PolecaneRzeczypospolita

Piński, Cheda – jak służby specjalne w Polsce widzą dalsze relacje z obywatelami Ukrainy?

Jan Piński to obecnie dziennikarz, który swój warsztat przeniósł do Internetu. Z wyglądu niechlujny, nosi się jak XIX–wieczny rewolucjonista. Czarne, półdługie włosy, czarna broda, czarny płaszcz. Piński przez wiele lat żyje mediami. 8 lat współtworzy opiniotwórczy magazyn papierowy Wprost. Dostaje propozycję i przechodzi do TVP. 30-letni wówczas Jan Piński zostaje szefem Wiadomości TVP1 – flagowego programu informacyjnego telewizji publicznej. To wielki awans, ale na stanowisku dziennikarz utrzymuje się zaledwie kilka miesięcy.

Potem Piński otrzymuje posadę dyrektora Agencji Informacyjnej TVP. Historia się powtarza – dymisja następuje po kilkunastu tygodniach. Odchodząc, Piński zgarnia jak na tamte czasy ogromną odprawę – ponad 200 tys. zł. „Zawdzięcza to byłemu prezesowi telewizji publicznej Piotrowi Farfałowi” – roztaczał on parasol ochronny nad Pińskim. Piotr Farfał trafił do TVP w 2006 roku ze względu na związki z partią Liga Polskich Rodzin i organizacją Młodzież Wszechpolska – ultra nacjonalistycznymi podmiotami, powołanymi przez Romana Giertycha, wicepremiera w koalicyjnym rządzie PiSSamoobronaLPR. Kierowane przez Pińskiego Wiadomości były oskarżane o brak bezstronności. Nie chodziło jednak o propagandę PiS-u, lecz lansowanie nacjonalistów, wywodzących się ze środowiska politycznego Giertycha. Program jest wskazywany jako dowód na upartyjnienie TVP.

„W kilka miesięcy uczynił z niego tubę partii Libertas, z której list startowali w wyborach do Parlamentu Europejskiego polityczni przyjaciele prezesa Farfała.

Na listach Libertasu pojawiło się wiele nazwisk b. działaczy Młodzieży Wszechpolskiej i LPR, czyli dawnej partii Romana Giertycha. Piński jako dziennikarz Wprost był znany ze współpracy właśnie z Giertychem” – Gazeta Wyborcza – redaktor Agnieszka Kublik. Piński wiąże się z innymi tytułami. Wśród nich jest Wręcz Przeciwnie, Nowy Ekran, Najwyższy Czas!, Gazeta Finansowa, Uważam Rze (temu ostatniemu szefuje w latach 2012-2015).

W 2015 roku Piński zaczyna pisać dla prawicowej, antysemickiej i antynaukowej, obrzydliwej Warszawskiej Gazety, której motto brzmi: My chcemy Polski suwerennej, Polski chrześcijańskiej, Polski – polskiej. Dziennikarz świadomie wchodzi w szowinistyczne, ciasne, antysemickie piekiełko. To jazda bez trzymanki. Kolejny dowód na to, że Piński bardziej nadaje się do robienia polityczno-propagandowego show. Red. Piński zafascynowany jest służbami specjalnymi – z nimi związał obecną działalność publicystyczną. Dodać należy, iż obecne oblicze Pińskiego, podobnie jak jego dawnego pryncypała, Romana Giertycha wiąże się z polityką, ale już nie tą radykalnie skrajnie prawicową. Adwokat Roman Giertych, w latach 2006-2007 prezes Ligii Polskich Rodzin oraz wicepremier w rządzie PiS-u, a obecnie poseł, wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, szef Zespołu ds. Rozliczeń byłego rządu Prawa i Sprawiedliwości, powołanego przez posłów KO. Piński również nie ukrywa swojej obecnej fascynacji postacią Donalda Tuska, co jak na super inteligentnego, zawodowego, turniejowego szachistę przystało stawia go w roli bardzo śliskiego, łatwo zmieniającego zdanie człowieka. Dokąd wiatr zawieje, tam łódź z Pińskim płynie… (Cdn.)

Roman Boryczko,

czerwiec 2024

(Visited 37 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *