Izrael to światowy kłopot dla demokracji. Czy kłopot dla Polski? (8)
Konrad Berkowicz wywołał skandal po tym, jak skrytykował w Sejmie działania izraelskich władz. Polityk Konfederacji pojawił się na mównicy z flagą Izraela, na której widniała swastyka. Poseł uzasadniał swoją akcję zbrodniami wojennymi, popełnianymi przez armię Izraela w Strefie Gazy i Libanie. W efekcie marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty ukarał go odebraniem części uposażenia, co jest oburzające, bowiem godzi w elementarną wolność słowa, wolność wypowiedzi (nawet na tematy jak widzimy – zakazane i drażliwe). „Znacznie mniej mnie oburza pokazanie flagi Izraela ze swastyką, niż pokazanie flagi Polski ze swastyką. Uważam, że pani (posłanka na Sejm, Klaudia Jachira z partii Zieloni) zhańbiła polską flagę, że na to są paragrafy, że dziwię się, że pani za to nigdy nie odpowiedziała i dziwię się, jak można wpaść na pomysł, żeby na biało-czerwonej fladze, za którą Polacy umierali, za którą przelewali krew, nabazgrać swastykę. To nie mieści mi się w głowie, że może to zrobić posłanka” – Krzysztof Stanowski, Kanał Zero.
Akcja, o której wspomniał Krzysztof Stanowski, miała miejsce w 2019 roku. Klaudia Jachira zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, zatytułowane Ojczyzna w potrzebie, na którym trzymała w rękach biało-czerwoną flagę z namalowanym symbolem swastyki. Polityczka ostro recenzowała w ten sposób pomysł utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej i chciała pokazać, co członkowie formacji rzekomo powinni mieć w swoim wyposażeniu. Za profanację flagi nie poniosła żadnej konsekwencji. Karolina Jaklewicz, wrocławska artystka, została oskarżona o propagowanie nazizmu przez polityków prawicowych partii i pismo konserwatywne Do Rzeczy. Wraz z nią na celowniku znalazł się Krzysztof Mieszkowski, poseł Nowoczesnej. Chodzi o obraz Wandale, na którym krzyż zamienia się w swastykę. Jaklewicz w oświadczeniu zwróciła uwagę, iż jej praca została źle zinterpretowana.
Krzyż, transformujący w swastykę na skutek aktu wandalizmu, ma przestrzegać przed szerzeniem się faszyzmu i nacjonalizmu. Atakowana artystka próbuje się bronić. Wysyła do Do Rzeczy list, w którym tłumaczy swoje intencje. Pisze w nim, że obraz Wandale został pozbawiony tytułu, który stanowi integralną część dzieła, przez co widzowie i czytelnicy zostali wprowadzeni w błąd i nie mieli możliwości zrozumienia tego, co im pokazano. Pisze, iż na obrazie nie ma swastyki. Jest krzyż, symbolizujący dominującą w Polsce kulturę, który został zdewastowany przez tytułowych wandali przy pomocy graffiti. „Obraz pokazuje to, z czym mamy do czynienia w Polsce – z powracającymi aktami wandalizmu.
Praca jest reakcją m.in. na publiczny akt spalenia kukły Żyda we Wrocławiu. Pytanie, kim są tytułowi wandale? Kto nocą, w pośpiechu niszczy nasz kraj? Kto zaprasza neofaszystów do życia publicznego?” – pyta Jaklewicz czytelników Do Rzeczy.
Do Rzeczy – pod artykułem setki komentarzy. Artystka jest w nich „zerem” i „satanistką”, poseł „ubeckim cwelem”, „tumanem”, „debilem”, „syfiarzem”, „belzebubem”, „mendą”, wystawa – „szambem”. „Zastrzelić to mało”. Prowadzony przez ks. Ryszarda Halwę portal prawy.pl określa dzień później posła Mieszkowskiego już wprost jako człowieka „o inteligencji średnio rozwiniętego australopiteka, ponieważ człowiek z Cro-Magnon jest już od niego inteligentniejszy”. Mimo burzy i jednak prowokacyjnego charakteru pracy – artystka nie została skazana ani ukarana. Zachowała swoje stanowisko na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej, a jej działania spotkały się ze wsparciem ze strony środowisk kulturalnych, m.in. pisarki Olgi Tokarczuk.
Dorota Nieznalska, autorka głośnej instalacji przestrzennej Pasja w trójmiejskiej galerii Wyspa, która przedstawiała męski penis wpisany w krzyż, została pozwana o obrazę uczuć religijnych we wczesnych latach dwutysięcznych. 6 miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na wykonywaniu nieodpłatnie kontrolowanej pracy na cele społeczne, w wymiarze 20 godzin miesięcznie oraz pokrycie kosztów procesu w całości. Wyrok nie był prawomocny. W kwietniu 2004 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji, skazujący Nieznalską na pół roku ograniczenia wolności i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Sąd Rejonowy w Gdańsku w roku 2009 uniewinnił artystkę Dorotę Nieznalską, oskarżoną o obrazę o uczuć religijnych. Podwójne standardy?
Eurowizja 2026
Po decyzji Europejskiej Unii Nadawców (EBU), dotyczącej udziału Izraela w konkursie pięć krajów zrezygnowało z uczestnictwa w konkursie. Wśród nich znalazła się m.in. Hiszpania, która do eurowizyjnego budżetu dokładała rocznie setki tysięcy euro. Holandia, Islandia, Irlandia i Słowenia — zdecydowały się na bojkot wydarzenia. Krytycy zarzucają Europejskiej Unii Nadawców (EBU) stosowanie podwójnych standardów, przypominając szybkie zawieszenie Rosji po ataku na Ukrainę.
Finał Eurowizji 2026 za nami. Alicja Szemplińska zajęła 12. miejsce, jednak to nie jej wynik wywołał największe emocje. Prawdziwą burzę wywołał fakt, że polskie jury przyznało maksymalną liczbę punktów reprezentantowi Izraela. W obliczu wojny na Bliskim Wschodzie decyzja spotkała się z lawiną krytyki w polskim Internecie. Przypomnijmy: Polacy potępiają izraelsko-amerykański atak na Iran. Według sondażu CBOS z kwietnia 2026 r. zdecydowana większość Polaków uważa atak za błędną decyzję, a poparcie dla działań zbrojnych jest bardzo niskie.
W składzie polskiego jury, oprócz Kuncewicza, znaleźli się również Viki Gabor, Eliza Orzechowska, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk oraz Maurycy Żółtański. W głosowaniu widzów z Polski Izrael zdobył zaledwie dwa punkty, natomiast najwyższą notę od polskiej publiczności otrzymała Ukraina. Gdy podczas półfinału na scenie pojawił się reprezentant Izraela, Noam Bettan, w arenie rozległo się głośne buczenie. Hiszpanie się jednak nie przestraszyli i przed występem Izraela wyświetlili napis „W obliczu praw człowieka milczenie nie jest opcją. Pokój i sprawiedliwość dla Palestyny”. (Cdn.)
Roman Boryczko
21. maja 2026
Na zdjęciu posłanka Klaudia Jachira i jej wersja swastyki.

