Wojna, na którą czekają Stany Zjednoczone

Ukraina ciągle języczkiem u wagi!

USA planują ewakuację swoich dyplomatów z Kijowa. Podobny apel do swoich obywateli wystosowały w piątek władze Kanady, Nowej Zelandii, Izraela, Wielkiej Brytanii, Łotwy, Norwegii czy Holandii. Swych dyplomatów przesunąć na razie należy na zachód kraju do Lwowa, by po chwili w razie potrzeby ewakuować ich do Polski. Oficjalnie ewakuowani są żołnierze koalicji Wielkiej Brytanii i USA, będący na Ukrainie w „misji szkoleniowej”. Wszyscy brytyjscy żołnierze, którzy znajdują się na Ukrainie, zostaną wycofani. Na Ukrainie przebywa ok. 130 brytyjskich żołnierzy – ok. 100 w ramach operacji Orbital, czyli stałego programu pomocy w szkoleniu ukraińskiej armii oraz 30 wysłanych w styczniu do przeszkolenia Ukraińców w zakresie obsługi przekazanych przez Wielką Brytanię wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych.

Taką samą decyzję ogłosił Pentagon. USA wycofa z Ukrainy 160 żołnierzy amerykańskiej Gwardii Narodowej Florydy. Sytuacja jak w Polsce roku 1939. Społeczeństwo zagrzewano do obrony kraju, oddawania ofiary z życia, a decydenci i generalicja już czmychała do Rumunii. Dziś, jak podają oficjalne ukraińskie media, (portal Ukraińska Prawda) z kraju za zgodą władz, ewakuują się żydowscy oligarchowie. Oligarchowie i biznesmeni opuszczają Ukrainę prywatnymi samolotami z Kijowa, wyleciało stamtąd ok. 20 prywatnych i wyczarterowanych samolotów. Prywatny samolot, mieszczący 50 osób na pokładzie, zamówił też deputowany prorosyjskiej partii Opozycyjna Platforma-Za Życie, milioner Ihor Abramowycz. Według źródeł portalu samolotem mają wylecieć z Kijowa do Wiednia bliscy jego kolegów z partii oraz partnerów biznesowych. Z kraju wyjechał też w ostatnim czasie też np. oligarcha Wiktor Pińczuk. Samolotem Rinata Achmetowa odleciała nie tylko rodzina, ale i jego kieszonkowy, „niezależny” dziennikarz Gordon. Biedota ma dziś ewentualnie walczyć za miliarderów w razie wybuchu wojny. Tacy miliarderzy pewnie wrócą bez względu na wynik wojny, dogadają się z każdą ze stron, dogadają się tak, by ich interesy kwitły. Dziś lecą do Szwajcarii, do swoich pieniędzy, z których ograbiono Ukraińców.

Dzisiejsza Ukraina to państwo mafijne i oligarchiczne. Interesy są zawsze ponad granicami, uwzględniając w to w szczególności Rosję. I USA i reszta pomocników upadłego kraju wiedzą, że dzięki ukraińskiej piątej kolumnie Putin przejmie całą zachodnią broń dla Ukrainy. Będzie jak w Afganistanie. Tak kończy się dwudziestoletnia operacja, na którą Amerykanie wydali ponad 2 bln dol. 933 mld dol., co odpowiada za 41 proc. całkowitych kosztów wojny w Afganistanie, wyniosły wydatki w ramach Overseas Contingency Operations (OCO), czyli tej części budżetu Departamentu Obrony, która dotyczy operacji zagranicznych.

Prezydent kraju, Aszraf Ghani w ostatnich dniach panowania w Kabulu zażądał dla swej armii śmigłowców Black Hawk. Do Kabulu wjechały półciężarówki z talibami ze szkół koranicznych, opatulonych w sukno, z kałasznikowami na sznurku. Proamerykańska armia Afganistanu oddała talibom wart miliardy dolarów amerykański sprzęt militarnych z lotniska w Kunduzie. Dziennikarz Bilda, Julian Roepcke, opublikował zdjęcia elementów wyposażenia wojskowego, które trafiło w ręce talibów. Znalazły się tam m.in. drony ScanEagle, bojowe wozy opancerzone MaxxPro MRAP oraz humvee, czołgi, broń, elektronika…

Podobnie było zresztą na Ukrainie w 2014, Putin wziął Krym i 50 okrętów floty ukraińskiej bez jednego wystrzału. Decydenci ukraińscy też nie będą walczyć przeciw swoim mocodawcom, a więc i przeciw Rosji. Podaje się, że „obrona terytorialna Kijowa ćwiczy co tydzień, a pięściarz Kliczko zapewnił, iż codziennie zgłasza się do jej szeregów po blisko 100 kolejnych osób”. Trudno tę informację zweryfikować, ale wiadomo, iż na razie kontrakty podpisało ok. 20 proc. z zaplanowanych docelowo 120 tys. żołnierzy tej formacji w całym kraju. Mobilizacji armii ukraińskiej w obliczu konfliktu nie widać. Dziś ci hardzi banderowcy nie mają w sobie tyle animuszu, bo mocodawcy też postawieni są w kropce. Wsparcie finansowe z Washingtonu, Londynu i Warszawy, aby utrzymać partie i ruchy ultraliberalne, skrajną prawicę czy neonazistów, dziś już nie ma sensu. Grupy te zostały sfinansowane i utworzone w ogniu „miękkiej dyplomacji”, aby wywołać sterowaną rewolucję w kraju w 2013/14 roku, na Majdanie.

Ukraińcy myślą dziś w sposób nacjonalistyczny, cel osiągnięto! Złe ziarno zasiano! Tyle, że kto będzie przelewał krew i życie za coś, co zastało rozgrabione? (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

luty 2022

(Visited 7 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*