Mądrość to natychmiastowy pokój na Ukrainie! (6)

X X X

W tym momencie Ukraina w czasie wojennego wyniszczania pchana jest przez ekonomicznych krezusów ku coraz większej katastrofie. Media korporacyjne w ogóle nie biorą pod uwagę konstruktywnego pokoju. Rosja prowadzi „operację specjalną” w imię interesów rosyjskojęzycznych mniejszości ŁRL i DRL, gnębionych przez rząd w Kijowie między innymi ustawami, dyskryminującymi mniejszości. Ukraińcy trzymają się swojego nacjonalistycznego kursu, a wygraną ma być „wielka Ukraina”, co już mrozi krew w żyłach.

Przypomnijmy pewien incydent z „turystką” – opłacaną aktywistką – panią Darią Kaleniuk. Na lotnisku we Frankfurcie znalazła się po przylocie z Warszawy, a celem miał być Madryt i szczyt NATO. Kontroler, sprawdzając bagaż, zobaczył ulotki: „Jestem Ukraińcem, Rosjanie zabiją mnie za to” oraz „Uzbroić Ukrainę teraz!”. Wtedy kontroler miał zacząć krzyczeć na Kaleniuk: „To nie jest moja wojna. To doprowadzi do trzeciej wojny światowej”. Najgorsze jest to, że opinia publiczna potępia tonowanie emocji kontrolera – a pochyla się nad zwyczajnym szczuciem, terroryzowaniem i podgrzewaniem emocji prowokatorki.

Sabotaż, praca wywiadowcza, medycyna pola walki – Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Wołodymyra Zelenskiego, doradza jak skutecznie bronić się, zadając Rosji dotkliwe ciosy niewielkimi grupami terrorystycznymi, zwanymi „małą dywersją”. Drodzy Czytelnicy, ale czy czasami ostatnie dekady nie upłynęły nam na światowej walce z… terroryzmem zbrojnym? Czy dziś terrorysta ukraiński, podkładający bombę, jest w czymś lepszy od taliba czy bojownika Państwa Islamskiego? Partyzantka ukraińska ma być akceptowalna, bo tak mówi USA?

Ruch Oporu w Melitopolu doprowadził do wykolejenia rosyjskiego pociągu pancernego. Na Morzu Czarnym w wyniku ostrzału rakietowego zatonął flagowy okręt wojenny Moskwa. Ostatniego dnia kwietnia pożar ogarnął elektrownię w miejscowości Ilinskoje na Sachalinie. 1. maja w powietrze wyleciały zbiorniki z olejem opałowym w Mytiszczach pod Moskwą. Dzień później zapaliła się fabryka materiałów wybuchowych (m.in. potrzebnych do produkcji rakiet dla systemów artylerii rakietowej Grad i Smiercz) w Permie. 3. maja pożar wybuchł w kompleksie Atlant Park pod Moskwą, w magazynie wydawnictwa Proswieszczenie. To dom wydawniczy, znany z wydawania książek, fałszujących historię w duchu kremlowskiej propagandy i wypaczających np. historię Ukrainy. Pożary i eksplozje zdarzały się w wielkich zakładach chemicznych w Kneszmie w obwodzie Iwanowskim, ale i w posterunkach policji w Nowosybirsku, czy Irkucku, albo w centrum handlowym w Iszimie w obwodzie tiumeńskim. W Ussuryjsku pali się baza wojskowa, palą się wojskowe komisje uzupełnień, palą się uczelnie wojskowe, niektóre magazyny, domy gubernatorów. Władze Ukrainy wolą zabić swoich obywateli, zagłodzić ludność cywilną, spopielić miasta niż zasiąść do stołu rozmów. 

„Proszę: nigdy wojny! Módlmy się o pokój modlitwą Ojcze nasz, jest to modlitwa dzieci, które zwracają się do tego samego Ojca, modlitwa, który czyni nas braćmi, modlitwa braci, którzy błagają o pojednanie i zgodę”. Papież Franciszek, zwracając się do Polaków podczas środowej audiencji generalnej w Watykanie, zachęcił do modlitwy o pokój na Ukrainie i pojednanie narodów. Franciszek napiętnował współczesną kulturę, która chciałaby wszystko powierzyć ścisłej wiedzy. „Przyjmij ten nasz akt, którego dokonujemy z ufnością i miłością. Spraw, aby ustały wojny i zapewnij światu pokój”. To Akt poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi. Papież Franciszek sceptycznie wypowiada się o Organizacji Narodów Zjednoczonych, która „w tym momencie nie ma siły przebicia” i, choć zapobiega niektórym konfliktom, to jednak nie ma mocy zażegnać trwających wojen.

Instytucjom międzynarodowym, nierzadko przeżywającym kryzysy, potrzeba dziś „odwagi i kreatywności”. 25. czerwca 2022 roku w Sejmie RP odbyło się posiedzenie Zespołu Parlamentarnego ds. Stosunków Międzynarodowych oraz Interesów Polski i Polonii, z udziałem prof. Mirosława Piotrowskiego, prof. Stanisława Bielenia i prof. Włodzimierza Korab-Karpowicza. Naukowcy wypowiedzieli się przeciwko przepajaniu nienawiścią debaty o sprawach międzynarodowych, co prof. Bieleń nazwał bellizacją świata. Wysunięto postulat, by taka racjonalna debata została wprowadzona, bo jak pisał w 1939 r. Pius XII „Nic nie jest stracone przez pokój. Wszystko może być stracone przez wojnę”. Niemieccy politycy, publicyści, politolodzy, aktorzy i profesorowie podpisali się pod apelem do kanclerza Olafa Scholza. Domagają się wstrzymania dostaw broni dla Ukrainy. „Zachęcamy Kijów do zakończenia oporu militarnego”.

Władze w Polsce w imię nakazanych interesów zewnętrznych mocarstw twierdzą, iż wojna jest konieczna, wojna jest zbawienna i że my Polacy musimy z pokorą znosić podatki, daniny w imię darowizn dla Ukrainy. Gdy kierowcy pomstują na ceny benzyny, stają się „kodziarzami”, blokującymi Orlen, gdy ktoś, rozkręcający temat ukraińskiego zboża pyta o polskich rolników, tracących na sprzedaży go w Polsce, okraszony jest epitetem „pomocnik Tuska”. Gdy rząd zrywa powiązania Rosją i benzyna jest droższa także dlatego, że PiS kupuje ją nie z Rosji, ale na rynkach światowych, które mają ją… z Rosji, to na pytanie, czy to ma sens, słyszymy, „kacapie”, „ruska onuco”, „Putlerze”!!!

Miłość do Jankesów może doprowadzić Polaków do kolejnej katastrofy, jeśli damy się wciągnąć razem z żołnierzami NATO i USA do „misji stabilizacyjnej” na Zachodniej Ukrainie. Jak relacjonowały ostatnio media, w rozmowie z niemieckim dziennikarzem ambasador Ukrainy w Niemczech, Andrij Melnyk został m.in. zapytany o masakry polskiej ludności, za które był odpowiedzialny lider OUN, Stepan Bandera. Ambasador miał powiedzieć, że we wskazanym okresie dochodziło zarówno do masakr Polaków, jak i Ukraińców i niczego nie wie o mordowaniu Żydów – „To była wojna” – stwierdził polityk.

Ukraiński MSZ ledwie „zdystansował się”, strona ukraińska oświadczyła, że są to jego prywatne wypowiedzi i nic im do tego, to znaczy, iż myśli podobnie, tylko teraz się z tym nie wychyla. Czy ambasador Melnyk nie jest przypadkiem osobą publiczną na Ukrainie??? Ambasador ukraiński w Niemczech absolutnie nie odciął się od swoich wypowiedzi i nie będzie nikogo przepraszał, również rząd Ukrainy nie wycofa go z placówki. Ku przestrodze wielkiej niebiesko-żółtej miłości, ku pokojowi!

Roman Boryczko,

1. lipca 2022

(Visited 7 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*