NOWA EUROPA W WOJNIE
Nowe rozdanie, nowa wizja polityki amerykańskiej pod rządami Republikanów, to przejście Washingtonu do bardziej transakcyjnego podejścia w swojej globalnej strategii. Cała gra ekonomiczna USA nastawiona jest dziś na nadchodzące starcie z gigantem technologicznym, z państwem nieskończonych możliwości, państwem intelektu, pasji i finezji nieskończonego rozwoju – z Chinami.
Trump sygnalizował iż chce jak najszybciej zakończyć i zagasić duże ogniska konfliktów na świecie, które generują wsparcie USA i zaprzątają uwagę amerykańskiej administracji. To zakończenie konfliktów w Strefie Gazy i na terytorium Ukrainy. Administracja Trumpa chce skierować dostępne zasoby na wzmocnienie swojej pozycji w strategicznej rywalizacji w Azji – prawdopodobnie pozostawiając Europę samą sobie. Chiny dostały już sygnał zbliżającej się wojny taryfowej, podobną groźbę otrzymało wiele krajów, również w Europie. „Poinformowałem Unię Europejską, że muszą nadrobić swój ogromny deficyt ze Stanami Zjednoczonymi poprzez masowe zakupy naszej ropy i gazu. W przeciwnym razie będą to CŁA!!!” – napisał w grudniu Trump w poście na stronie społecznościowej Truth Social.
W roku 2023 państwa Unii Europejskiej wyeksportowały do USA towary o wartości 502 mld euro, a import towarów z USA do UE osiągnął wartość 344 mld euro. W rezultacie unijna „27” odnotowała nadwyżkę handlową z USA, która wyniosła 158 mld euro. Wszystko wskazuje więc na to, że na wprowadzeniu przez USA 10-20 proc. ceł na import z UE, a potem unijnych ceł odwetowych większe straty poniosłyby kraje europejskie. Trump chce w ten sposób wspierać krajową produkcję, nawet jeśli jest niekonkurencyjna w porównaniu z zagraniczną. Trump wykazuje jeszcze mniejszą tolerancję dla utrzymywania silnej obecności obronnej Stanów Zjednoczonych w Europie niż za swej pierwszej kadencji, wielokrotnie wzywając europejskich przywódców do zwiększenia ich wkładu finansowego we wspólną obronę. To, że wszyscy europejscy przywódcy wiedzą z historii, kto wygrał II wojnę światową, nie znaczy, że taka sytuacja geopolityczna wszystkim im jest w smak (głowa Unii Europejskiej to Niemcy i Francja) a taki stan rzeczy, bez zmian i realnych alternatyw również dla samych eurokratów, polityków, co postawili swymi idiotycznymi dyrektywami europejski rynek, przemysł i rolnictwo na skraj upadku pokazuje, gdzie może być ich miejsce, przewidziane teraz na śmietniku historii.
Europa staje się zamordystyczna, ciasna, chce kontrolować swych obywateli, chce ich zubożać, chce ich pozbawiać praw, chce stać się jedną globalną siłą z kamerami, podsłuchami, nakazami i zakazami, rodem z NRD i tajnej policji politycznej Stasi, czy innego KGB. UE w ramach odwetu za amerykańskie cła rozważa wprowadzenie ceł na import z USA żywności, zawierającej pestycydy zakazane w Europie, co miałoby chronić europejskich rolników i konsumentów. Jeżeli UE wprowadzi cła na żywność z USA, wizerunkowo bardzo mocno zaboli to Trumpa, który już w czasie pierwszej kadencji narzekał, iż UE nie chce kupować amerykańskich produktów rolno-spożywczych. Dla przypomnienia USA jest drugim co do wielkości importerem europejskiej żywności, której wartość przekracza 25,1 mld € i mamy tu nadwyżkę ok. 18 mld €. Polska wyeksportowała produktów spożywczych do USA za 786 mln €. (Cdn.)
Roman Boryczko,
marzec 2025

