Polak, mieszkający kiedyś w angielskim szalecie kontra światowa pałka antysemityzmu (3)
X X X
„Wracajcie do Izraela. To nie tutaj. (…) To mój kraj, Polska. Dlaczego tu przyjeżdżacie?” – krzyczał. Oprócz tego zachowywał się agresywnie, popychając pasażerów (Żydów). Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, podinsp. Katarzyna Cisło w rozmowie z o2.pl przekazała, że choć funkcjonariusze nie byli obecni na miejscu zdarzenia, rozpoczęto czynności w związku ze sprawą. „- Zobaczyliśmy całe zdarzenie w Internecie. Pomimo tego, iż nie braliśmy udziału w tej interwencji, to policjanci rozpoczęli czynności sprawdzające pod kątem artykułu 257. Kodeksu Karnego, który mówi o znieważaniu z powodów przynależności etnicznej, rasowej, narodowościowej, czy wyznaniowej – przekazała 28. stycznia, dodając, że zabezpieczone zostaną nagrania z monitoringu lotniska.
X X X
„Modliliśmy się i prawie skończyliśmy. Staliśmy z boku i nikomu nie przeszkadzaliśmy.” „To Polska, nie Izrael. Co tu robicie?”. Próbował też podnieść ręce i popchnął jednego z młodych mężczyzn. „Nie módlcie się”. W końcu przyjechała policja, zabrała go i spisała jego dane, a my pobiegliśmy na lot do Izraela” – relacja z ultraortodoksyjnego serwisu informacyjnego BeHadrei Haredim.
X X X
„Agresywny mężczyzna był pasażerem, który oczekiwał na swój lot. Po interwencji Straży Granicznej „miał się jednak uspokoić”. Ta osoba jest nam znana. Znamy imię i nazwisko. Po całym zajściu mężczyzna wsiadł do samolotu i odleciał. Będziemy dokładnie analizować zapis z monitoringu, aby zdecydować, co z tym materiałem zrobić” — słowa rzeczniczki, Moniki Chylaszek.
X X X
„Zdecydowanie potępiamy incydent o charakterze antysemickim, do którego doszło wczoraj wieczorem na lotnisku w Krakowie, gdzie grupa modlących się pasażerów pochodzenia żydowskiego została zaatakowana werbalnie i fizycznie przez miejscowego podróżnego. Eskalacji udało się zapobiec tylko dzięki opanowaniu wiernych i interwencji służb ochrony lotniska. Żydów nie należy pozbawiać prawa do praktykowania swojej religii. Będziemy nadal współpracować z polskimi władzami, aby zapobiegać podobnym incydentom w przyszłości” – stanowisko Ambasady Izraela.
X X X
„(…) Degenerat, śmieć, który na ulicy w szalecie miejskim mieszkał w Anglii jest pokazywany i promowany jako gwiazda sportów walki ostatnio. Od kiedy pamiętam zawsze chroniłem dobrego imienia Polski jak słyszałem jakies bzdury w środowisku żydowskim ale to sie skończyło kilka lat temu jak pod zdjeciem mojego nowonarodzonego syna, ktos napisał: Żeby ten ś-ieć żydowski zd-chł na oczach swojej żydowskiej matki k-rwy. Stodoły na podlasiu same się nie podpaliły, Zydzi w pogromach na podlasiu sami sie pałkami i siekierami nie pozabijali, Zydówki w lesie w Bzurach same sie nie gw-łciły. POLSKA!” (pisownia oryginalna).
„Niektórzy obrońcy polskości dopytują o kontekst bo żydzi napewno obrazili Polskę a on stanął w obronie. Kontekst? Grupa Żydów modliła sie na lotnisku ale nie podobało sie to śmieciowi, który od lat nie mieszka w Polsce, więc postanowił, że mu sie to nie podoba i on wygna ich ze swojej Polski. Starszy mężczyzna pokazał mu polski paszport ale oczywiście żyd nie ma prawa w oczach śmieci mieć polskiego obywatelstwa (…). NIE PRZEPRASZAJCIE!!! To nie WY zrobiliście, nie przepraszajcie za coś co zrobił jakiś smieć, wy normalni ludzie nie wyzywasz ludzi na lotnisku odbierając im prawo do obywatelstwa polskiego, nie macie się czego wstydzić. Jak zaśpiewał jeden z najwspanialszych polskich artystów Niech sie wstydzi ten co robi, nie ten co widzi. Niektórzy obrońcy polskości dopytują o kontekst bo żydzi napewno obrazili Polskę a on stanął w obronie. Kontekst? Grupa Żydów modliła sie na lotnisku ale nie podobało się to śmieciowi, który od lat nie mieszka w Polsce, więc postanowił, że mu się to nie podoba i on wygna ich ze swojej Polski. Starszy mężczyzna pokazał mu polski paszport ale oczywiście żyd nie ma prawa w oczach śmieci mieć polskiego obywatelstwa.” – (pisownia oryginalna, Elijahu Josef Parypa – chasyd z USA, prowadzący polskojęzyczny kanał na YouTube – Tajemniczy świat Żydów, 27. stycznia, 17:30, Facebook).
X X X
A teraz trochę z innej bajki. Polska, PTS Janosik w Bielsku-Białej organizuje na początku rok 2026 międzynarodowy turniej sportów walki. Na turnieju obecna jest grupa z Izraela – Golden Fighters. Zawody przebiegają w sportowej atmosferze do momentu, gdy sędziowie nie przyznają wygranej chłopakowi z Izraela. Na matę wkracza trener drużyny izraelskiej, bijąc sędziego. „Ja musiałem tego agresywnego trenera obezwładnić. Jego zachowanie przekroczyło wszystkie normy, jakie mogą być. Ja 40 lat jestem na macie i nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Mamy wszystko nagrywane. Można było się cofnąć i zobaczyć, jak wyglądała walka, kto wygrał, a kto przegrał. Izraelski klub został wykluczony z zawodów, ponieważ zachowywali się agresywnie. Nie zachowali się fair play. Po rozdzieleniu uczestników bójki turniej został przerwany, a sędziowie zaczęli dyskutować, po czym podjęto decyzję o zdyskwalifikowaniu drużyny z Izraela. W judo nie ma miejsca na takie zachowania. Klub zostaje natychmiast zdyskwalifikowany. Nieważne, jakiej jest narodowości, jakich przekonań. To nie ma żadnego znaczenia” – organizator turnieju, Tomasz Chmielniak.
A jak reagują żydowskie media, organizacje i głos z ich strony? Ministerstwo ds. Diaspory i Zwalczania Antysemityzmu. „10. stycznia w Bielsku-Białej izraelska młodzieżowa delegacja judo, składająca się z około 90 dzieci i młodzieży (w wieku 7-16 lat) z klubów w Or Akiva w regionie Szaron, padła ofiarą ciągłych antysemickich szykan i przemocy fizycznej podczas międzynarodowych zawodów judo dla dzieci i młodzieży. Lokalni uczestnicy obrzucali izraelskich uczestników antysemickimi okrzykami, a grupa lokalnych mężczyzn zaatakowała fizycznie dwóch izraelskich trenerów, gdy ci próbowali zgłosić nadużycie organizatorom zawodów. Izraelscy sportowcy i trenerzy byli poddawani powtarzającym się antysemickim okrzykom i obelgom, między innymi Wolna Palestyna i Nadchodzą Żydzi. Podczas zawodów trenerzy Izraela zostali uderzeni i pobici (przez polskich sędziów?) na oczach dzieci, młodych sportowców i innych uczestników, co wywołało panikę i strach wśród izraelskiej delegacji. Organizatorzy usunęli z zawodów całą delegację izraelską, mimo że delegacja nie była odpowiedzialna za przemoc. Po wydaleniu izraelskim sportowcom i personelowi nakazano opuszczenie obiektu i powrót do hotelu, gdzie pozostali w izolacji z obawy o bezpieczeństwo dzieci i personelu. Delegacja wróciła później do Izraela, a trenerzy określili incydent jako traumatyczne i antysemickie doświadczenie, które nie powinno mieć miejsca w sporcie młodzieżowym ani zawodach międzynarodowych”.
Ambasada Izraela w Polsce opublikowała oświadczenie, w którym stwierdzono, iż to Izraelczycy zostali słownie i fizycznie zaatakowani. Dyplomaci wezwali też polskie władze do „niezwłocznego podjęcia stosownych działań, zbadania okoliczności incydentu, pociągnięcia winnych do odpowiedzialności i zapewnienia bezpieczeństwa izraelskim sportowcom w naszym kraju”.
X X X
Znalazłem wiele wypowiedzi w Sieci, broniących stronę polską (o dziwo) – chyba nie wszyscy zostali zaczadzeni polityczną poprawnością… Wpisy na anglojęzycznej stronie https://www.reddit.com/: Rozmawiałem kiedyś z nauczycielem, który towarzyszył izraelskim grupom podczas wycieczek do Polski. Ich trasa przebiegała: Auschwitz -> Treblinka -> Muzeum POLIN. Wszyscy w towarzystwie prywatnych izraelskich strażników, uzbrojonych w krótkie automatyczne karabiny, grupa wyraźnie przestraszona – z żadną chęcią interakcji z lokalną polską kulturą. Trudno więc nie uważać kogoś za wroga, jeśli wycieczka sprawia wrażenie strefy wojny, pełnej głodnych kanibali i morderstw na Żydach po dziś dzień – WIZARRDOS.” „Odwiedzając Oświęcim, zawsze widziałem Polaków, Żydów i Polaków pochodzenia żydowskiego opłakujących i kontemplujących razem, którzy nie wchodzili w żadne inne interakcje niż przyjacielskie. Wszyscy Żydzi, których znam osobiście, nie żywią żadnych urazów do Polaków żyjących lub z przeszłości, a mimo to media izraelskie uparcie powtarzają te „niefortunne sformułowania”, które jakoś tylko one tworzą. Nigdy nie słyszałem, aby jakiś Brytyjczyk, Francuz, Niemiec, Szwed czy Czech przypadkiem „przejęzyczył się” i powiedział „polskie obozy śmierci”, czy coś w tym stylu. Zawsze chodzi o „niemieckie/nazistowskie/hitlerowskie obozy śmierci/koncentracyjne w Polsce” – mikolajwisal.
X X X
Empatia, poszanowanie historii innych narodów, tolerancja dla innej wiary, pamięć – to cechy przyzwoitego, nowoczesnego, cywilizowanego człowieka. Dla Polaków naszykowano pałkę winnych! Czy powinniśmy się na taką narrację godzić? Ci, którzy ratowali, narażali swe życie i życie bliskich mają dziś ponosić najwyższą karę, jako dranie i zdrajcy? Kto tak ustawia optykę światowych mediów?
Roman Boryczko,
luty 2026

