Przebłysk historii (4)
Amerykanie
Dwóch Amerykanów na zdjęciu było członkami założycielami Mont Pelerin Society, Leonard Read i F. A. Harper. Read (1898–1983) był dyrektorem generalnym oddziału Izby Handlowej Stanów Zjednoczonych w Los Angeles. Stając się żarliwym zwolennikiem wolnego handlu pod wpływem Misesa i Ayn Rand, w 1946 r. założył Fundację Edukacji Ekonomicznej, jeden z pierwszych na świecie ośrodków analitycznych wolnego rynku. Read mówił i zachowywał się jak biznesmen i był skutecznym zbierał środki na fundusz. Napisał kilka popularnych książek i ułożył jedną słynną przypowieść Ja, ołówek, w której opisał podział pracy, kluczowy dla osiągnięcia dobrobytu. Floyd Arthur Harper (1905–1973) przez długi czas był profesorem ekonomii rolnej na Uniwersytecie Cornella. Był również oddanym liberałem ekonomicznym i w 1946 r., gdy władze uniwersytetu nie pozwoliły mu włączyć do programu zajęć prac F. A. Hayeka, zrezygnował i dołączył do Fundacji Reada na rzecz Edukacji Ekonomicznej. W 1961 r. założył Instytut Studiów Humanistycznych, który koncentruje się na identyfikowaniu młodych naukowców o poglądach konserwatywno-liberalnych i promowaniu ich kariery. Wielokrotnie uczestniczyłem w letnich kursach Instytutu, zarówno gdy mieścił się w Menlo Park w Kalifornii, jak i po przeniesieniu do Fairfax w Wirginii; były one dla mnie intelektualnie ekscytujące, szczególnie w kierowaniu mojej uwagi na myślicieli pomijanych na uniwersytetach, takich jak Benjamin Constant, Herbert Spencer i William Graham Sumner.
Pierre Goodrich (1894–1973) przebywał w Berlinie ze swoją żoną Enid i asystentką, Lucy Ann Elliott. Stał się odnoszącym sukcesy prawnikiem i biznesmenem z Indianapolis, gdzie był właścicielem kilku dochodowych firm, ale w przeciwieństwie do wielu biznesmenów był entuzjastą literatury klasycznej, a także zdecydowanym zwolennikiem trzech głównych zasad konserwatywnego liberalizmu: własności prywatnej, wolnego handlu i ograniczonego rządu. Z przyjemnością zobaczyłem, że trzynastowieczny islandzki kronikarz, Snorri Sturluson, był jednym z autorów polecanych przez Goodricha. W mojej książce o dwudziestu czterech konserwatywno-liberalnych myślicielach twierdzę, że być może Snorri, a nie Akwinata, zasługiwał na miano pierwszego wiga.
W 1960 roku Goodrich założył Liberty Fund, organizację non-profit, której celem jest „zachęcanie do studiowania ideału społeczeństwa wolnych i odpowiedzialnych jednostek”. Fundusz robi to, publikując dobrze dobrane i dobrze wydane książki, często niedostępne już w druku klasyki i organizując kolokwia na całym świecie, prowadzone zgodnie z zasadami ustalonymi przez Goodricha, które miały stymulować rozmowy sokratejskie, a nie platońskie przemówienia. Ku mojemu wielkiemu pożytkowi, uczestniczyłem w wielu z tych kolokwiów. Liberty Fund odegrał niezastąpioną rolę w podtrzymywaniu tradycji wolności w ramach prawa. Goodrich mądrze przyjął długoterminową perspektywę, zamiast nalegać na natychmiastowe rezultaty.
Skandynawowie
Trzej Skandynawowie na zdjęciu to: Trygve Hoff, Christian Gandil i Sven Rydenfelt, którzy byli głosami na pustyni w latach powojennych, kiedy w krajach nordyckich panował silny konsensus, co do rozszerzenia roli rządu w celu zapewnienia bezpieczeństwa od kołyski do grobu. Hoff (1895–1982), członek założyciel Mont Pelerin Society, był nie tylko dziennikarzem, ale także ekonomistą, który napisał rozprawę na temat problemów planowania w socjalizmie. Był wydawcą i redaktorem popularnego magazynu biznesowego Farmand, gdzie niezmordowanie sprzeciwiał się tendencji do socjalizmu w swoim kraju. Niedawno przetłumaczyłem interesującą wymianę listów z 1941 roku między nim a czołowym socjalistycznym ekonomistą w Norwegii, Ragnarem Frischem, na temat socjalizmu i demokracji. Frisch wydawał się nieświadomy niebezpieczeństwa dla wolności ze strony nieograniczonego rządu. Wymiana listów wkrótce zostanie opublikowana w Econ Watch Journal.
Poznałem Rydenfelta i Gandila na pierwszych konferencjach Mont Pelerin Society, w których uczestniczyłem, na początku lat 80. Nieśmiały i niskiego wzrostu, ale stanowczy i nieustraszony Rydenfelt (1911–2005) był nieustępliwym obrońcą wolnego rynku w czasie, kiedy stał niemodny w Szwecji, zawsze podkreślając rolę przedsiębiorczości i innowacji. Na spotkaniu Society w Berlinie w 1956 roku został członkiem. Wykładał ekonomię na Uniwersytecie w Lund i napisał kilka książek, głównie dla ogółu społeczeństwa. Odmówiono mu awansu z powodu jego poglądów, został profesorem zwyczajnym dopiero w 1991 roku, gdy władzę przejął konserwatywno-liberalny rząd. Do tego czasu stał się czymś w rodzaju bohatera dla młodych klasycznych liberałów i konserwatystów w swoim kraju. Gandil (1907–1999) był ekonomistą, którego specjalnością było leśnictwo, ale Droga do zniewolenia Hayeka wywarła na niego wielki wpływ. Książka była szeroko dyskutowana w Danii, jak również w innych krajach nordyckich (nawet na Islandii!), a duńska społeczność biznesowa postanowiła założyć agencję informacyjną, której Gandil został dyrektorem. Agencja ta była dość aktywna pod koniec lat 40. i na początku lat 50., ale później zainteresowanie nią osłabło i została zamknięta. Gandil był bardziej aktywistą niż uczonym, zyskując przydomek Propagandil. On i dwaj inni Skandynawowie z berlińskiej fotografii znaleźli w Mont Pelerin Society ciepłe przyjęcie i schronienie – w przeciwieństwie do chłodnego domu.
Inni
Nie udało mi się dowiedzieć czegoś więcej o innych przedstawionych osobach. John MacCallum Scott urodził się w 1911 r. Był adwokatem i autorem kilku książek podróżniczych, a także pełnił funkcję sekretarza Międzynarodówki Liberalnej, utworzonej w 1947 r., międzynarodowego sojuszu partii liberalnych (ale niekonserwatywnych). Kierował również Pall Mall Press. Alfred Suenson-Taylor, 1. baron Grantchester (1893–1976), był brytyjskim bankierem, aktywnym w Partii Liberalnej. Hendrik Arie Lunshof (1904–1978) był znanym holenderskim dziennikarzem. W 1942 r. zrezygnował na znak protestu z funkcji korespondenta De Telegraaf po tym, jak gazeta pod presją nazistów opublikowała antyżydowski artykuł redakcyjny, a po wojnie stał się krytykiem nieprawidłowości w traktowaniu holenderskich kolaborantów. Lunshof był redaktorem De Telegraaf w latach 1949–1953, a następnie Elseviers Weekblad do 1965 r. Napisał kilka biografii i książek historycznych. Emilio Menéndez był wybitnym kubańskim prawnikiem. Nieskażony powiązaniami ze skorumpowaną dyktaturą Batisty, został po rewolucji kubańskiej w styczniu 1959 r. mianowany prezesem Sądu Najwyższego Kuby. Zrezygnował w listopadzie 1960 r. i szukał azylu politycznego w ambasadzie Argentyny w Hawanie. Był członkiem rządu kubańskiego na uchodźstwie, który miał przejąć władzę po inwazji antykomunistów na Kubę w 1961 r., która jednak się nie powiodła. Louis Baudin (1887–1964) był profesorem prawa, najpierw w Dijon, a następnie na Sorbonie w Paryżu. Napisał kilka książek o pieniądzach i kredycie, a także intrygującą książkę o A Socialist Empire: The Incas of Peru, opublikowaną w 1928 roku. Opisał w niej dziwny świat jednolitości i sztywności, który stworzyli Inkowie. Indywidualny wybór został całkowicie stłumiony. To nie było ludzkie społeczeństwo, raczej jak ul lub mrowisko – koszmar Orwella, z tym wyjątkiem, że pojawił się w prawdziwym życiu i nie był produktem bujnej wyobraźni pisarza.
(Jeśli ktoś czytający to rozpoznaje którąkolwiek z czterech niezidentyfikowanych osób na zdjęciu lub może dodać więcej informacji o tych przedstawionych, będę wdzięczny za wiadomość na mojej stronie na Facebooku).
Hannes H. Gissurarson
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: https://www.theconservative.online/a-glimpse-of-history

