InnePolecane

Kiedy Arabia przestanie być „Saudyjska”?

Nazwę „Arabia Saudyjska” wymyślił brytyjski biurokrata średniego szczebla około 1915 roku. Jeśli jednak zapytasz Gemini (google’owski asystent SI – red.) o szczegóły, zaprzeczy temu twierdzeniu. Zamiast tego rozgłosi oficjalny mit, jakoby król Abdulaziz nazwał ten kraj swoim imieniem w 1932 r. na wzór Trumpa. (Kto wątpi, że po tym, jak Trump nada swoim imieniem wszystkie oceany i przebije się na własność większości bogactw swojego kraju, zmieni nazwę swojego zbankrutowanego narodu na „Trumpy America”?).

Jeśli będziesz naciskać wystarczająco długo, Gemini w końcu odkryje The Creation of Saudi Arabia: Ibn Saud and British Imperial Policy, 1914–1927 autorstwa dr Askara H. Al-Enazy’ego. Zaprzeczając swoim wcześniejszym stwierdzeniom, twierdzącym, iż jest to jedynie teoria spiskowa, oparta na mediach społecznościowych, Gemini przyznaje:

„Choć Abdulaziz i jego rada w 1932 r. legalnie uchwalili dekret królewski, zmieniający nazwę kraju, brytyjskie akta imperialne dowodzą, że kolonialni biurokraci średniego szczebla wymyślili i sformalizowali „Arabię Saudyjską” jako deskryptor geopolityczny w zachodniej dyplomacji kilkadziesiąt lat wcześniej”.

Czyli to prawda: Arabia Saudyjska została wymyślona i nazwana przez brytyjskich biurokratów. Sami Arabowie byli po prostu uczestnikami kolonialnego dramatu.

Klan Ibn Saudów był zawsze gangiem niezwykle paskudnych Beduinów z pustyni Najd, którzy zarabiali na życie rabując i mordując pielgrzymów w drodze do i z Mekki. W 1744 roku Muhammad ibn Saud połączył siły z jadowitym kaznodzieją Muhammadem ibn Abd al-Wahhabem, aby stworzyć religijny pretekst dla trwającego bandytyzmu. Według Abd al-Wahhaba prawie wszyscy muzułmanie poza nim i jego wyznawcami byli heretykami, którzy zasługiwali na okradzenie i zabicie.

Imperialiści brytyjscy byli zachwyceni. Szybko zamienili sojusz saudyjsko-wahabicki w brygadę anty-muzułmańskich najemników – miecz wymierzony w gardło świata muzułmańskiego w ogóle, a kalifatu osmańskiego w szczególności. Od tego czasu w przeważającej części jest to rola Arabii Saudyjsko-wahabickiej. (Amerykanie przejęli układ od Brytyjczyków po II wojnie światowej).

Wspaniały fikcyjny opis XX-wiecznej historii „Arabii Saudyjskiej” można znaleźć w powieściach Miasta solne Abdula Rahmana Munifa. Krótką wersję można znaleźć w eseju Zafara Bangasha Jak Abdul Aziz ogłosił się królem Najd i Hidżazu i zmienił jego nazwę na Arabię Saudyjską.

 Warto także wspomnieć o teoriach spiskowych, łączących Ibn Saudów z satanistami sabatejskimi w ogóle, a w szczególności z krypto-żydowskim Dönmehem. Czy Ibn Saudowie to nie tylko pustynni bandyci, ale krypto-żydowscy sataniści? Wayne Madsen pisze o „bliskich powiązaniach wywiadowczych i wojskowych pomiędzy Saudami i wahabitami w Arabii, wywodzącymi się z Dönmeh”, a Izraelem, a także innymi regionalnymi rządami, do których Izrael przeniknął.

Od dziesięcioleci zarówno dysydenci, jak i eksperci przepowiadają upadek dynastii saudyjskiej. Dzięki połączeniu przebiegłego przywództwa, czystego szczęścia i pomocy Stanów Zjednoczonych (i być może Izraela) – jeszcze się to nie wydarzyło.

Jednak epokowe wojny w regionie przygotowują grunt pod prawdopodobnie ostatni akt Ibn Saudów. Pełniący obowiązki władcy Arabii Saudyjskiej, Mohammed ibn Salman (MBS), nierozsądnie powiązał swoje roszczenia do przywództwa z przegraną wojną z Jemenem. Zaczęło się w styczniu 2015 r., kiedy na tron wstąpił jego ojciec, król Salman bin Abdulaziz i od razu mianował MBS ministrem obrony. Dwa miesiące po nominacji MBS zaatakował Jemen. Niefortunna wojna zapewniła MBS nadzwyczajne uprawnienia, dzięki którym stał się de facto władcą (jako dowódca wojska) na dwa lata przed oficjalnym wyniesieniem go na księcia koronnego w 2017 r.

Ludobójcza wojna MBS z Jemenem, w której zginęły setki tysięcy ludzi z powodu głodu i innych form ubóstwa, stała się Wietnamem księcia koronnego. Ale to porównanie jest mylące: jemeńskie bagno jest jeszcze gorsze niż Wietnam, ponieważ Jemen nie tylko nie ugina się pod presją brutalnych zamachów bombowych w Arabii Saudyjskiej i blokady głodowej, ale uderza w krytycznie ważne cele saudyjskie – w tym infrastrukturę naftową, która płaci pensje bandytom z uzi i piłami łańcuchowymi, którzy utrzymują MBS przy władzy.
W tym tygodniu jemeńskie siły Ansurullah zdewastowały siedzibę Aramco, państwowego koncernu naftowego Arabii Saudyjskiej. W sytuacji, gdy eksport saudyjskiej ropy został zablokowany na wschód przez irańską kontrolę nad Ormuz, a na zachód przez niedawno wzmocnioną władzę Jemenu nad Bab al-Mandab, a także zbliżające się terminy płatności rachunków za nieudane, wspaniałe projekty MBS, przygotowywany jest grunt pod potencjalną zmianę reżimu. Jemeńczycy zamknęli także saudyjskie lotniska w ramach odwetowych ataków, jednocześnie zdobywając terytoria, które mogą spowodować odzyskanie przez Jemen terytorium Arabii Saudyjskiej. Były doradca MI6 i dyplomata, Alastair Crooke spekuluje:

„Czy w Królestwie Arabii Saudyjskiej może nastąpić bunt przeciwko MBS? Taka możliwość nie jest bez precedensu: kiedy lekkomyślne rządy króla Sauda zagroziły przetrwaniu monarchii w 1964 r., rodzina, starsi książęta i przywódcy religijni wkroczyli, aby pozbawić go władzy i wymusić abdykację.

W przypadku upadku rządów rodziny al-Saud pod przewodnictwem MBS nie tylko obaliłoby to projekt kolonialny w Zatoce Perskiej, ale następnie zapoczątkowałoby walkę o fundamentalną zmianę geopolityczną regionu”.

Więcej na temat burzliwej przyszłości dynastii Ibn Saudów polecam nowy artykuł Rona Unza, który łączy analizy prof. Mohammada Marandiego, płk. Lawrence’a Wilkersona i Chasa Freemana, a także Alaistaira Crooke’a. (Cdn.)

 

Kevin Barrett,

19. października 2026 r.

Tłum. Andrzej Filus

Za: Unz

 

(Visited 2 times, 2 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *