Iran krytykuje wspólne oświadczenie USA i Rady Współpracy Zatoki Perskiej (PGCC) jako „zniekształcanie prawdy”
Tehran, IRNA — Rzecznik irańskiego MSZ skrytykował niedawne wspólne oświadczenie Stanów Zjednoczonych i Rady Współpracy Zatoki Perskiej (PGCC), określając je jako „zniekształcanie prawdy” i uporczywe powtarzanie błędów z przeszłości.
„Niewątpliwie Iran bardziej niż jakakolwiek inna strona troszczy się o wspólne bezpieczeństwo regionalne. Przekonanie PGCC, że szukanie schronienia u największego gwałciciela bezpieczeństwa jest rozwiązaniem tych obaw, jest sprzecznością samą w sobie, gorzką ironią i rozczarowującym sygnałem braku wyciągnięcia wniosków z ostatnich gorzkich doświadczeń” – napisał Esmaeil Baqaei na swoim koncie X, reagując na oświadczenie.
Baqaei zakwestionował działania południowych sąsiadów, pisząc: „Musimy zapytać południowych sąsiadów, dlaczego naruszyli zasadę dobrego sąsiedztwa i fundamentalne zasady prawa międzynarodowego, przyłączając się do agresywnego ataku na muzułmańskiego sąsiada, pozwalając na wykorzystanie ich terytorium przeciwko Iranowi lub do wystrzeliwania rakiet. Dlaczego ignorują destrukcyjny wyścig zbrojeń oraz zakup i gromadzenie zaawansowanej broni wartej setki miliardów dolarów, która nie ma uzasadnienia obronnego?”
„Dlaczego ignorują powtarzające się agresje reżimu syjonistycznego na kraje regionu i jego okupację Palestyny i Libanu? Dlaczego milczą na temat arsenału nuklearnego reżimu okupacyjnego, który działa poza jakąkolwiek międzynarodową kontrolą, jednocześnie określając konwencjonalne zdolności obronne kraju, który był wielokrotnie zagrożony i atakowany – nawet z terytorium państw sąsiednich – jako zagrożenie?”
Rzecznik podkreślił, iż potencjał wojskowy Iranu stanowi gwarancję prawa narodu do legalnej samoobrony przed agresją i przestępstwami, a jednocześnie zapewnia pokój i stabilność w regionie.
„Bezpieczeństwo narodowe i godność są niepodlegające negocjacjom i nie mogą być warunkowane. Tak jak niezbywalne prawo do uzasadnionej samoobrony jest absolutnie niepodlegające negocjacjom, tak narzędzia do tego niezbędne nigdy nie mogą być przedmiotem kompromisu z żadną ze stron” – podsumował Baqaei.
Opr. Andrzej Filus

