InnePolecane

Na korupcyjnej, ukraińskiej ziemi po prostu jest, jak jest!

Polacy i Ukraińcy ponad dekadę temu przez lata poprzedzające wojnę wspólnie identyfikowali się ze „złotym miliardem” – społeczeństwem zachodnim, do którego zawsze dążyli (razem – to już zostaliśmy wciśnięci przez wiatr historii zupełnie na siłę…). To takie słodkie: zaglądać przez dziurkę od klucza myśląc, że cały ten dobrobyt przyjdzie wszystkim stosunkowo łatwo, a sukces to po prostu coś na wyciągnięcie ręki… „Podstawową ideą tego zachodniego społeczeństwa jest wieczny pokój”. Dzięki temu zachodnie, gnuśne i leniwe demokracje osiągnęły „dobrobyt”, gdzie żyje się dobrze, nawet gdy jest się na tak zwanym państwowym wikcie. Ukraińcy utożsamiali się z tym mglistym snem, z tym światopoglądem. I dlatego Ukraińcy generalnie nie wierzyli, że wybuchnie wojna, bo po co im wojna, skoro nie są jeszcze nawet w poczekalni tego sukcesu? To zaprzeczenie zła, zaprzeczenie niebezpieczeństwa. To trochę hollywoodzki sen i sposób na szczęśliwe zakończenie. Trochę nas straszą, ale ogólnie rzecz biorąc, wszystko będzie dobrze… Joe Biden mówi, że ​​wojna jest nieunikniona – ciekawe, iż na granicy spokój, ani na stacjach benzynowych nie było kolejek Ukraińców. Wywiad alarmuje, „partnerzy” nie dowierzają, wszak wpompowano w projekt Ukraina wielkie pieniądze… Ukraina nie jest gotowa, aby planować w najbliższych latach jakąkolwiek przyszłość… Najpierw musi sobie poradzić z  szalejącą korupcją gospodarczą (klanami, oligarchami, światem przestępczym), ze swymi nieszczelnymi granicami, przez które przepływa ocean narkotyków z Ameryki Łacińskiej i po krótkim postoju na Ukrainie rozpływa się po Europie, ze swym szalejącym HIV-em, ze swym „krokodylem” – najstraszniejszym narkotykiem, jaki istnieje, uzyskiwanym z produktów przemysłowych. Przemysł komercyjnej surogacji (macierzyństwa zastępczego) dzięki liberalnym ukraińskim przepisom zasila świat w około 2000–3000 dzieci rocznie. Czy pedofile interesowali się tą fabryką dzieci? Ciekawe pytania jeszcze bez odpowiedzi… Walka o to, kto przejmie najbardziej żyzne ziemie rolne świata. Największym użytkownikiem ziemi rolnej na Ukrainie jest UkrLandFarming (670 tys. ha). Na kolejnych miejscach znajdziemy zarejestrowaną w 2019 r. w Luksemburgu i należącą do Andrija Werewskiego, 19. najbogatszego człowieka w kraju, firmę Kernel, która dysponuje 604,5 tys. ha gruntów i amerykańską firmę private equity NCH Capital (450 tys. ha). Wśród dużych użytkowników ukraińskiej ziemi znajdują się także np. konglomerat z Arabii Saudyjskiej Continental Farmers Group (195 tys. ha) czy francuska spółka AgroGeneration (120 tys. ha). Kwestia praw człowieka, które były łamane na potęgę zarówno za Juszczenki jak i za Janukowicza. Nikt nie widzi Ukrainy w „Europie”, bo nikt nie chce importować do Europy jej śmiertelnych nowotworów… Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow twierdził, że amerykańskie laboratoria znajdują się  „w wielu byłych krajach sowieckich dokładnie na obwodzie granic Rosji, a także na granicach z Chinami i na granicach innych krajów tam położonych”. „Śmiertelne zagrożenie dla ludzkości”. „Niech Ukraina zacznie w 2022 i jeszcze przez następne co najmniej 10 lat spróbuje zaprowadzać porządek we własnym domu, zanim stanie na progu mojego”. „GUS policzył straty Polski przez wojnę na Ukrainie. To ponad 490 mld zł”. Rok 2026. „Mogliśmy żyć w pięknym, bogatym i bezpiecznym kraju, ale POPiS wydał 490 mld zł na ukraińską korupcję”.

​​Codzienne życie zwykłych ludzi w ich ojczyźnie staje się nie do zniesienia i napędza stale rosnącą emigrację z kraju. Korupcja na Ukrainie skutecznie zyskała status artefaktu społeczno-kulturowego i stała się integralną częścią codziennej działalności biznesowej w każdej dziedzinie – tak było, jest i będzie – zgniły kraj… „Ludzie kradną, jakby jutra miało nie być”. Żołnierze wracający z frontu, ranni lub na przepustkach, są zdumieni: ulice zapełnione drogimi samochodami, młode kobiety siedzą spokojnie i beztrosko w kawiarniach, matki spacerują z dziećmi nawet podczas nalotów – jednym słowem, to codzienność. Sto kilometrów dalej – wojna, pożary, wybuchy, śmierć. Ci, którzy zachowali pracę w tych czasach, mają teraz normalny dzień pracy. Zwykłe życie. Ministerstwo Obrony podaje, że jedna trzecia pomocy humanitarnej, ponad 3000 „karawan” humanitarnych, została skradziona.

Ukraińcy potępiają korupcję, ale jednocześnie wykorzystują ją do rozwiązywania własnych problemów.

Większość Ukraińców przyznaje, iż zdarzyło im się dać łapówkę.

85 procent Ukraińców jest przekonanych, że korupcja w ich kraju jest zjawiskiem powszechnym.

Połowa Ukraińców nie ma także zamiaru zwracać uwagi swojemu znajomemu, który wziął albo dał łapówkę.

2,5 procent Ukraińców jest gotowych potępić proceder korupcyjny.

W Polsce w roku 2026 w życiu codziennym i urzędach dostrzegamy najniższy poziom korupcji od ponad 30 lat. Gnije za to władza… Władza „ukrainizuje się!”. Nieuczciwi działacze partyjni, posłowie oraz nepotyzm na najwyższych szczeblach władzy centralnej i w ministerstwach – to nowa polska norma.

Roman Boryczko,

16.10.2026

(Visited 1 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *