Dosłownie żadna z najważniejszych kwestii nie została rozwiązana w ramach porozumienia
Poniżej prezentujemy artykuł syjonistycznego proroka, za którego się uważa:
Skąd tyle entuzjazmu wokół porozumienia z Iranem, które nie rozwiązuje dosłownie żadnego z kluczowych problemów, o które spierały się obie strony? Długoterminowy status Cieśniny Ormuz nie został rozwiązany. Wojna między Izraelem a Hezbollahem nie została rozwiązana. Nikt nie ma pojęcia, skąd weźmie się 300-miliardowy „fundusz inwestycyjny” dla Iranu, a żadna z kwestii nuklearnych, o które rzekomo toczyła się ta wojna, również nie została rozwiązana. Co więc, u licha, tak naprawdę osiągnięto dzięki Memorandum of Understanding?
Tak, Memorandum of Understanding ma na celu otwarcie Cieśniny Ormuz na okres 60 dni.
Jak jednak wspomniałem kilka dni temu, irańscy przywódcy wielokrotnie powtarzali, że po upływie 60-dniowego okresu na wszystkie statki przepływające przez Cieśninę Ormuz zostanie nałożona „opłata za usługi morskie”.
Każdy statek, który nie będzie chciał uiścić opłaty, będzie musiał stawić czoła gniewowi irańskiego wojska.
Ale amerykańscy urzędnicy przedstawiają nam zupełnie inną historię…
Trump podkreślił, iż cieśnina będzie „na stałe bezpłatna”. Wiceprezydent J. D. Vance powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla CNBC, że pozostanie ona „bezpłatna na dłuższą metę”.
Iran upiera się, iż zamierza pobierać opłaty za usługi morskie, a nie opłaty drogowe.
Opłaty te pokryłyby koszty świadczonych usług, w tym pomocy nawigacyjnej, ubezpieczenia statków i środków ochrony środowiska, wdrażanych wspólnie przez Iran i Oman, poinformował pod koniec zeszłego miesiąca rzecznik irańskiego MSZ, Esmaeil Baghaei w rozmowie z półoficjalną agencją prasową Tasnim.
Jaka będzie ta sytuacja?
Czy Cieśnina Ormuz będzie „na stałe bezpłatna”, jak twierdzą urzędnicy amerykańscy, czy też Irańczycy będą pobierać „opłaty za usługi” po zakończeniu 60-dniowego okresu negocjacji?
To zdecydowanie kwestia, która trafi do rubryki „nierozstrzygnięte”.
Wiceprezydent J. D. Vance upiera się, że dopóki Irańczycy nie zgodzą się na stałe zwolnienie Cieśniny Ormuz z opłat, „nie będzie ostatecznego porozumienia”…
Cieśnina Ormuz będzie również przedmiotem dyskusji w 60-dniowym okresie negocjacyjnym, określonym w memorandum, powiedział Vance. Iran i Koalicja Wybrzeża Zatoki Perskiej opracują odpowiednie ramy bezpieczeństwa dla tego szlaku wodnego, ale stwierdził, iż jeśli Iran spróbuje zaproponować opłaty za przejazd, „nie będzie ostatecznego porozumienia”.
Teraz, gdy rozpoczął się 60-dniowy okres negocjacji, statki handlowe powinny móc swobodnie przepływać przez Cieśninę Ormuz, ale Irańczycy nadal wymagają od nich złożenia wniosku do Administracji Dróg Wodnych Zatoki Perskiej…
Statki handlowe, przepływające przez Cieśninę Ormuz, muszą złożyć wniosek do Administracji Dróg Wodnych Zatoki Perskiej, poinformował w czwartek kanał Islamskiej Republiki Iranu (IRIB), powołując się na Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego Iranu.
Administracja Dróg Wodnych Zatoki Perskiej otrzymała polecenie niezwłocznego reagowania na wnioski, aby osiągnąć cele memorandum o porozumieniu (MoU) podpisanego w tym tygodniu przez Washington i Tehran.
Opłaty za złożone wnioski, przez 60 dni nie będą pobierane, dodał IRIB, a wszelkie opłaty zostaną pokryte przez rząd Iranu.
Minie bardzo dużo czasu, zanim ruch przez Cieśninę powróci do poziomu sprzed wojny.
Przed wojną przez Cieśninę przepływało około 130 statków handlowych dziennie.
W czwartek przez Cieśninę przepływało zaledwie 14 statków handlowych…
Każdy, kto zakłada, że globalne rynki energii natychmiast się odbudują, po prostu się łudzi.
Porozumienie przewiduje również utworzenie 300-miliardowego funduszu inwestycyjnego na odbudowę Iranu…
Prezentując nowo podpisane porozumienie z Iranem, prezydent Donald Trump skrytykował byłego prezydenta Baracka Obamę za przekazanie Iranowi 1,7 miliarda dolarów w „zielonej gotówce” w ramach irańskiego porozumienia nuklearnego z 2015 roku, które Trump zerwał.
Jednak wstępne porozumienie Trumpa o zakończeniu wojny USA z Iranem jest poddawane krytyce, ponieważ zapewnia Iranowi potencjalnie znacznie większy zysk finansowy w postaci 300-miliardowego funduszu na odbudowę.
Porozumienie podpisane z Iranem przez Trumpa 17. czerwca wywołało pytania o źródła finansowania irańskiego funduszu na odbudowę – i o to, czy Stany Zjednoczone mogą ostatecznie ponieść tego konsekwencje. Trump upiera się, iż do funduszu nie trafią żadne dolary amerykańskie, ale nie wskazał, które kraje lub podmioty prywatne pokryją koszty.
Irańczycy twierdzą, że Stany Zjednoczone są odpowiedzialne za dopilnowanie, aby ten element Porozumienia został wypełniony.
Prezydent Trump twierdzi jednak, iż ani jeden grosz ze Stanów Zjednoczonych nie trafi do tego funduszu.
Skąd więc, u licha, wezmą się te pieniądze?
Saudyjczycy upierają się, że nie zobowiązali się do żadnych działań finansowych.
Dopóki ktoś nie zadeklaruje gotówki, sprawa wydaje się być mirażem, mającym na celu skłonienie Irańczyków do podpisania porozumienia.
Umieszczę to również w kategorii „nierozwiązanych”.
Tymczasem wciąż trwają walki między Izraelem a Hezbollahem.
Hezbollah każdego dnia wystrzeliwuje kolejne rakiety i dziś nie było inaczej…
Kilka rakiet zostało wystrzelonych przez Hezbollah w kierunku izraelskich żołnierzy w południowym Libanie jakiś czas temu.
Siły Obronne Izraela twierdzą, że część rakiet została przechwycona, a inne uderzyły w pobliżu żołnierzy.
Irańczycy mogliby zmusić Hezbollah do zaprzestania działań, ale tego nie zrobią.
Zamiast tego grożą wycofaniem się z Porozumienia, jeśli Izrael nie wycofa wszystkich wojsk z południowego Libanu… (Cdn.)
Michael Snyder,
Tłum. Andrzej Filus
Na zdjęciu: Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego sejmu

