nie idzie się w ogóle dogadać w żaden sposób, już byłam u niego i moja interwencja nic nie dala. Liczyłam, że dostanę chociaż 1000 zł i będę mieć na książki i wyprawkę dla syna i jeszcze zostanie nam na życie codzienne. Trochę się obawiam reakcji mojej dyrekcji, naprawdę nie chciałabym zostać jeszcze bez pracy.

Pozdrawiam,

 P. A.”

Pan Zbigniew Grzesiak zareagował błyskawicznie, interweniując zarówno u dyrektor personalnej Elżbiety Pawluczuk, jak i u właściwego dyrektora marketu OBI we Włocławku.

Kraków, dnia 6.09.2012 r.

 

Szanowny Panie Dyrektorze,

w dniu wczorajszym dotarła do mnie wiadomość o braku możliwości przyznania Pani A. P. (pracownikowi Marketu 048 we Włocławku) pomocy z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Z uzyskanej informacji wiem, że jest to pracownik przez lata zatrudniony przez naszą Firmę; człowiek o doskonałym przygotowaniu merytorycznym,co potwierdza rodzaj posiadanego przez panią A. P. stanowiska tj. doradca klienta expert”.

Jej obecna sytuacja  życiowa w której się znalazła (obciążenie kredytowe związane  z leczeniem raka, zajęcie komornicze pensji itd.) uniemożliwiają jej  normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Nadmienić również trzeba, że osoba ta wychowuje dziecko, co generuje dodatkowe koszty i jest obciążające.

Zwrócenie się Pani A.P. o pomoc do ZFSS o wyprawkę szkolną dla dziecka jest w mojej  ocenie całkowicie uzasadnione, bo przy zajęciu komorniczym pensji pula otrzymywanego wynagrodzenia za pracę jest niewielka Dziwi mnie tylko, dlaczego środki nie zostały przeznaczone, skoro zawsze dzielone są w oparciu o ustawę o ZFSS, która mówi, że przyznawanie świadczeń uzależnia się od sytuacji życiowej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu (Art. 8 pkt 1.) oraz, że to Pan jest głównym przedstawicielem Pracodawcy, odpowiedzialnym za wydatkowanie tych środków. W tym miejscu nie będę  się upierał o rolę zakładowej organizacji związkowej.

Równo rok temu przyznałem zapomogi dla Pana pracowników z puli środków otrzymanych w toku zakończenia sporu zbiorowego. Wiem, że zostały one  przyjęte z ogromnym entuzjazmem, pomogły im i życiu codziennym (zaś Panu ograniczyły wypłatę środków zgromadzonych na  koncie Funduszu Marketu 048). Działania te potwierdziły, że głównej mierze  środki Funduszu potrzebne są pracownikom na doraźne cele. Na końcu tych wydatków znaleźć się mogą imprezy (ale przecież wcale nie muszą).

Nie można odrzucać prośby osoby, która o taką pomoc prosi, zwłaszcza, że jest merytorycznie uzasadniona.

Proponuję, po przeanalizowaniu sytuacji przyznać Pani A. P.„właściwą kwotę”, wypłaconą w bonach towarowych do jednej z sieci marketów spożywczych, lub inne rozwiązanie.

Proszę o poinformowanie mnie o podjętych działaniach w tej sprawie. Mam nadzieję, że podtrzyma Pan tą decyzją dalej swój doskonały wizerunek w oczach pracowników zarówno jako dyrektora i menagera.

 Z poważaniem,

 

Zbigniew Grzesiak

Przewodniczący WZZ “Sierpień 80”

w  SMB Sp. z o.o.

 

  

Kraków, dnia 9.09.2012 r.

 

 Witam Panią Dyrektor

 i proszę o podjęcie interwencji i pomoc  dla pracownika marketu 048 we Włocławku Pani A. P.

Poniżej przedstawiam pismo, jakie powinien otrzymać za Pani pośrednictwem dyrektor tego marketu.

Pismo próbowałem wysłać kilka razy, ale bezskutecznie.

 

Pozdrawiam,

Zbigniew Grzesiak,

Przewodniczący

 

Ponieważ brak było jakiejkolwiek reakcji na wyżej przytoczone pisma, Grzesiak 20. sierpnia napisał kolejne już pismo do personalnej. Przypomniał w nim również o prośbie, jaką do niej skierował, czyli wykaz wydatków na FŚS od 2008 r.

 

Szanowna Pani Dyrektor,

w dalszym ciągu oczekuję na przesłanie mi materiałów, dotyczących wydatkowania pieniędzy zgromadzonych  na koncie Funduszu Socjalnego Marketu 048 we Włocławku.

Odnosząc się do Pani stanowiska, że  Pani A. P. otrzymała w tamtym roku zapomogę z Komisji stwierdzam, po zasięgnięciu informacji, że owszem dostała takie świadczenie  ale od Komisji Zakładowej WZZ ”Sierpień 80”, a nie od  Komisji Socjalnej w Markecie 048.

  

Zbigniew Grzesiak

Przewodniczący WZZ ”S.80”

w SMB Sp. z o. o.

 

Odpowiedź:

Szanowny Panie Przewodniczący,

w związku ze skierowaną do mnie prośbą o interwencję wyjaśniam, że jako Pracodawca, administrujący funduszem sprawdziliśmy, czy środki zostały wydatkowane zgodnie z Regulaminem i nie znaleźliśmy uchybień w tym zakresie. Komisja Socjalna, która działa we Włocławku, część środków z funduszu przeznacza na zapomogi. Taką zapomogę otrzymała również Pani Paluch w ubiegłym roku. W tym roku faktycznie Komisja nie przyznała zapomogi Pani A. P.

Komisja Socjalna we Włocławku jest wybierana co roku spośród pracowników marketu. Dyrektor marketu nie uczestniczy ani też nie ingeruje w prace Komisji. Pracodawca stoi na stanowisku, że co do zasady wszelka ingerencja w prace Komisji, sugerująca komu Komisja powinna przyznawać zapomogi, byłaby nieadekwatna i niestosowna i mogłaby zostać poczytana przez Komisję za formę nacisku.

 

Z poważaniem / With best regards

 

Elzbieta Pawluczuk

Dyrektor Personalny / HR Director

 

Powyższa korespondencja wyraziście świadczy o tym, jak traktowani są pracownicy sieci handlowej OBI, którzy znaleźli się w trudnej życiowo sytuacji.

Fundusz Świadczeń Socjalnych, który stworzono właśnie w celach pomocowych, służy do organizowania biesiad piwnych, grilli – a nie do realnego wsparcia osób naprawdę potrzebujących…

 

 Opr. Marek Gruzy

 

 

 

 

(Visited 29 times, 1 visits today)

4 thoughts on “Fundusz Świadczeń Socjalnych czy alkoholowych biesiad?

  • Kris

    TO CZYSTY WYZYSK PRACOWNIKÓW LUDZIE NIE POZWALAJCIE NA TO NIE DAJCIE SIE WYKORZYSTYWAĆ. BIERNOŚC PRACOWNIKÓW W TAKICH SPRAWACH JEST NICZYM INNYM AKCEPTACJĄ TAKIEGO MODELU ŻYCIA ZAWODOWEGO. LUDZIE WY MACIE SWOJE PRAWA !!!

    Reply
  • nika39

    Tak czytam i zastanawiam sie co ta kobieta musi zrobic zeby dostac pieniadze na ksiazki.Sam przewodniczacy zwiazkow widze interweniowal w tej sprawie,jak narazie nic sie nie wydarzylo bo bysmy z forum juz o tym wiedzieli.Co dalej z ta nieszczesna zapomoga dla samotnej matki??

    Reply
  • Pingback: Manipulacja, prowokacja czy próba sił? |

  • Pingback: Manipulacja, prowokacja czy próba sił? » Portelikinfo

Leave a Reply

Your email address will not be published.

*