„Potrzeba krwi”: Demokratyczni ustawodawcy twierdzą, że ich elektorat „przygotowuje się na przemoc” (2)
Senator Elizabeth Warren (demokratka z Massachusetts) oświadczyła: „Elon Musk przejmuje władzę, należącą do narodu amerykańskiego”. Reprezentant Jamie Raskin (demokrata z Maryland) stwierdził w programie The ReidOut stacji MSNBC, że Musk i Trump przeprowadzają „szybko rozszerzający się i przyspieszający zamach stanu”.
Senator Ron Wyden (demokrata z Oregonu) zdawał się mówić tym samym językiem i oświadczył, iż przeprowadzany jest „zamach stanu”.
Lider mniejszości w Senacie, Chuck Schumer (demokrata z Nowego Jorku) ostrzegł, że Musk „zabiera nam wszystko, co mamy”.
Reprezentantka Maxine Waters (demokratka z Kalifornii) powiedziała: „Jesteśmy tu, by walczyć”. Senator Cory Booker (demokrata z New Jersey) wezwał obywateli do „walki” i zadeklarował: „Powstaniemy”.
Reprezentantka Jasmine Crockett (demokratka z Teksasu) krzyknęła: „Będziemy wam w twarz wchodzić, będziemy wam deptać po tyłkach i dopilnujemy, żebyście zrozumieli, jak wygląda demokracja, a to nie jest to”.
Reprezentantka LaMonica McIver (demokratka z New Jersey) dodała: „Boże, to zamknęło Senat! JESTEŚMY W WOJNIE!”.
Lider mniejszości w Izbie Reprezentantów, Hakeem Jeffries (demokrata z Nowego Jorku), wezwał Demokratów do walki „na ulicach”.
Taka retoryka może zainspirować niezrównoważonych obywateli, którzy naprawdę wierzą, iż to wojna przeciwko zamachowi stanu. To rodzaj retoryki, która może skłonić antyrepublikanina Nicholasa Johna Roske’a do próby zamachu na sędziego Bretta Kavanaugha lub zwolennika Sandersa, Jamesa T. Hodgkinsona do próby masakry członków Partii Republikańskiej, grających w softball.
W tym tygodniu Departament Sprawiedliwości ogłosił aresztowanie dziesięciu domniemanych członków Antify, oskarżonych o zasadzkę na agentów ICE w Alvarado w Teksasie 4. lipca.
Demokraci od dawna prowadzą niebezpieczną grę, bagatelizując przemoc, a nawet istnienie grup takich, jak Antifa.
Pomimo zaprzeczania jej istnieniu przez osoby takie, jak kongresmen Jerry Nadler (demokrata z Nowego Jorku), od dawna piszę i mówię o zagrożeniu, jakie Antifa stanowi dla wolności słowa na naszych kampusach i w naszym społeczności. Obejmuje to zeznania przed Kongresem na temat centralnej roli Antify w ogólnokrajowym ruchu przeciwko wolności słowa.
Nadal śledzimy ataki i aresztowania zwolenników Antify w całym kraju, w tym ataki na dziennikarzy.
Mimo to, były wiceprzewodniczący Komitetu Krajowego Partii Demokratycznej, Keith Ellison, obecnie prokurator generalny Minnesoty, powiedział kiedyś, że Antifa „wzbudzi strach w sercu” Trumpa.
Syn Ellisona, członek Rady Miasta Minneapolis, Jeremiah Ellison, zadeklarował swoją wierność Antifie w ferworze protestów tego lata.
Liberalne strony internetowe sprzedawały produkty Antify, w tym ubranka dla niemowląt, aby uczcić tę agresywną grupę.
Teraz przywódcy Demokratów prywatnie wyrażają zaniepokojenie, iż ich zwolennicy domagają się przemocy i odrzucają umiarkowany język. Jednak wielu podsyca ten gniew, a niewielu ich kolegów otwarcie się im sprzeciwia. Partia próbuje wykorzystać tę falę gniewu do zwycięstwa. Historia pokazuje jednak, że ci, którzy dziś wspierają mafię, często stają się jej wrogami.
Uważajcie, dupki…
Tyler Durden
Wtorek, 8. lipca 2025 r. – 22:00
Tłum. Andrzej Filus

