Kolejny powrót „Tygla”
Najpierw było ponad dwudziestolecie nieprzerwanej edycji. Dbał o to założyciel kwartalnika, Ryszard Tomczyk. Dbał, póki wiek i idące za tym coraz gorsze zdrowie, pozwalały. Po nim opiekowali się pismem młodsi elblążanie, ale Ryśkowej cierpliwości (oraz umiejętności znajdowania „znikąd” złotówek) już nie mieli. Przez 7 lat tytuł nie istniał, numer 80 Czytelnicy otrzymali do rąk dopiero w roku 2022. Potem przerwa, kolejny numer i kolejna przerwa. Zeszyt 82-85 ujrzał światło dzienne w maju br.
Co w numerze? Ilustrują go prace plastyka z Malborka, Benedykta Kroplewskiego i aż proszą się o artykuł na swój temat. Tekstowo? Na „dzień dobry” jubileusz poety Bohdana Wrocławskiego, którego portal pisarze.pl po 14 latach przestał istnieć, nie otrzymawszy złotówek wsparcia od ekipy „ministry” Wróblewskiej, podobnie jak wiele innych witryn i wydawnictw, bo wyjątkiem nie był. Ministra, prócz Muzeum Prus Górnych, promuje specyficzny rodzaj kultury. Nam z pewnością daleki.
Skoro poeci – to jeszcze Karl Grenzler, Wiktor Mazurkiewicz czy Henryk Majcherek. Prozę proponują m.in. Bartłomiej H. Toszek, Janusz D. Wrocławski i Tomasz Stężała. Krzysztof Sawicki rozważa dylematy tożsamości narodowej Litwinów, Jerzy Domino pokazuje szerzej nieznane motywy nagrobne z terenu dawnych Prus Wschodnich i Zachodnich, prof. Satenik V. Vardanyan z Jerewania pisze o cudownych obrazach Chrystusa w sztuce Armenii a tłumacz jej tekstu, Zbigniew T. Szmurło rozpoczyna artykuł, opowiadający związki Ormian z Braćmi Sołuńskimi, czyli Cyrylem i Metodym.
O tym, czym jest (a raczej przestaje być) współczesna filozofia, pisze Lech L. Przychodzki; jako przykład trwałości swoistego rodzaju filozoficznego humanizmu wskazując pośmiertnie wydaną staraniem Iwony Zakrzewskiej książkę Mistrza autora – prof. Stefana Symotiuka – „Czas przestrzeni, przestrzeń czasu”.
Postać założyciela „Tygla”, wybitnego malarza i animatora kultury, Ryszarda Tomczyka, przypomina redakcja, drukując jego „Hymn lewaków A. D. 1994”, satyryczny fragment szopki betlejemskiej sprzed lat, pasujący jak ulał do stylu myślenia twórców „Uśmiechniętej Polski”.
Mamy nadzieję, iż autorzy kwartalnika wezmą się do pracy i edycja nabierze cech regularności. Czego im też szczerze życzymy.
PDF numeru „Tygla” do pobrania tutaj:
Redakcja SięMyśli

