Czy o taką solidarnośc „Pierwsza Solidarnośc” walczyła?
Z okazji wygranych wyborów 4 czerwca 1989 roku Prezydent oraz jego zausznicy ,klakierzy oraz usłużne media świętują. Komitet wzajemnej adoracji uhonorował człowieka ,który sam „obalył” komunę w Magdalence czyli najsłynniejszego robotnika na świecie -Lecha Wałęsę. Ten nie omieszkał osłodzic już i tak przelukrowaną atmosferę krzycząc że Prezydent Komorowski jest jego ulubionym prezydentem… zrobiło się naprawdę miło!
Kancelaria Prezydenta by nową świecką tradycję jakoś zareklamowac postanowiła wypuścic w naród serię gadżetów z logo „25 LAT WOLNOŚCI”
Pierwsza Solidarnośc jako związek zawodowy walczyła o godną pracę i płacę. Jednośc pracownicza była bronią przeciwko wyzyskowi ze strony komunistycznej nomenklatury. Solidarnośc nie była detonatorem zmian a robotniczym ruchem społecznym domagającym się poszanowania praw pracowniczych. Druga Solidarnośc ,którą sobie dobrał Lech Wałęsa po rozbiciu pierwszej Stanem Wojennym była już tylko grupa osób zainteresowanych politycznymi interesami a nie bronieniem przed upadkiem polskiej gospodarki i przemysłu . Komorowski nigdy nie był robotnikiem więc trudno się dziwic że jego kancelaria popełniła faux pas.
Kancelaria Prezydenta RP zamówiła dziesięć tysięcy koszulek. Z przodu wielki napis solidarycą „25 lat wolności“ oraz „www.prezydent.pl“. A na metce: „made in Bangladesh“.W komunikacie Biura Prasowego przesłanym telewizji Superstacja czytamy: „W wyniku w/w badania rynkowego, przeprowadzonego z zachowaniem zasady oszczędności oraz konieczności pozyskiwania dóbr w ramach ograniczonych środków finansowych (publicznych), została wyłoniona oferta polskiego podmiotu, która przedstawiła najkorzystniejsze warunki realizacji zamówienia“. To nic że tym gestem opluto robotnicze ideały i zhańbiono polski symbol wolności-kogo to interesuje? Jaki Prezydent taka jest formuła współczesnego świętowania .Republika Bananowa Kolesiów! A jak powstały owe „t shirty „wolności“?
Bardzo często pracownicy w Bangladeszu pracują do 15-16 godzin na dobę. Kończą pracę o godzinie 3 w nocy i rozpoczynają pracę o 7.30, więc są to warunki skrajnie urągające podstawowym normom . W zdecydowanej większości są to kobiety, które zarabiają około 115 złotych miesięcznie. Możemy mówić tutaj o swego rodzaju współczesnej formie niewolnictwa.
Dzisiejsza Solidarnośc jest związkiem zawodowym ,historyczna ruchem robotniczym a farbowane lisy o tak zwanym rodowodzie solidarnościowym nie są niczym innym jak kanaliami przywłaszczającymi sobie piękny obraz tamtych dni.
