„Hezbollah” mówi, iż „wszystkie czerwone linie zostały przekroczone” i że nastąpi druzgocąca odpowiedź na „deklarację wojny” Izraela (2)
W oświadczeniu wydanym w środę minister obrony Izraela, Yoav Gallant powiedział, że „środek ciężkości” w wojnie Izraela z Hamasem przesuwa się na północ, do Libanu. Stwierdził, iż na granicę wysyłane są kolejne jednostki wojskowe i zasoby.
„To nie jest Hamas − mamy do czynienia z czymś innym i musimy się odpowiednio przygotować” — powiedział.
Wiem, że administracja Bidena nadal naciska na pokój, ale sekretarz stanu USA, Antony Blinken i jego poplecznicy są wyjątkowo niekompetentni.
A Hezbollah już oświadczył, że nie będzie pokoju, dopóki IDF będzie walczyć w Gazie. W czwartek Hezbollah kontynuował ostrzał celów w północnym Izraelu…
Potężna, wspierana przez Iran grupa bojowników Hezbollahu kontynuowała ataki na to, co nazywała celami wojskowymi w północnym Izraelu w czwartek po tym, jak tysiące jej członków zostało rannych, a kilku zginęło w operacji izraelskiej z użyciem eksplodujących pagerów i innych urządzeń komunikacyjnych. Siły Obronne Izraela poinformowały, że atakują cele ruchu oporu w Libanie, „aby osłabić zdolności terrorystyczne i infrastrukturę Hezbollahu”.
„Organizacja terrorystyczna Hezbollah zamieniła południowy Liban w strefę walk. Przez dziesięciolecia Hezbollah uzbrajał domy cywilne, kopał pod nimi tunele i wykorzystywał cywilów jako żywe tarcze” — poinformowały Siły Obronne Izraela w oświadczeniu. „Siły Obronne Izraela działają w celu zapewnienia bezpieczeństwa w północnym Izraelu, aby umożliwić mieszkańcom powrót do ich domów, a także osiągnąć wszystkie cele wojenne”.
W odpowiedzi IDF uderzyło w ponad 100 wyrzutni rakiet Hezbollahu. Ataki powietrzne, których byliśmy świadkami w czwartek wieczorem, są określane jako „jedne z najbardziej intensywnych”, jakie widzieliśmy do tej pory…
Izrael przeprowadził dziesiątki ataków w czwartek w południowym Libanie, co według libańskich źródeł bezpieczeństwa było jednym z najbardziej intensywnych bombardowań od czasu, gdy Hezbollah rozpoczął codzienne transgraniczne ataki na północne społeczności po rozpoczęciu wojny w Strefie Gazy 7. października.
Wojsko poinformowało, iż myśliwce uderzyły w ponad 100 wyrzutni rakiet Hezbollahu w południowym Libanie, które były przygotowane do natychmiastowych ataków na Izrael. Powiedziano, że w sumie wyrzutnie zawierały około 1000 luf startowych.
To skończy się bardzo źle.
Ale większość z was już o tym wiedziała.
Chciałbym wspomnieć o kilku innych rzeczach.
Po pierwsze, pojawiły się doniesienia, iż pagery i krótkofalówki, które eksplodowały w tym tygodniu, zostały wyprodukowane przez firmy fasadowe, założone przez Izraelczyków…
Izraelskie służby specjalne nie tylko majstrowały przy śmiercionośnych pagerach Hezbollahu — wyprodukowały je od podstaw, tworząc skomplikowaną sieć firm fasadowych w całej Europie, jak twierdzono dzisiaj.
Początkowo podejrzewano, iż Mossadowi udało się przechwycić i podłożyć małe bomby w przesyłce pagerów, przeznaczonej dla wspieranej przez Iran grupy terrorystycznej w Libanie, po tym jak tysiące osób zostało rannych, a dziesiątki zabitych.
Ale teraz wygląda na to, że Izraelczycy założyli firmy fasadowe w całej Europie, aby sami produkowali pagery, umieszczając w środku niewielkie ilości materiału wybuchowego PETN, gotowego do zdetonowania za pomocą zakodowanej wiadomości.
W szczególności New York Times informuje nas, iż pagery, które eksplodowały, pochodziły z węgierskiej firmy, która została celowo założona w celu sprzedaży sprzętu elektronicznego Hezbollahowi…
W czwartek w raporcie stwierdzono, że węgierska firma, która najwyraźniej dostarczała pagery używane przez Hezbollah, została potajemnie założona przez izraelskich szpiegów w ramach szeroko zakrojonej operacji, która najwyraźniej osiągnęła punkt kulminacyjny w tym tygodniu, gdy urządzenia eksplodowały, zabijając kilku i okaleczając tysiące bojowników Hezbollahu i innych w Libanie i Syrii.
New York Times twierdził, że zamiast po prostu manipulować urządzeniami na pewnym etapie ich produkcji lub dystrybucji, Izrael w rzeczywistości „wyprodukował je jako część skomplikowanego fortelu”.
Z drugiej strony, Irańczycy najwyraźniej próbowali zabić Binjamina Netanjahu i innych wysokich rangą izraelskich urzędników…
Iran planował zabić premiera Binjamina Netanjahu, ministra obrony Yoava Gallanta i dyrektora Shin Bet (wywiad izraelski), Ronena Bara, ogłosił w czwartek Shin Bet we współpracy z policją.
Jego wysiłki były szczególnie intensywne po zabójstwie politycznego przywódcy Hamasu, Ismaela Haniyeha w Teheranie 31. lipca, co większość świata przypisuje Mossadowi. Jednak Izrael nie przypisał sobie zabicia na swoje konto udanej działalności.
Ponadto, Republika Islamska, na nieco bardziej niejasnym poziomie, badała możliwość zabicia byłego premiera Naftalego Bennetta i innych wysokich rangą izraelskich urzędników obrony.
Najbardziej alarmujący spisek dotyczył podobno izraelskiego biznesmena, który wielokrotnie był przemycany do Iranu…
Izraelski biznesmen potajemnie udał się do Iranu, aby zaplanować zabójstwo premiera Binjamina Netanjahu i innych wysokich rangą izraelskich urzędników, poinformowali w czwartek funkcjonariusze policji i wywiadu, pośród rosnących napięć związanych z atakami trojańskimi w tym tygodniu, w których zginęły dziesiątki bojowników Hezbollahu i cywilów w Libanie, a tysiące zostało rannych.
Izraelski biznesmen chciał miliona dolarów z góry, aby pomóc zabić Netanjahu i innych izraelskich urzędników, ale otrzymał tylko 5000 euro, zanim został ostatecznie aresztowany…
Podejrzany dwukrotnie potajemnie udawał się do Iranu z Turcji, aby spotkać się z irańskimi urzędnikami wywiadu, jak podano w izraelskim oświadczeniu. Zażądał 1 miliona dolarów z góry, aby pomóc zabić cele, w tym Netanjahu, ministra obrony Yoava Gallanta i szefa Shin Bet – Ronena Bara − ale otrzymał marne 5000 euro za swój kłopot, zanim izraelska policja aresztowała go w zeszłym miesiącu.
Jesteśmy świadkami ogromnego chaosu na Bliskim Wschodzie, ale to, co widzieliśmy do tej pory, to dopiero początek.
Gdy tylko wojska izraelskie wkroczą do południowego Libanu, wydarzenia potoczą się bardzo szybko. Wielu będzie wiwatować na widok śmierci i zniszczenia, ale prawda jest taka, że wszyscy powinniśmy opłakiwać każdą cenną duszę, która przechodzi do wieczności.
Niestety, teraz nie ma wyjścia. Wojna jest tutaj i wkrótce eskaluje do poziomu, jaki wstrząśnie całą planetą.
Niestety, teraz nie ma wyjścia.
Wojna jest tutaj i wkrótce wyeskaluje do poziomu, który wstrząśnie całą planetą.
Michael Snyder,
Tłum. Andrzej Filus
Za: Michael Snyder’s Substack

