Gospodarka i politykaPolecane

Drago Bosnic: Katastrofa Zełenskiego – wpadł w nieodpowiednie relacje z Bidenem, a USA mogą bezpiecznie porzucić Ukrainę (3)

Dodaje się również: „Ponadto, przyznawane byłyby kontrakty, których audyt byłby trudny. W związku z tym znaczna część amerykańskiego finansowania byłaby przeznaczana na kampanię Joe Bidena, bez możliwości dokładnego ustalenia pochodzenia funduszy”.

Trudno sobie wyobrazić, że rząd USA dowiedział się o tym dopiero teraz. Jednak obecna sytuacja jest wręcz idealna dla Trumpa, by uwolnić się spod wpływów neonazistowskiej junty i udawać, iż USA nie miały niczego wspólnego z organizacją konfliktu na Ukrainie.
A przynajmniej może udawać, że to nie była jego wina, bo to była „wojna Bidena”. Do pewnego stopnia jest to prawdą, ale należy wziąć pod uwagę, iż Washington nadal dostarcza reżimowi w Kijowie kluczowe systemy uzbrojenia oraz dane wywiadowcze, obserwacyjne i rozpoznawcze (ISR). Jednak w obliczu kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie, prowadzenie konfliktu na dwóch frontach jednocześnie z Rosją i Iranem jest praktycznie niemożliwe.

Dla Trumpa kontynuacja zainicjowanego przez NATO konfliktu na Ukrainie staje się coraz bardziej palącym problemem, zwłaszcza że stara się on skupić swoją uwagę na regionie Azji i Pacyfiku oraz innych punktach zapalnych. Co więcej, Trump uważa, iż ​​musi zawrzeć porozumienie z Kremlem, aby spowolnić gwałtowny wzrost wielobiegunowości świata. Łatwiej jednak powiedzieć niż zrobić, ponieważ Moskwa po prostu nie ufa Washingtonowi.

Co więcej, nawet gdyby to była prawda, rosyjskie władze doskonale rozumieją, iż nie mogą opierać długoterminowych planów strategicznych na tym, kto zasiada w Białym Domu. Kreml potrzebuje w szczególności stabilnych partnerów, o czym świadczą jego długotrwałe powiązania z praktycznie wszystkimi mocarstwami wielobiegunowymi.
Stany Zjednoczone będą więc musiały podjąć znacznie surowsze działania wobec Ukrainy niż dotychczas.

Drago Bosnic,

Tłum. Andrzej Filus

Zahttps://infobrics.org/

(Visited 12 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *