Gospodarka i politykaPolecane

ETIOPIA – KONFLIKT W KOMPLETNEJ MEDIALNEJ CISZY (3)

Początkiem krwawej kampanii przeciwko regionowi tigrajskiemu były masowe aresztowania Tigrajczyków, służących w ENDF oraz innych instytucjach państwa i umieściła ich w obozach koncentracyjnych. Według tigrajskich źródeł chodzi o 17 tys. osób, a wielu z nich skazanych zostało na karę śmierci i prowadzone były masowe egzekucje. Premier Abiy, kontynuując etiopską ofensywę, wsparł się oddziałami ludu Amhara a sprowadzone przez wojska erytrejskie oddziały wdrożyły planowe masowe gwałty, mordy itp. O ludobójstwo, dokonywane na Tigrajczykach, oskarżył władze Etiopii również patriarcha Abune Mathias. Natomiast sam premier Abiy nazwał TPLF „rakiem, który trzeba wyciąć” oraz „chwastami”. Z kolei prezydent regionu Amhara, ogłaszając mobilizację w regionie stwierdził, że konieczna jest eksterminacja Tigrajczyków. 

Etniczna wojna domowa w Etiopii stała się  wojną totalną, której celem jest eksterminacja przeciwnika m.in. poprzez odcięcie go od żywności i innych środków, niezbędnych do życia. Towarzyszy temu dehumanizująca narracja, wymierzona w całe grupy etniczne, m.in. Tigray oraz niepokojące informacje o tworzeniu obozów koncentracyjnych i masowych egzekucjach. Premier Abiy próbował budować poparcie dla siebie na rozkręcaniu nastrojów antytigrajskich. TPLF próbowało odzyskać władzę, bazując na nacjonalizmach etnicznych innych grup, które mogłyby się obawiać dominacji Amhara i promocji przez Abiy’a unitarnego nacjonalizmu etiopskiego. Tyle, że po trzech dekadach dominacji tigrajskiej TPLF jest negatywnie postrzegane przez większość Etiopczyków a państwowa nagonka na Tigrajczyków jeszcze bardziej pogłębia tę tendencję. Wybuch konfliktu w Tigrayu zapoczątkował kryzys uchodźczy i przesiedleńczy, który trwa do dziś. W 2021 r. w Etiopii odnotowano 5,1 mln osób wewnętrznie przesiedlonych w ciągu dwunastu miesięcy, co stanowi największą liczbę osób wewnętrznie przesiedlonych w jakimkolwiek kraju w ciągu jednego roku. Kolejne miliony uciekły do Sudanu, ponieważ północna Etiopia, zwłaszcza Tigray, pozostaje odcięta od żywności, wody i pomocy medycznej.

 

Zbuntowana prowincja

Tigrajczycy stanowią  zaledwie 6% populacji Etiopii. Etiopia (a w szczególności sąsiedni region Amhara) oraz Erytrea dokonały blokady Tigraju, odcinając mieszkańców tego regionu od jedzenia, energii i innych środków, niezbędnych do życia. ENDF (wojska Etiopii) wycofując się zniszczyły też magazyny z żywnością. Rebelianci z Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigrayu zarzucają władzom Erytrei, że stanęły po stronie premiera Abiy w celu wyrównania starych rachunków z Tigrayem. Front Ludowy stoi za większością wybuchów przemocy na tle etnicznym i to jest nie do podważenia.

Bojownicy z TPLF/TDF byli zdani na siebie, bowiem rząd centralny skaptował sobie pomocników. Zachodnia część regionu została anektowana przez oddziały regionu Amhara, w tym nacjonalistyczne bojówki Fano, oskarżane o dokonywanie masakr na Tigrajczykach. Tereny te odcinają Tigray od Sudanu. Bojownicy z TPLF/TDF są wspierani przez zbrojną milicję grupy etnicznej Agew (Front Wyzwolenia Agew – ALF), która rości sobie pretensje do rejonu Wollo, obejmującego m.in. Laibelę i Woldię. TDF dążyło do odcięcia regionu Amhara od dróg zaopatrzenia, prowadząc ofensywę we wschodniej części tego regionu na kierunku miasta Woldia. Taka strategia oznaczała utratę kontroli nad ważnym skrzyżowaniem dróg, łączących Amhara, Dżibuti i Addis Abebę. Drugim kierunkiem natarcia TDF był region Afar, przez który prowadzi główna droga (a także linia kolejowa) do sąsiedniego Dżibuti. Etiopia nie posiada dostępu do morza od czasu utraty Erytrei toteż importuje ponad 90% towarów właśnie poprzez port w Dżibuti. Przecięcie tej drogi przez TDF spowodowałoby zatem, iż Tigrajczycy z głodzonych staliby się głodzącymi.

W regionie Afar miejscowa grupa etniczna zaatakowała Somalijczyków. W Gadamaytu milicje Afar dokonały masakry kilkuset Somalijczyków. Starcia etniczne przeniosły się też na terytorium sąsiedniego Dżibuti. Niepokoje etniczne obejmują również region Beniszangul-Gumuz, gdzie od 2019 r. dochodzi do starć między Amhara a milicjami grupy etnicznej Gumuz. Tymczasem Abiy w celu pokonania TPLF zaczął mobilizować również różne milicje etniczne i to w sytuacji, gdy wiele etnicznych regionów toczy miedzy sobą spory terytorialne. „TPLF komunikowała się z różnymi grupami i zagranicznymi mocarstwami. Niektórzy twierdzą, iż otrzymali pomoc od Egipcjan i Sudańczyków, ale otwarcie mówili też, że mają wsparcie ze strony niektórych zachodnich rządów. Jakiego rodzaju wsparcie otrzymali? To do nich należy ujawnienie tych szczegółów, ale uzyskali wsparcie od różnych sił.” „Izrael nie pomaga rebeliantom”.

Stany Zjednoczone są największym dwustronnym darczyńcą w Etiopii. Od 2020 r. Washington przekazał pomoc humanitarną o wartości szacunkowej 3,16 miliarda dolarów w odpowiedzi na konflikt i trwającą suszę. Stany Zjednoczone wydały około 1,93 miliarda dolarów w roku budżetowym 2022. Istnieje hipoteza, iż i w tym konflikcie USA wspiera… rebeliantów a nie rząd. (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

wrzesień 2023

 

Pomocne materiały, które przyczyniły się do powstania tekstu:

1/ https://www.cfr.org/global-conflict-tracker/conflict/conflict-ethiopia 28 sierpnia 2023

2/  https://defence24.pl/geopolityka/wojna-totalna-w-etiopii-analiza  i ogłosiły powszechną mobilizację przeciwko Tigrajczykom.

3 /https://www.reuters.com/article/uk-ethiopia-conflict-region-factbox-idUSKBN27X0ZR

4/  https://omnatigray.org/foreign-involvement-in-the-war-on-tigray/

(Visited 20 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *