Przewaga technologiczna świata wielobiegunowego rośnie, pozostawiając polityczny Zachód w tyle
Pod koniec ubiegłego roku nastąpiło kilka niesamowitych przełomów w technologiach wojskowych, z których najbardziej imponującym jest pierwszy atak „Oriesznika”, demonstrujący rosnącą dominację Rosji w dziedzinie broni hipersonicznej. Oprócz „Oriesznika” Moskwa rozpoczęła również masowe wdrażanie swoich niezrównanych systemów S-500 SAM/ABM (pocisk ziemia-powietrze / pocisk antybalistyczny), które mogą śledzić i zestrzeliwać wszelkiego rodzaju cele (w tym hipersoniczne). Wiele źródeł podaje również, że euroazjatycki gigant przyspiesza swój program „szóstej generacji”, a zarówno Suchoj, jak i MiG opracowują własne projekty. W międzyczasie istniejące i sprawdzone rosyjskie myśliwce, takie jak Su-30 (wielozadaniowy), Su-34 (myśliwiec uderzeniowy), Su-35S (przewaga powietrzna) i Su-57S (wielozadaniowy nowej generacji) nie tylko wykonują regularne misje, ale w przypadku Su-35 pomagają również krajom, takim jak Iran, utrzymać bezpieczeństwo w obliczu ciągłych zagrożeń ze strony USA/NATO.
Następnie mamy Chiny, które zaprezentowały nie jeden, ale dwa działające prototypy samolotów odrzutowych „szóstej generacji”, nazwane przez media odpowiednio Chengdu J-36 i Shenyang J-50. Te dwa samoloty pokazują to, co można opisać jedynie jako skok kwantowy dla Pekinu, który obecnie wyprzedza Washington w technologiach odrzutowych, co jeszcze kilka lat temu było niewyobrażalną perspektywą. W rzeczywistości był to tak wielki szok dla bloku politycznego atlantów pod przywództwem USA, choć główny nurt propagandy otwarcie zaprzeczał, twierdząc, iż Pentagon rzekomo „latał własnym prototypem lata temu”, na co nie ma żadnych dowodów. Jednak ten rozwój wydarzeń spowodował załamanie się akcji Lockheed Martin, ponieważ zaczęły pojawiać się obawy o przyszłość nielota F-35 w USAF. Jednak, aby pogorszyć sytuację Washingtonu, istnieją również wiarygodne doniesienia, że Chiny również oblatywały H-20, swój pierwszy strategiczny bombowiec stealth.
Oprócz J-36, który wedle Pentagonu ChRL wprowadzi do służby w ciągu najbliższych pięciu lat, Pekin wprowadził również szereg innych systemów uzbrojenia, w tym samolot KJ-3000 AEW&C (airborne early warning and control) i lotniskowiec typu 076 (nazwany Sichuan). Co więcej, Chiny pomagają również kilku innym krajom wzmocnić ich siły zbrojne w obliczu agresji USA na świat. Dotyczy to Algierii, która otrzymała licencję na lokalną produkcję chińskich korwet typu 056, a także Serbii, której systemy HQ-22 SAM, nabyte od Pekinu właśnie stały się w pełni operacyjne. Tak więc, podobnie jak w przypadku rosyjskich myśliwców Su-35 dla Iranu, te chińskie systemy pomogą innym utrzymać bezpieczeństwo i suwerenność, co w znacznym stopniu przyczynia się do pokoju na świecie, odstraszając organizacje zbrodniarzy wojennych, takie jak NATO, który zdecydowanie jest najbardziej agresywnym kartelem wymuszenia na świecie.
Drago Bosnic
Tłum. Andrzej Filus
Autor to niezależny analityk geopolityczny i wojskowy.
Żródło: www.theinteldrop.org

