RzeczypospolitaWyróżnione

Przeciąganie liny… (2)

X X X

Boris Pistorius, minister obrony BND, wpisuje się w retorykę wepchnięcia Polski na zderzak Federacji Rosyjskiej, wieszcząc w wywiadzie dla niemieckiego pisma Die Zeit wizję nadchodzącej wojny. „To prawda, to nie jest nasza wojna, ale może stać się naszą”. „Jeśli jutro przestaniemy wspierać Ukrainę, to pojutrze będzie koniec Ukrainy, koniec suwerennego, wolnego państwa w centrum Europy (…). Ukraina musi być w stanie działać z pozycji siły, ale w przyszłości będzie musiała podjąć negocjacje z Rosją”. Każdy, kto słuchał przywódcy Rosji, Władimira Putina, mógł dojść tylko do jednego wniosku: Putin się przygotowuje – ostrzegł minister obrony. „Nie wiemy czy i kiedy (zaatakuje), ale przygotowuje się” – dodał polityk. „Tworzy warunki, by poważnie nam zagrozić”. Boris Pistorius, podkreślił, że choć wojna toczy się na Ukrainie, w przyszłości może się rozlać dalej.

 

X X X

Wiadomość z 20. stycznia 2025 i wizyta prezydenta Polski, Andrzeja Dudy na 7. Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Duda, jako namaszczony przez Załenskiego i ukraińską oligarchię, by występował w ich interesie, uczestniczył w zaimprowizowanym „śniadaniu ukraińskim” w ramach Światowego Forum Ekonomicznego z udziałem m.in. sekretarza generalnego NATO, Marka Rutte i prezydentów Finlandii oraz Łotwy, Alexandra Stubba i Edgarsa Rinkeviczsa oraz przedstawicieli władz ukraińskich.

Dyskutowano oczywiście o wojnie i o pieniądzach na pomoc. „To Władimir Putin powinien prosić o to, by strony usiadły do stołu negocjacji pokojowych” – Rosja nie może wygrać wojny i ta wojna „musi się zakończyć sprawiedliwym pokojem – takim, który będzie prowadził do przywrócenia prymatu prawa międzynarodowego i będzie gwarantował Ukrainie pokój i spokój na przyszłość”. „Wszyscy chcemy tego, aby jak najszybciej na Ukrainie i dla Ukrainy było rozwiązanie pokojowe, ale nie chcemy ani rozmów pokojowych, ani takiego rozwiązania pokojowego, które byłoby tak naprawdę jakimś fałszywym kompromisem”. „Ukraina musi cały czas otrzymywać wsparcie, bo nie można pozwolić Rosji wygrać tej wojny”. Ukraina musi być przy stole negocjacyjnym. „Ukraina musi być stroną tych negocjacji i wszystkie warunki, które zostaną uzgodnione, muszą być de facto uzgodnione przez Ukrainę, uznane przez Ukrainę” – powiedział Andrzej Duda. Nie zapominajmy tu, w Polsce, czyj to prezydent i w czyim interesie powinien występować poza granicami Polski…

 

X X X

Nie wszyscy mają tak gorące głowy jak Polacy – choć trzeba przyznać, że i u nas jest otrzeźwienie. Polski CBOS zauważył, iż po raz pierwszy od wybuchu wojny w polskim społeczeństwie przeważa pogląd, że należy dążyć przede wszystkim do zakończenia konfliktu i zawarcia pokoju, nawet jeśli wiązałoby się to z rezygnacją Ukrainy z części swojego terytorium lub niezależności. Tego zdania jest obecnie 55 proc. respondentów w Polsce (we wrześniu tego roku tego zdania było 39 proc. ankietowanych, a w kwietniu 2022 r. – 26 proc.). Na Węgrzech ponad połowa węgierskiego społeczeństwa uważa, iż Ukraina jest głównym zagrożeniem dla Węgier, większym niż Rosja – wynika z badania Świat węgierskimi oczami, opublikowanego przez węgierski think tank Policy Solutions. Na kolejnych miejscach znalazły się Rosja (46 proc.), Chiny i USA (po 34 proc.). Opublikowane badanie pokazało również podobne postrzeganie przez węgierskie społeczeństwo prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego i dyktatora Rosji, Władimira Putina: pierwszy oceniony został negatywnie przez 61 proc. ankietowanych, a drugi – przez 63 proc. Respondenci stwierdzili, że kluczowa dla Węgier jest współpraca z Austrią (84 proc.), Niemcami (80 proc.) i Chorwacją (79 proc.); 76 proc. społeczeństwa uznała również za istotną współpracę z Polską. Na Rosję wskazało 48 proc., a na Ukrainę – 39 proc. badanych. Viktor Orbán stara się ratować własny kraj przed katastrofą. (Cdn.)

Roman Boryczko,

 styczeń 2025

(Visited 14 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *