InnePolecane

Kto kontroluje różne części Syrii po upadku reżimu Assada?

Buntownicy, kontrolujący i dzielący między siebie obecne terytorium Syrii, są różnych wyznań i reprezentują różnych mocodawców. Ci, których nazywa się buntownikami, dzielą się na kilka grup. Najważniejszą obecnie są salafici, na czele których stoi organizacja o nazwie Hayat Tahrir al-Sham. Jest to odgałęzienie Al-Khaidy w Syrii, która podczas wojny domowej była wcześniej znana jako Dżabhat al-Nusra. Od 2019 roku działają pod auspicjami Turcji pod nazwą Hayat Tahrir al-Sham. „Rebranding” sprzed ośmiu lat mógł wynikać nie tylko z potrzeby oderwania się od słynniejszej organizacji-matki. Nusra miała wizerunek agresywnej, radykalnie islamistycznej organizacji. Jej bojownicy byli odpowiedzialni za liczne zbrodnie. Według raportu Human Rights Watch z 2013 roku podczas ofensywy w muhafazie Latakia siły rebelianckie pod przywództwem Nusry w kilku wioskach alawickich zamordowały przynajmniej 190 cywili.

Lider HTS, Abu Muhammad al-Dżaulani próbuje budować inny wizerunek grupy. W 2021 roku w wywiadzie z amerykańską telewizją PBS przekonywał, że zamachy terrorystyczne w Europie czy USA są sprzeczne z polityką HTS. Przekonywał, że walka, którą prowadzi HTS nie jest skierowana przeciwko religijnym mniejszościom, a przeciwko reżimowi al-Assada. Zapewniał, iż wierzy w prawa mniejszości, prawo kobiet do edukacji. Ich celem było wyzwolenie Syrii od Assada (on sam nie jest sunnitą). I to im się udało. Organizacje, podległe Hayat Tahrir al-Sham, działają również lokalnie. Salafici mają wielu rekrutów z przestrzeni poradzieckiej: wielu z Uzbekistanu, niektórzy z Tadżykistanu, Federacji Rosyjskiej, np. Dagestanu. Salafici rozpoczęli wyzwoleńczy marsz z Idlib 27. listopada i zajęli całe wybrzeże. Zdobyto Aleppo – a dalej jest autostrada M5 do Damaszku. Tą trasą dotarli na południe, do miasta Hama, zajęli Hamę, następnie Homs i dopiero wtedy dotarli do Damaszku.

Wśród grup rebelianckich, jedną z najważniejszych po HTS jest Syryjska Armia Narodowa. Wywodzi się ona z Wolnej Armii Syryjskiej, jednej z pierwszych zorganizowanych grup rebelianckich w Syrii. SAN jest szeroko wspierana przez Turcję. Nie ma na celu, tak jak HTS, stworzenia państwa, gdzie dominującą ideologią będzie islam, jest bardziej sekularna. W przeszłości obie grupy walczyły między sobą, dziś łączy je sojusz, dzięki któremu mają nadzieję wspólnie obalić syryjskiego dyktatora. Może to być zła wiadomość dla mieszkających na północy kraju Kurdów. Na południu, na syryjskich Golanach, żyją Druzowie. Przyłączyli się do powstania i zajęli całą południową część Syrii, m.in. bardzo ważne strategiczne punkty, w tym Daraę, podejścia do Quneitry na Golan i podeszli do Damaszku od południa. Druzowie będą w stanie dojść do porozumienia ze wszystkimi. Należy spodziewać się walk między salafitami a Kurdami: nienawidzą się oni, choć czasami łączy ich tymczasowa współpraca. Ale już teraz w jednym z regionów Syrii salafici wystąpili przeciwko Kurdom. Będą także próbowali odbić im wszystkie terytoria. Na północnym wschodzie są tereny Kurdów. Oni też są rebeliantami: ich ruch chce wyzwolić Kurdystan. Kurdowie zajęli Deir ez-Zor, strategicznie bardzo ważny punkt po stronie irackiej. Alawici, którzy byli od zawsze z Assadem są w niebezpieczeństwie. (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

 grudzień 2024

(Visited 20 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *