Izrael powołuje 280 000 żołnierzy rezerwy; coraz więcej oznak wojny z Iranem
Doniesienia wskazują na oznaki przygotowań Izraela do ataku na Iran. Dzisiaj ogłoszono, że rząd powołuje 280 000 żołnierzy rezerwy Sił Obronnych Izraela (IDF).
Dzisiaj rano NOTAM-y, dotyczące bezpieczeństwa lotów (NOTAM) wskazały na nagłe i całkowite wyłączenie strategicznych systemów radarowych w Shirazie. Obserwatorzy wojskowi opisują to zakłócenie jako pierwszy atak elektroniczny, mający na celu stworzenie tymczasowej luki w zintegrowanej sieci obrony powietrznej Iranu, a nie awarię techniczną.
Powiedziano mi również: „Dokładnie to samo wydarzyło się dzisiaj w Isfahanie”. Staram się to potwierdzić.
Jeśli okaże się to prawdą, to samo w sobie uszkodzenie instalacji radarowych jest „atakiem” na Iran, który może zostać przeprowadzony przeciwko Izraelowi.
Warto wiedzieć (FWIW), iż kilka linii lotniczych (Air France, British Airways i holenderski KLM) nagle odwołało loty do wielu regionów Bliskiego Wschodu. Najwyraźniej uważają – lub zostali ostrzeżeni – że coś się dzieje za kulisami.
Teoria/analiza na temat narastającej obecności USA w Iranie:
– Uderzenie prawdopodobnie nastąpi w dowolnym momencie od jutra.
– Prawdopodobnie w weekend, ponieważ każda inna pora miałaby duży wpływ na rynki.
– Dowódca amerykańskiego CENTCOM spotka się z Izraelczykami w ciągu najbliższych 12 godzin (AKTUALIZACJA: Dowódca CENTCOM, admirał Brad Cooper, wylądował w Izraelu OKOŁO 16:00 czasu wschodniego).
– Grupa Uderzeniowa Lotniskowca Abe Lincoln (CSG) powinna teraz znaleźć się w zasięgu Iranu, ale na pewno będzie to w ciągu 24 godzin.
– Izraelczycy i Katarczycy w stanie najwyższej gotowości obronnej.
– Linie lotnicze w Europie ponownie zaczynają odwoływać loty do tego regionu dziś wieczorem.
– 24 tankowce KC-135 i KC-46 w dwóch bazach w tym regionie.
– Zasoby w Wielkiej Brytanii, które w razie potrzeby można by szybko przetransportować i których transport nie zająłby dużo czasu (F-35 w Lakenheath, więcej KC-135 w Mildenhall).
– Możliwość startu bombowców ze Stany Zjednoczone kontynentalne (podobnie jak MIDNIGHT HAMMER, ale z kluczowymi różnicami – patrz poniżej*).
– Potencjalne wsparcie izraelskich sił powietrznych w atakach, jeśli uznają, że plan ten ma duże szanse na obalenie irańskiego reżimu, sponsorującego terroryzm (do 48 F-35I plus dziesiątki F-16I, F-15I i innych samolotów) (w szczególności Izrael posiada w tym rejonie platformy AWACS i ISR, czego USA jeszcze nie zrobiły (jeśli pominąć E-2 i EA-18G w CSG-3).
– Do 8 Typhoonów RAF w Katarze/Arabia Saudyjska do operacji obronnych, plus więcej w Akrotiri na wypadek konieczności ponownego wsparcia obrony powietrznej sojuszników w tym rejonie.
*Uwaga dotycząca misji bombowej:
– B-2 mogą zostać ponownie użyte, zwłaszcza jeśli obrona powietrzna będzie stanowić problem
– 4 tankowce poleciały do Moron (baza lotnicza w Hiszpanii) w tym tygodniu, która może służyć jako punkt tankowania, a 4 kolejne znajdują się w Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej, skąd mogą latać nad Morze Śródziemne.
Midnight Hammer wymagał uzupełnienia paliwa w B-2 u wybrzeży:
1) wschodnich Stanów Zjednoczonych,
2) w pobliżu wejścia na Morze Śródziemne i
3) w pobliżu Cypru/Izraela.
Różnica tym razem polega na tym, iż prawdopodobnie nie będą one przewozić ciężkiego ładunku pocisków GBU-57 MOP, więc zużycie paliwa prawdopodobnie będzie niższe, a zapotrzebowanie na paliwo prawdopodobnie zmniejszone.
– Obecnie krążą pogłoski o planowanym rozmieszczeniu bombowców na Pacyfiku, które może nastąpić w tym samym czasie, aby ponownie odwrócić uwagę (jak to miało miejsce ostatnio!).
Liczba tankowców w Al-Udeid (20 lub więcej) sugeruje możliwość kontynuowania operacji przez kilka dni przez 37 F-15E w Jordanii.
Obecnie w różnych bazach na Bliskim Wschodzie stacjonuje pewna liczba samolotów C-130J i C-17A. Spodziewam się, że albo odlecą przed rozpoczęciem walk, albo zostaną pozostawione w gotowości do ewakuacji ludzi, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Hal Turner,
23. stycznia 2026 r.
Tłum. Andrzej Filus

