InnePolecane

Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej mówi: „Palec na spuście”, Iran przygotowuje się do „wojny totalnej” z USA i Izraelem

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jest „bardziej gotowy niż kiedykolwiek, z palcem na spuście” – ogłosił 24. stycznia jego dowódca, w związku z rozbudową sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w pobliżu Republiki Islamskiej.

Według Nournews, agencji informacyjnej bliskiej irańskiej Najwyższej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, generał dywizji Mohammad Pakpour ostrzegł USA i Izrael, „aby unikały wszelkich błędnych kalkulacji”.

Strażnicy Rewolucji Islamskiej i drogi Iran są bardziej gotowi niż kiedykolwiek, z palcem na spuście, do wykonywania rozkazów i dyrektyw Naczelnego Dowódcy” – powiedział.
Na początku tego miesiąca prezydent USA, Donald Trump zagroził podjęciem działań zbrojnych, jeśli Iran zabije protestujących lub przeprowadzi masowe egzekucje więźniów, ale niedawno wycofał się, twierdząc, że Republika Islamska wstrzymała egzekucje 800 więźniów. Prokurator generalny Iranu stwierdził, iż to twierdzenie jest „całkowicie fałszywe”.
Pomimo wycofania się, Trump nakazał rozmieszczenie dodatkowych amerykańskich zasobów wojskowych na Bliskim Wschodzie, w tym lotniskowca, myśliwców i systemów obrony powietrznej.

Niedawny raport The Wall Street Journal ujawnił również, że obecnie naciska on na swoich współpracowników, aby opracowali, jak to określa, „zdecydowane” opcje militarne przeciwko Iranowi.

Iran traktuje to zagrożenie bardzo poważnie. Oprócz groźby ze strony Pakpura, wysoki rangą urzędnik irański powiedział agencji Reuters, iż Republika Islamska potraktuje każdy atak „jako wojnę totalną”.

„Mamy nadzieję, że ta rozbudowa sił zbrojnych nie ma na celu prawdziwej konfrontacji, ale nasze wojsko jest gotowe na najgorszy scenariusz. Dlatego w Iranie panuje stan najwyższej gotowości” – powiedział wysoki rangą urzędnik irański, który rozmawiał z agencją prasową pod warunkiem zachowania anonimowości.

„Tym razem potraktujemy każdy atak – ograniczony, nieograniczony, chirurgiczny, kinetyczny, jakkolwiek go nazwiemy – jako totalną wojnę przeciwko nam i odpowiemy w najostrzejszy możliwy sposób, aby to rozstrzygnąć” – dodał urzędnik.

Od zakończenia 12-dniowej wojny z Izraelem w czerwcu, w której brały udział Stany Zjednoczone, Iran pracuje nad wzmocnieniem swoich zdolności ofensywnych i defensywnych. Doniesienia sugerują zwiększenie produkcji rakiet i krążą pogłoski o staraniach o zabezpieczenie obrony powietrznej z Rosją i Chinami.

W dokumencie Strategii Obrony Narodowej, opublikowanym przez Pentagon 23. stycznia, stwierdzono, że chociaż Republika Islamska poniosła w ostatnich miesiącach porażki, dąży do odbudowy swojej armii, a Tehran pozostawia otwartą możliwość „ponownej próby uzyskania broni jądrowej”.

W dokumencie Izrael został opisany jako „wzorowy sojusznik” i zasugerowano, iż kraj ten mógłby uzyskać dodatkowe możliwości obrony.

Choć przygotowania militarne Iranu nie są tak jasne, jak rozbudowę sił zbrojnych USA, Republika Islamska bez wątpienia przygotowuje się do wojny totalnej.

Podczas wojny czerwcowej Iran nałożył na siebie znaczne ograniczenia, atakując jedną bazę amerykańską dopiero po tym, jak Trump nakazał ataki na trzy obiekty nuklearne Iranu i powstrzymał się od podejmowania poważnych działań, takich jak atak na obiekty energetyczne w regionie czy zamknięcie Cieśniny Ormuz. Wszystko wskazuje na to, że Republika Islamska nie okaże takiej powściągliwości, jeśli ponownie zostanie zaatakowana.

Za: www.Southfront.org 

Tłum. Andrzej Filus

Fot.: Min. spraw zagranicznych Iranu – Esmaeil Baghaei

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *