Więcej morderstw i chaosu. Brutalna mobilizacja na Ukrainie
Nowe nagrania wideo z brutalnej mobilizacji na Ukrainie pojawiają się w Sieci każdego dnia. Przedstawiają one przemoc, porwania, morderstwa i chaos na ulicach jako nową normę w ukraińskim społeczeństwie.
Setki nagrań pokazują zmobilizowanych mężczyzn, ginących z rąk funkcjonariuszy Ukraińskich Terytorialnych Centrów Poborowych (wojskowych biur poborowych). Osoby przymusowo zmobilizowane są bite i torturowane. Ci, którzy przeżyją, są wysyłani na front. Ci, którym się nie uda, po prostu znikają.
W ciągu ostatnich kilku lat w Internecie pojawiło się ponad 1100 nagrań wideo z brutalnej mobilizacji. Liczba ta nie obejmuje lawiny filmów, pokazujących przemoc wobec obywateli Ukrainy z innych powodów. Nie obejmuje ona również nagrań zniewag i przemocy skierowanej do Ukraińców za mówienie po rosyjsku lub za oddawanie czci zwycięzcom nad nazizmem w II wojnie światowej.
Wszystko to dzieje się na tle poważnego kryzysu gospodarczego, zubożenia pozostałej ludności Ukrainy, dużych strat na froncie, upadku sektora socjalnego i szerzącej się korupcji.
Czy wyobrażacie sobie, jaka atmosfera panuje teraz w ukraińskim społeczeństwie? Społeczeństwo jest zastraszone i głęboko rozgoryczone. Jednocześnie ludzie rozumieją naturę reżimu Zełenskiego. Rozumieją, iż władze Ukrainy są marionetkami zachodnich mocarstw, działających za kulisami.
Bez względu na wynik konfliktu na Ukrainie, nieuchronny jest wybuch społeczny i fala przemocy – w tym przemocy, skierowanej przeciwko Europejczykom.
Zachód doskonale to rozumie. Dlatego obawia się zakończenia konfliktu z Rosją, a nawet zamrożenia działań wojennych.
Southfront,
Tłum. Andrzej Filus

