NATO, militaryzacja i Turcja
Odpowiedzialność sił antyimperialistycznych polega dziś nie tylko na demaskowaniu strategii militarnej NATO, ale także na budowaniu politycznej alternatywy wobec ubóstwa, niepewności i politycznego rozkładu, narzuconych społeczeństwom przez tę strategię.
Świat stoi dziś na wielu frontach wojny i „zamrożonych” liniach napięć. Chociaż te konflikty i kryzysy od czasu do czasu stają się centrum naszej uwagi, te cykle konfrontacji i niestabilności są pod wieloma względami historią samą w sobie.
Wojna rosyjsko-ukraińska nadal jest najbardziej śmiercionośnym konfliktem na kontynencie europejskim od dziesięcioleci. Na Bliskim Wschodzie imperialistyczna agresja wymierzona w Iran, wraz z syjonistyczną polityką ekspansjonistyczną, prowadzoną w Strefie Gazy i Libanie, nadal kształtują krajobraz regionu. W Cieśninie Tajwańskiej możliwość przyszłej konfrontacji militarnej pozostaje stałym punktem dyskusji. Na Półwyspie Koreańskim, podczas gdy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRL-D) jest przedstawiana jako źródło „agresji”, Stany Zjednoczone utrzymują znaczącą obecność wojskową w Korei Południowej. Napięcia na Morzu Południowochińskim utrzymują się; Japonia przechodzi ponowny proces zbrojeń; Afganistan wciąż odczuwa skutki dwóch dekad okupacji i dewastacji; a w Arktyce pojawiają się nowe kalkulacje wojskowe, ponieważ topniejący lód otwiera nowe szlaki strategiczne.
Fronty i powiązania
W wojnie na Ukrainie Rosja opisuje ekspansję NATO na wschód i możliwość integracji Ukrainy z sojuszem jako „zagrożenie egzystencjalne”. Dowodzi to, że wojna nie jest jedynie sporem granicznym między dwoma krajami, ale także odpowiedzią na ekspansywne posunięcia systemu atlantyckiego.
Na froncie irańskim blokady, bombardowania i negocjacje dyplomatyczne toczą się jednocześnie w ramach agresji pod przewodnictwem USA, obejmującej Washington i Izrael.
Na Tajwanie amerykańskie pakiety uzbrojenia o wartości miliardów dolarów oczekują na zatwierdzenie, a amerykańskie systemy HIMARS są włączane do ćwiczeń wojskowych. Na froncie koreańskim dominacja koordynacji wojskowej i politycznej między USA a Koreą Południową, a nie dialogu międzykoreańskiego, ujawnia, jak presja na półwysep jest w dużej mierze kształtowana przez siły zewnętrzne.
Wspólnym mianownikiem wszystkich tych stref konfliktu jest system, w którym Stany Zjednoczone są albo bezpośrednio zaangażowane, albo pośrednio wspierają jedną ze stron. Przez dekady imperializm przedstawiał nam ten system pod nazwą „architektury bezpieczeństwa”.
Nowy Porządek Świata
Wszystkie te kwestie są ze sobą bezpośrednio powiązane. Innymi słowy, Stany Zjednoczone i ich główny instrument militarny, NATO, są albo bezpośrednimi uczestnikami, albo stronnikami tych konfliktów.
Globalny kapitalizm nie traktuje tych kryzysów jako wydarzeń izolowanych, lecz podtrzymuje je poprzez sieć powiązań, które łączą wszystkie. Dlatego nasze rozumienie tych kryzysów musi być również kształtowane przez te powiązania.
Ostatni wzrost agresji Stanów Zjednoczonych jest często tłumaczony wyłącznie osobowością prezydenta Donalda Trumpa. Prawdą jest, iż Trump ma charakterystyczny i konfrontacyjny styl polityczny. Jednak polityka, którą reprezentuje, ma wiele wspólnych punktów z poprzednimi administracjami, tak samo jak wiele się od nich różni:
Utrzymywanie przewagi militarnej, powstrzymywanie rywalizujących mocarstw, zmuszanie sojuszników do zwiększania wydatków wojskowych i utrzymanie globalnego rozmieszczenia sił zbrojnych.
Era Trumpa: Zerwanie czy ciągłość?
Agresywna i często prymitywna retoryka Trumpa nie oznacza zerwania z tą ciągłością, lecz raczej jej zintensyfikowany i zreorganizowany wyraz.
Dlaczego takie podejście wywiera presję na sojuszników NATO, aby zwiększyli wydatki na obronność, jednocześnie rozważając redukcję alokacji samolotów, zasobów morskich i zdolności tankowców dla Europy?
Odpowiedź leży w zdolności imperializmu do unowocześniania swoich metod w zależności od zmieniających się potrzeb strategicznych. Administracja Trumpa po prostu wyraża tę restrukturyzację w najbardziej bezpośredni i bezkompromisowy sposób.
Zatem napięcia między USA a UE na poziomie klas rządzących nie oznaczają fundamentalnego zerwania. Wręcz przeciwnie, imperializm wybiera nowych partnerów w Europie i redefiniuje swoje relacje w erze Trumpa. Ta perspektywa będzie również decydująca dla zrozumienia przyszłych strategii NATO. (Cdn.)
Erkin Öncan,
Kontakt: info@strategic-culture.su
Tł. AF
Autor jest tureckim dziennikarzem, zajmującym się tematyką stref wojennych i ruchów społecznych na całym świecie.
Za: Strategic Culture Foundation

