InnePolecane

Ukraina przegrywa tę wojnę? (3)

X X X

Zachód całkowicie mylił się co do możliwości i determinacji Rosji i Rosjan. „Na podstawie pierwszego miesiąca wojny ludzie doszli do bardzo mocnych wniosków. I myślę, że wiele z tych wniosków było błędnych”. Rob Lee, były żołnierz piechoty morskiej i analityk rosyjskiej armii w Instytucie Badań nad Polityką Zagraniczną. „Błędne podejście do wojny może być katastrofalne w skutkach, choć jest niezwykle powszechne.”

Wpływowa książka politologa Stephena Biddle’a Siła militarna: wyjaśnianie zwycięstwa i porażki we współczesnej bitwie rozpoczyna się od wyliczenia stulecia błędów analitycznych. „W roku 1914 – pisze Biddle – Europejczycy spodziewali się krótkiej, zdecydowanej wojny ruchowej. Nikt nie przewidywał prawie czteroletniego impasu w okopach – gdyby tak było, wojna mogłaby nigdy nie nastąpić. W 1940 roku przywódcy alianccy byli zdumieni błyskawicznym zwycięstwem Niemców nad Francją. Spodziewali się czegoś bliższego wojnie okopowej z lat 1914-18; nawet zwycięzcy byli zaskoczeni.” Biddle opisuje dalej debatę na temat czołgu, uznanego za przestarzały po wojnie arabsko-izraelskiej w 1973 r., a następnie wskrzeszonego dzięki niesamowitym występom podczas wojny w Zatoce Perskiej w latach 1990 i 1991. Książka Biddle’a ukazała się w 2004 r.; od tego czasu dwie główne wojny amerykańskie, w Afganistanie i Iraku, nie przebiegły tak, jak ktokolwiek planował. „W zasadzie nie da się przewidzieć przyszłej wojny” – stwierdziła Bettina Renz, profesor bezpieczeństwa międzynarodowego na Uniwersytecie w Nottingham i ekspert ds. rosyjskiej armii. „Większość ludzi, którzy rozpoczynają wojnę, myśli, iż szybko się skończy. I oczywiście nikt nie rozpoczyna wojny, której uważa, że nie może wygrać” – Bettina Renz.

 

X X X

W okresie poprzedzającym operację militarną Federacji Rosyjskiej Stany Zjednoczone przez miesiące ostrzegały sceptycznych sojuszników, że inwazja jest nieuchronna. Argument ten znalazł odzwierciedlenie na Ukrainie: głównodowodzący ukraińskich Sił Zbrojnych, Wałerij Załużny był przekonany, że Rosjanie nadchodzą i tygodnie przed wojną nawoływał do mobilizacji; Zełenski pozostał niepewny i oparł się tej radzie, obawiając się, iż wywoła to panikę wśród ludności i da Rosji pretekst do inwazji.

U wszystkich panowała powszechna zgoda co do tego, że w przypadku inwazji Rosja szybko zwycięży. Generał Mark Milley, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, powiedział przywódcom Kongresu na początku lutego 2022 r., iż wojsko rosyjskie może zająć Kijów w zaledwie siedemdziesiąt dwie godziny. Głównodowodzący ukraińskich Sił Zbrojnych, Wałerij Załużny stał się architektem genialnej taktyki w obliczu defetyzmu i nadchodzącego wroga. Załużny przesunął część swoich sił bez zezwolenia oraz przeniósł lub zamaskował sprzęt wojskowy kraju, wybuchła nowa runda kłótni.

Czy Rosja była papierowym tygrysem, czy po prostu walczyła w najgłupszy możliwy sposób? Czy Chiny też były przereklamowane? Niektóre postacie biorące, udział w sporze były znajome: Eliot Cohen powrócił i nalegał, aby Zachód zajął ostrzejsze stanowisko wobec Rosji (i Chin); podobnie jak Mearsheimer i Posen, zalecając ostrożność. (Mearsheimer czasami szedł dalej, obwiniając Zachód za sprowokowanie rosyjskiego niedźwiedzia i naruszenie założeń swoich książek, które zakładają, że konflikt mocarstw jest nieunikniony). Obie strony odwoływały się do Carla von Clausewitza, XIX-wiecznego pruskiego teoretyka wojskowości. Cohen przytoczył obserwację Clausewitza, iż nieuchwytne „czynniki moralne”, takie jak wola walki, są najważniejszą rzeczą na wojnie.

Przeciwnicy Cohena podtrzymywali argumenty Clausewitza, że obrona zawsze ma przewagę, a także, iż wojna to dziedzina przypadkowości i przypadku. („Clausewitz jest jak Biblia” – Joshua Rovner, badacz stosunków międzynarodowych z Uniwersytetu Amerykańskiego w Washingtonie. Inwazja na Ukrainę, rozpoczęta 24. lutego 2022 roku. Jednostkom rosyjskim zabrakło siły żywej, żołnierzy było za mało i ani ich cyberataki, ani siły powietrzne nie były tak dominujące, jak oczekiwano. Ukraińska armia miała lepszą obronę cybernetyczną, niż ludziom się wydawało i walczyła zaciekle. Co ważne, Ukraińcy mieli też pełne wsparcie wywiadu USA, który był w stanie im powiedzieć, kiedy i gdzie siły rosyjskie będą próbowały wylądować oraz pomóc im się do tego przygotować. Jednak największą niespodzianką był straszny plan wojenny Władimira Putina, który zakładał (być może zapewniany przez swoich agentów wpływu), że Ukraińcy nie będą się mocno bronić i który ten pewnik trzymał w tajemnicy przed własną armią aż do przedednia inwazji.

„Nikt nie stworzyłby gry wojennej na Ukrainie, której akcja rozgrywałaby się w oparciu o polityczne i strategiczne warunki początkowe konfliktu na Ukrainie” – Scott Boston, analityk ds. obronności w Rand Corporation, który często „gra w Rosję” w grach wojennych. Czy zatem ta pierwsza rosyjska armia „interwencji policyjnej” była tak zła, jak się wydawało i jak ja malowano i co się wkrótce okazało, rosyjskie linie załamały się, poddane odrobinie nacisku! A może było to zasadniczo kompetentne wojsko, któremu powierzono niemożliwe zadanie? „Narracje, iż rosyjska armia to zdezelowany samochód, prowadzony przez pijanego klauna, który nie jest w stanie niczego się nauczyć, są nieprzydatne i wyrządziły realne szkody Ukrainie i USA.” (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

 maj 2024

(Visited 43 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *