Iran deklaruje „bardziej niż kiedykolwiek” gotowość do zdecydowanej reakcji w obliczu nadciągających wojennych chmur
Iran przygotowany na atak
W poniedziałek Iran oświadczył, że jest „bardziej niż kiedykolwiek” przygotowany do reakcji na każdy potencjalny atak na kraj, w obliczu dramatycznego wzrostu napięć w stosunkach z USA po niedawnych protestach w Iranie, jak donosi turecka agencja Anadolu.
Na swojej cotygodniowej konferencji prasowej w Tehranie, rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Esmaeil Baghaei określił sytuację mianem „wojny hybrydowej”, odnosząc się do 12-dniowej wojny w czerwcu ubiegłego roku i niedawnych gwałtownych protestów, za które Tehran obwinia USA i Izrael.
Stwierdził on, iż groźby i „bezpodstawne oskarżenia” ze strony USA i Izraela nadal się utrzymują, powołując się na niedawne oświadczenia prezydenta USA, Donalda Trumpa, a także doniesienia o amerykańskich okrętach wojennych, zmierzających do Zatoki Perskiej. Zaznaczył, że kraje regionu rozumieją, iż „niestabilność jest zaraźliwa i nie ograniczy się tylko do Iranu”.
Baghaei podkreślił wspólne zaniepokojenie krajów, sąsiadujących z Iranem, konsekwencjami ewentualnego ataku militarnego ze strony USA, wzywając je do „zajęcia jasnego stanowiska” wobec gróźb ze strony USA.
„Opierając się na swoim rodzimym potencjale i cennych doświadczeniach z przeszłości, Iran jest lepiej przygotowany niż kiedykolwiek i zareaguje kompleksowo, zdecydowanie i z żalem na każdą potencjalną agresję” – zapewnił rzecznik ministerstwa.
Rzecznik irańskiego MSZ odniósł się również do niedawnych prywatnych wiadomości, które prezydent Francji, Emmanuel Macron wysłał do Trumpa, a które ten ostatni udostępnił w mediach społecznościowych podczas szczytu w Davos.
W tych wiadomościach Macron zasugerował Trumpowi, że mogliby „zdziałać cuda” w sprawie Iranu, choć nie sprecyzował, co miał na myśli.
Baghaei zapewnił, iż dyplomacja nie polega na wymianie prywatnych wiadomości tekstowych, zwłaszcza tych bez gwarancji poufności, dodając, że kraje „muszą działać odpowiedzialnie w odniesieniu do wydarzeń międzynarodowych”.
Silna współpraca strategiczna z Chinami i Rosją
Odpowiadając na pytanie o strategiczną współpracę Iranu z kluczowymi sojusznikami, Chinami i Rosją, Baghaei podkreślił, iż współpraca obronna z tymi dwoma krajami pozostaje silna.
Podkreślił, że współpraca obronna Iranu z Chinami i Rosją ma „długą historię” i jest określona w strategicznych i długoterminowych porozumieniach, w tym we Wszechstronnej Umowie o Partnerstwie Strategicznym z Rosją, której kluczowym filarem jest współpraca obronna.
Pojawiły się doniesienia o dostawach zaawansowanej broni z Rosji i Chin, zwłaszcza po 12-dniowej wojnie, choć irańscy urzędnicy tych doniesień nie potwierdzili.
Baghaei potępił również niedawną rezolucję Rady Praw Człowieka ONZ przeciwko Iranowi, zauważając, iż prawie połowa członków Rady była przeciwna lub wstrzymała się od głosu.
Zapowiedział również zdecydowaną reakcję Iranu na propozycję Parlamentu Europejskiego uznania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za organizację terrorystyczną, nazywając ten krok „nielegalnym” i „szkodliwym”.
Na początku tego tygodnia parlament Europy przyjął rezolucję, potępiającą „represje” niedawnych protestów i wzywającą do uznania IRGC za organizację terrorystyczną.
Reżim USA ostrzega, że rząd zainstalowany w Iraku przez Iran „nie odniesie sukcesu”
Taki rząd nie spełni irackich i syryjskich aspiracji „do lepszej przyszłości” – mówi wysłannik Tom Barrack.
Ambasador USA w Turcji i Specjalny Wysłannik ds. Syrii, Tom Barrack ostrzegł w poniedziałek, iż Washington nie będzie skutecznie współpracował z rządem, zainstalowanym w Iraku przez Iran.
„Stanowisko okupanta USA w sprawie Iraku pozostaje jasne: rząd zainstalowany przez Iran nie odniesie sukcesu ani w odniesieniu do irackich, ani syryjskich aspiracji do lepszej przyszłości, ani w odniesieniu do efektywnego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi” – napisał Barrack na platformie amerykańskiego portalu społecznościowego X. To normalne w patologicznym postrzeganiu świata przez okupanta, który popełnił zbrodnię ludobójstwa w Iraku.
Andrzej Filus

